Czytanie to lekarstwo – chłopiec, który to udowodnił

· Kwiecień 18, 2018

Czytanie to lekarstwo. Chcielibyśmy Ci dzisiaj opowiedzieć o kimś, kto dobrze zdawał sobie z tego sprawę. Artykuł ten jest hołdem dla Rubéna Darío Ávalosa, chłopca z Paragwaju, który zmarł w wieku 12 lat w Sewilli na wyjątkowo rzadką chorobę znaną pod nazwą histiocytoza.

Ten mały anioł pisał opowiadania i czytał dzieła Platona, aby spróbować zapomnieć o swojej chorobie. Istnienie Rubéna było cudem, który zawsze był na ustach profesjonalistów i wolontariuszy z hiszpańskiego Stowarzyszenia Walki z Rakiem, którzy wspierają dzieci i ich rodziny na dziecięcych oddziałach onkologicznych. Całe życie tego chłopca jest świadectwem tego, że czytanie to lekarstwo.

Rubén opublikował cztery zbiory opowiadań i powieść historyczną. Były to Spotkania z Rubénem (2015), Sensation of Purity (2015), Listy i inne nieprzewidywalne historie (2016), Master medicine (2016) i Tiara (2017). Rubén Darío Ávalos miał poważne problemy z układem odpornościowym, ale znalazł schronienie w książkach.

Teraz, gdy Rubén już nie żyje, jego niesamowitą historię powinny poznać nie tylko inne dzieci takie jak on, ale także młodzi ludzie i dorośli, którzy przeżywają podobne doświadczenia. Ruben walczył ze wszystkimi przeciwnościami, dzięki czytaniu książek, radości z pisania i entuzjazmowi do nauki.

„Miarą tego, kim jesteśmy jest to, co robimy z tym, co mamy”.
-VInce Lombardi-

Chłopiec w szpitalu

Dziecko, które nie musiało dorastać, aby być wspaniałym człowiekiem

Podczas wywiadu w 2015 roku Rubén wyznał, że dla niego czytanie to lekarstwo. W tym wywiadzie wyjaśnił, że czytanie i pisanie to dla niego ucieczka, sposób radzenia sobie z chorobą. Z powodu późnego wykrycia jego choroba stała się przewlekła i wymagająca ciągłej chemioterapii.

Rubén uważał, że czytanie to lekarstwo, a książki, które kochał najbardziej, to: Sto lat samotności, Srebrzynek i ja, Rodzina Pascuala Duarte, PrezydentMetamorfoza, Wyspa skarbów, Syn człowieczy, Fikcje, Dookoła świata w 80 dni i Wojna światów. Z powodu takiej różnorodności ulubionych książek jego własne powieści i opowiadania nie mają żadnego konkretnego stylu. Każda opowieść, którą wymyślił jest zupełnie inna.

Rubén bardzo lubił czytać, ponieważ dzięki temu był w stanie zanurzyć się w innych światach. W tych światach podróżował do innych miejsc i czasów, poznawał innych ludzi i nowych przyjaciół. Ten młody pisarz zebrał historie, które napisał w różnym wieku, od 2 do 12 lat. Nie musiał dorastać, by być kimś wielkim. Jego spuścizna słów i siły pozostanie na zawsze obecna w jego książkach.

„Twoje obecne okoliczności nie określają, dokąd możesz się udać; po prostu określają, od czego zacząć”.
-Nido Qubien-

Ruben Darío Ávalos – czytanie to lekarstwo

Czytanie to lekarstwo

Aby stworzyć swoje postacie, Rubén szukał inspiracji w ludziach, których poznał. Spotkał ich w swoich snach, książkach, które czytał lub po prostu w swojej wyobraźni. Zawsze starał się bardzo wyraźnie zarysować ich osobowość i uczynić ich życie przesłaniem.

Generalnie przedstawiał zarówno ich zalety, jak i wady. Pokazał, w jaki sposób te defekty, jeśli pracujemy nad nimi, mogą również stać się częścią naszego pudełka cnót. Karmił dzielnych ludzi poczuciem własnej wartości i dał im determinację, aby żyć w ten sposób.

Powieść historyczna, którą napisał, dotyczyła znęcania się nad zwierzętami i zastraszania. Jego ulubioną pracą jest Najlepsze lekarstwo ze wszystkich. Uważał, że czytanie to lekarstwo dla duszy, stąd tytuł książki. Historie znajdujące się w tej książce zostały napisane przez niego w różnym wieku (2, 4, 6, 8, 10 lat i później), więc każdy pomysł pojawił się w inny sposób.

Wykorzystał publikację tych opowiadań, aby zapłacić za część swojego pobytu w Sewilli, gdzie otrzymał leczenie. Jego filozofią życiową było, abyśmy zawsze widzieli pozytywną stronę. Bez względu na to, jak zła jest sytuacja, naszą misją jest znalezienie tej pozytywnej strony i okazanie jej wdzięczności.

Pamiętajmy – czytanie to lekarstwo, może pomóc odnaleźć się w nawet najtrudniejszej sytuacji.

„Rozkoszujemy się wiadomościami o naszych bohaterach, zapominając, że jesteśmy kimś wyjątkowym”.

-Helen Hayes-