Życzliwość to dar, którym warto się dzielić

Ostatnia aktualizacja: 22 listopada, 2017

Życzliwość to dar w  który wielu z nas wciąż wierzy. Jest to język szacunku i uwagi, poduszka absorbująca wszystkie ciosy, jakie spadają na nas, oraz coś w rodzaju podarunku, jaki oferujemy za pomocą wyrazów, słów i małych czynów dzień po dniu. Bycie miłym nic nie kosztuje, a można tym naprawdę wiele osiągnąć.

Lao Tse zwykł mówić w swoich pismach, że uprzejme słowa budzą zaufanie, szlachetne myśli rodzą życzliwość, a działania znaczone szacunkiem tworzą niezniszczalne więzy. Jednakże rzadko kiedy w naszym otoczeniu można zauważyć by wartość ta była tak szeroko praktykowana, jakbyśmy sobie tego życzyli. W dzisiejszych czasach prawdziwa życzliwość to dar rzadko spotykany.

“Bądź miły, każdy kogo spotykasz toczy ciężką batalię”

Platon

Na przykład eksperci w dziedzinie przywództwa i psychologii organizacyjnej wiedzą, że dobroć czy altruizm nie są pojęciami, które dobrze harmonizują z właściwościami niezbędnymi do zagwarantowania, że ​​firma odniesie sukces na rynku. Konkurencyjność, władza, wpływy i innowacyjność są ważniejsze od koleżeństwa. A uznanie drugiej osoby jest mało przydatne, ponieważ tylko sprawia, że tracisz status, czas i efektywność.

Z drugiej strony, Felix Losada, dyrektor marketingu i public relations, a także autor książki, “Intelligent Protocol”, wyjaśnia, że ​​bycie mniej uprzejmym jest spowodowane konkretnymi czynnikami. Uprzejmość społeczna rozwija – a w naszym przypadku stało się to w oparciu o kontekst znaczony przez pośpiech, stres i konsumpcjonizm. W świecie, w którym ludzie są bardziej skupieni na swoim własnym egoistycznym wszechświecie niż na patrzeniu na inne planety w pobliżu.

Jeśli chcemy po raz kolejny wznieść na maszt flagę uprzejmości, powinniśmy najpierw zacząć od pewnych zmian w sobie.

Czy żyjemy w nieprzychylnym świecie?

W dzisiejszych czasach nie brakuje osób, które uważają, że bycie życzliwym jest stratą czasu i niesie z sobą ryzyko, że będziemy przez to postrzegani jako słabsi, lub nawet gorzej, jako chciwi. Na przykład: w miejscu pracy na współpracownika, który jest zawsze uprzejmy, życzliwy i dostępny, spogląda się z niedowierzaniem. Bardzo prawdopodobne jest, że w ten sposób chce wznieść się na wyższe stanowisko i zdobyć silniejszą pozycję w firmie.

Bycie życzliwym nie jest użyteczne na poziomie zarządzania. Chociaż próbuje nam się wmówić że dzisiejsi menedżerowie posiadają inteligencję emocjonalną i wrażliwość, jedyną rzeczą, jakiej naprawdę chcą, jest to, aby ich pracownicy osiągnęli wyznaczone przez nich cele, a firma stała się konkurencyjna w wiecznie zmieniającym się środowisku.

Żyjemy w kulturze “robię to, za co mi zapłacono”. W świecie charakteryzującym się “ja” i “teraz” rzadko mamy czas na spojrzenie innej osobie prosto w oczy i powiedzenie: “Dzień dobry, jak się masz?” lub zapytanie:” Czy czegoś potrzebujesz? ” Nie da się już siedzieć z kimś i rozmawiać twarzą w twarz. Poza harmonogramami istnieje nacisk na rozwijanie lepszych relacji i stworzenie klimatu porozumienia i współpracy, w którym wszyscy wychodzą jako zwycięzcy.

W epoce antypatii i pospiechu uprzejmość uważa się za marnowanie czasu, o 8% mniej wydajności dla firmy lub ryzykowanie utraty czegoś ważnego w naszym kręgu społecznym, jeśli wyłączymy na chwilę telefon komórkowy podczas spotkania z przyjaciółmi lub partnerem.

Czy naprawdę warto?

Życzliwość to dar, który budzi nadzieję, nawet w czasach kryzysu

Życzliwość to dar, którym warto się dzielić, nawet jeśli nie jest doceniana, nawet jeśli w zamian nie otrzymamy żadnej wdzięczności. Choć mogłoby się wydawać inaczej, w ten sposób , inwestujemy w siebie, czujemy się lepiej i odkrywamy w sobie pokłady empatii, która promuje rozwój osobisty i emocjonalny.

“Bądź uprzejmy dla wszystkich; towarzyski wobec wielu; zaznajomiony z kilkoma; przyjacielem jednego; wrogiem dla nikogo”.
~ <em data-reactroot="">-Benjamin Franklin-</em> ~

Z drugiej strony, chociaż wielu filozofów może nam powiedzieć, że koncepcja życzliwości społecznej wygasa, nadal istnieje nadzieja. Mamy świadomość tego, że nowoczesny świat zachęca nas do bycia indywidualistami pełnymi ambicji. Oraz , że stres i nerwowość będą powodowały, iż od czasu do czasu, wezmą w nas górę najgorsze cechy. Ale czy naprawdę chcemy zostać kimś takim? Czy chcemy zamienić się ludzi, którzy nie potrafią walczyć o bardziej życzliwą egzystencję?

Naucz dzieci życzliwości

Pomyśl o przyszłych pokoleniach i nieprzyjaznym dziedzictwie, na które narazimy nasze dzieci, jeśli nie zaczniemy wprowadzać zmian. Powinniśmy stać się bardziej świadomi i naszą postawą dać sygnał do zmian.

Nie możemy zapomnieć, że kiedy dziecko przychodzi na świat, jest zaprogramowane do łączenia się z innymi. W rzeczywistości, do 7 lub 8 roku życia dziecko jest pełne altruizmu i chętne do współpracy z natury. Po tym etapie zaczyna skupiać się na sobie i rozwijać zachowania w oparciu o konkurencyjność.

Jeśli zainwestujemy w nie czas i we wczesnym wieku nauczymy je wartości, jaką jest życzliwość stworzymy podwaliny pod bardziej szlachetną i pełną empatii przyszłość. Zacznijcie od mowy ciała i werbalnej uprzejmości, a jednocześnie pokazujmy jak okazywać życzliwość na codzień.

Przywróćmy światu uprzejmość. Podnieśmy wzrok znad ekranów telefonów komórkowych, abyśmy mogli patrzeć na siebie nawzajem. Tam znajdziemy prawdziwe wiadomości, które pochodzą z serca i duszy. Zacznijmy dzisiaj. Nie chodźmy ze zmarszczoną twarzą, włączmy hamulce dla pośpiechu i cieszmy się światem rozdając wokół uśmiechy i poświęcając więcej czasu tym, których kochamy.

Bycie życzliwym oznacza bycia wolnym, a chociaż niektórym może być trudno w to uwierzyć, to wspaniałe uczucie.

To może Cię zainteresować ...

Piękno umysłuRead it in Piękno umysłu
Życzliwość to najlepsza odpowiedź na okrucieństwo

Życzliwość jest jak drogowskaz. Jeśli przez całe życie Twoim działaniom towarzyszy życzliwość, dlaczego nagle miałaby się pojawić u Ciebie chęć zemsty?