Ubóstwo – aby je pokonać, musimy walczyć z depresją

Październik 30, 2017 w Psychologia 541 Udostępnione
Kobieta leżąca w gnieździe

Czy wiesz, że pewne badania dotyczące aspektów życia, takich jak szczęście, ubóstwo, depresja i niepokój zostały przeprowadzone nie przez psychologów, ale przez grupę ekonomistów? Ich celem było zbadanie, w jaki sposób wspomniane czynniki wpływają na jakość życia. Dzięki nim naukowcy odkryli, w jaki sposób ubóstwo łączy się z różnymi stanami umysłowymi.

Badanie, o którym mowa zostało przeprowadzone przez London School of Economics w Anglii. Wzięła w nim udział grupa 200 000 osób z całego świata, która posłużyła za przykładową populację.

Badaniem kierował Richard Layard, ekspert w sprawach dotyczących jakości życia i szczęścia. Jedną z jego hipotez był fakt, że szczęście jest związane silniej z czynnikami psychospołecznymi niż z poziomem dochodów. Posłużyło to za podstawę tego badania.

„Ubóstwo nie bierze się z powodu zmniejszenia bogactwa, ale ze względu na wzrost pragnień”.
-Pato-

Mówiąc w skrócie, wyniki badania Layard podsumował jednym zdaniem: „Walka z depresją i niepokojem byłaby czterokrotnie skuteczniejsza niż zwalczanie ubóstwa”.

To stwierdzenie spotkało się z falą krytyki. Niektórzy uważali, że Layard sugeruje ograniczenie walki z ubóstwem. Wystarczy jednak przeanalizować jego stwierdzenie, aby zrozumieć, że ubóstwo rodzi się z pewnych stanów psychicznych, takich jak depresja.

Co łączy depresję i ubóstwo

Dane dotyczące przypadków depresji na całym świecie są alarmujące. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 1 na 10 osób na świecie cierpi na poważną depresję, a co najmniej 1 na 5 osób cierpiało z tego powodu. Ale co mają ze sobą wspólnego depresja i ubóstwo?

Tradycyjnie ich związek jest postrzegany w następujący sposób: ubóstwo sprzyja depresji. Wynika to z założenia, że brak środków wystarczających do przeżycia bez konieczności poświęcania czegokolwiek, prowadzi do depresji. Z początku to założenie brzmi dość logicznie.

Deprasja

Badania takie jak te przeprowadzone przez Layarda pokazują jednak, że są ludzie, którzy mimo podwojenia swoich dochodów nie zdołali zwiększyć poziomu szczęścia.

Łatwo zauważyć także, że w krajach o wysokim wskaźniku konsumpcji, takich jak Japonia odnotowuje się także liczne przypadku depresji. Z drugiej strony różne kraje Ameryki Łacińskiej, gdzie wskaźnik ubóstwa jest wysoki znajdują się w czołówce rankingu najszczęśliwszych krajów.

Wiemy, że depresja niszczy ludzi, rodziny i kraje. Osoby stałe przygnębione są mniej produktywne i częściej opuszczają stanowisko pracy. Ponadto mimo wszystko muszą polegać na swoim dobrobycie, aby przezwyciężyć swój trudny stan lub znaleźć sposób na przeżycie bez konieczności pracy.

Międzyamerykański Bank Rozwoju (IDB) podał do ogólnej wiadomości, że do 4% PKB kraju jest przeznaczane na opiekę nad osobami z problemami ze zdrowiem psychicznym i emocjami.

Inwestowanie w zdrowie psychiczne to inwestycja w bogactwo gospodarcze

Łatwo zauważyć, że niedostatek, w jakim żyją ludzie ma ogromny wpływ na ich emocje. W takich warunkach łatwo jest wpaść w depresję. Jednak według IDB nie samo ubóstwo powoduje depresję; to brak równości. To smutne, że żyjemy w rzeczywistości, w której niektórzy żyją w przepychu, a inni w absolutnej nędzy.

Ubóstwo

Kolejnym oczywistym czynnikiem jest życie w społeczeństwie konsumpcyjnym. Możliwość wydawania pieniędzy często postrzegana jest jako źródło szczęścia.

Ludzie myślą, że możliwość kupowania rzeczy bez obawy o zbyt wiele wydatków prowadzi do wewnętrznego spokoju i dobrego samopoczucia. Są jednak setki tysięcy ludzi, którzy mają fortunę, wydają pieniądze w dowolnym momencie, a mimo to wciąż czują się przygnębieni.

Droga od depresji do ubóstwa wydaje się znacznie bardziej oczywista niż inne. Ludzie zdrowi psychicznie i zmotywowani są zdolni zaspokajać swoje potrzeby w sposób asertywny i energiczny. Łatwiej znajdują pracę i nie podejmują decyzji, z których w dłuższej perspektywie czasu rodzi się ubóstwo.

Na przykład jest mniej prawdopodobne, że zajdą w niechcianą ciążę. Ekonomiści podkreślają, że aby pokonać ubóstwo, oprócz dotychczasowych inwestycji w różne sfery życia bardzo istotne jest inwestowanie w zdrowie psychiczne.

Zdrowia psychicznego nie można kupić za pieniądze ani nie można stracić wraz z całym majątkiem. Jest to znacznie bardziej skomplikowane. Ma związek z ograniczeniami narzucanymi przez społeczeństwo konsumpcyjne, w którym aby coś znaczyć, trzeba wiele mieć.

Ubóstwo można pokonać poprzez inwestowanie w zdrowie psychiczne. Nie oznacza to szkolenia większej liczby psychologów lub otwarcia większej liczby szpitali.

Chodzi raczej o promowanie czasu i miejsc, w których ludzie mogą poznać rzeczywistość – tą prawdziwą, a nie tą, którą widzimy przez filtr ekranów smartfonów i niepokoju. I, oczywiście, chodzi o promowanie budowania zdrowszego stylu życia.

WIĘCEJ DLA CIEBIE