Wymówki odwlekające wizytę u psychologa

· Listopad 23, 2018

“Nie muszę iść do psychologa, nie jestem szalony”. Ile razy w swoim życiu słyszałeś tego typu stwierdzenie? A może nawet sam uciekałeś się do tego rodzaju wymówki? Może usłyszałeś coś takiego w rozmowie ze swoim przyjacielem lub z osobą, która odgrywa ważną rolę w Twoim życiu.

Być może słyszałeś te słowa wypowiadane publicznie, a może i nawet w telewizji. Ludzie używają takiej wymówki tylko po to, aby mieć jakikolwiek pretekst, by nie wybrać się na wizytę u psychologa. Ale takie postępowanie nie może być bardziej błędne.

Wybierasz się na wizytę do prawnika, aby uzyskać poradę w kwestiach prawnych i tak samo idziesz do lekarza, gdy masz kaszel lub grypę. Dlaczego więc nie chcesz odwiedzić psychologa za każdym razem, gdy nie radzisz sobie z pewnymi sytuacjami w swoim życiu? Na przykład gdy jesteś zestresowany lub masz spore problemy rodzinne?

Nie chodzi tutaj tylko o wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne i psychopatię. Psychologia wpływa dziś praktycznie na wszystko. Może ona skutecznie poprawić właściwie wszystkie aspekty życia każdego człowieka. Pomimo tego, że ludzie coraz częściej doceniają leczenie psychologiczne, to jednak w przeważającej większości przypadków wizyta u psychologa, nie mówiąc już o pełnej terapii, nadal jest tematem tabu.

Jakie najczęściej mamy wymówki, aby wykręcić się od wizyty u psychologa?

Ludzie wymyślają niekończące się wymówki, aby tylko nie odwiedzać psychologa. Ale które z nich są najczęściej spotykane? Poniżej prezentujemy Ci listę najpopularniejszych z nich.

„Chciałbym pójść do psychologa, ale nie mam na to czasu”

Zawsze jest czas, aby zadbać o swoje zdrowie. Nie tylko fizyczne, ale także i psychiczne. A może nawet to drugiej jest o wiele ważniejsze…

A jeśli nie masz na to czasu, to zazwyczaj dlatego, że inwestujesz swoje siły i środki w inne rzeczy, które mogą nie być aż tak ważne dla Ciebie. Eksperci zalecają regularne spędzanie określonych ilości czasu na poprawianiu zdrowia i kondycji swojego ciała i umysłu. W ten sposób będziesz w stanie być zawsze w dobrym nastroju i poprawić swoją wydajność w codziennych zadaniach.

zespół otella - terapia

Dlatego też tak bardzo przydatne jest dobre planowanie i organizacja. Jest to szczególnie ważne wtedy, gdy masz dzieci. Jeśli masz zamiar chodzić na zakupy do supermarketu dwa razy w tygodniu, spróbuj udać się do niego tylko raz. A ten drugi zaoszczędzony dzień poświęć samemu sobie sobie.

Gdy oszczędzasz czas, możesz przeznaczyć go na różne inne rzeczy. Możesz iść na terapię do psychologa, poćwiczyć trochę na siłowni, wziąć relaksującą kąpiel, przeczytać ciekawą książkę, pójść na spacer… Nie używaj wymówki w postaci braku czasu. Po prostu go sobie wygospodaruj. Nie pożałujesz tego kroku.

„Nie chcę rozmawiać o intymnych i prywatnych sprawach z nieznajomą osobą”

Jeśli rozmawiasz o swoich problemach z najbliższym przyjacielem, wiesz zapewne , że wszelkie udzielone przez niego porady będą nieco stronnicze. Ale przyjaciel nie jest psychologiem, nie ma też koło siebie psychologa, który mógłby udzielić Ci odpowiedniej porady. To prawda, że posiadanie silnego kręgu wsparcia społecznego chroni nas przed niektórymi zaburzeniami psychicznymi. Czasami jednak samo to nie wystarczy.

Relacja pacjent-psycholog jest dokładnie tym, co zapewnia całemu procesowi terapeutycznemu pełen obiektywizm i profesjonalizm. Terapeuta nie osądza ani nie krytykuje pacjenta. Utrzymuje także absolutną poufność we wszystkim, czym podzielił się z nim jego pacjent. I, co najważniejsze, oferuje mu skuteczne rozwiązanie dręczących go problemów.

„Nie czuję się tak źle każdego dnia”

I to bardzo dobrze! Nikt nie może czuć się przybity i strapiony przez 24 godziny na dobę, nawet jeśli jest w szczególnie trudnym okresie swojego życia. Nie używaj jednak tego argumentu jako dobrej wymówki dla swojego lenistwa lub obawy przed odwiedzeniem psychologa. Miej na uwadze fakt taki, że mimo tego, że ten problem nie jest cały czas obecny w Twoim życiu, nie oznacza, że go nie ma. Może czekać tuż pod powierzchnią, czekając tylko na dogodną okazję, by się ujawnić.

smutna kobieta - iluzja kontroli

Czy idziesz do lekarza tylko wtedy, gdy Twój typowy ból fizyczny jest tak silny, że nie możesz wstać z łóżka? Czy nie byłoby lepiej wiedzieć jak najwcześniej, że na przykład chorujesz na fibromialgię? Możesz uzyskać odpowiednie leczenie tylko wtedy, jeśli wiesz dobrze, co Ci dolega. Czy nie lepiej przestać wymyślać coraz to nowsze i nowsze wymówki, ale po prostu zebrać się w garść i wybrać się do psychologa?

Jeśli nie jesteś w stanie kontrolować swojego niepokoju, musisz nauczyć się, jak to zrobić. Jeśli tak się stanie, lepiej zrobić to wcześniej niż później.

„Czas leczy rany”

Upływ czasu pomaga lepiej widzieć różnego rodzaju rzeczy i sytuacje. Oznacza to, że pozwala on także zaobserwować swoje własne problemy z różnych perspektyw i/lub lepiej ukrywać swój ból. Niestety jednak upływ czasu nie ma żadnych właściwości terapeutycznych.

W rzeczywistości czasami sprawia on, że nękające Cię chwilowe, proste do rozwiązania problemy przeistaczają się w postać chroniczną. Jest ona o wiele trudniejsza do wyleczenia. Coś, co mógłbyś wyrzucić ze swojego życia w ciągu kilku dni, tygodni lub ostatecznie miesięcy, może w efekcie zamienić się w coś, co będzie dręczyć Cię przez długie lata, a nawet dziesięciolecia. Musisz znaleźć rozwiązanie, a nie zamiatać problemów pod dywan.

„Nie mam pieniędzy na psychologa”

Jest oczywiste, że nie każdy z nas ma taką samą siłę nabywczą jak inni. Ale mimo tego przeciętna osoba rzadko wykorzystuje swoje zasoby finansowe wyłącznie na sprawy, które są dla niego lub dla niej ważne. Tak często przecież zdarza się, że ludzie wydają na telefon komórkowy ponad 3 lub 4 tysiące złotych. Ale jednocześnie jeśli chodzi o ich zdrowie psychiczne, nie są już tak rozrzutni. I zaczynają wtedy szukać wymówki związanej z niewystarczającymi finansami na pomoc psychologa.

Jeśli Twoje problemy finansowe są naprawdę poważne, istnieją przecież liczne instytucje typu non-profit i organizacje pozarządowe oferujące bezpłatną pomoc psychologiczną. Konsultacje on-line są również o wiele tańszym rozwiązaniem zarówno dla pacjenta, jak i samego profesjonalisty.

„Nie chcę brać tabletek”

Praca psychologa ma bardzo niewiele wspólnego z przepisywaniem leków. Ich praca ma zasadniczo charakter terapeutyczny. To raczej psychiatrzy są odpowiedzialni za regulowanie poziomu gospodarki hormonalnej w organizmie pacjenta. W tym celu przepisują oni pewne leki, takie jak leki psychotropowe. Psychologowie rzadko uciekają się do tej metody.

Tabletki

Pamiętaj jednak, że leki nie powinny być nadmiernie stygmatyzowane. Lekarstwa są często podstawą udanego leczenia i poprawy różnego rodzaju zaburzeń. Jeśli jeden z gruczołów nie działa prawidłowo, konieczne jest zrównoważenie jego funkcjonowania. Jeśli tego nie zrobisz, taki stan rzeczy może zmienić Twoje emocje, apetyt, pożądanie seksualne, sen, itp. Dlatego też nawet jeśli psycholog przepisze Ci jakiś lek, nie powinieneś się go obawiać. Tego typu obawy i wymówki są z gruntu rzeczy zbyteczne.

„Ludzie się nie zmieniają”

Gdyby w powyższe stwierdzenie wierzyli także psychologowie, ten zawód by w ogóle nie istniał. Zakłada ono bowiem to, że ludzie nie są w stanie się uczyć ani ewoluować. Nie ma nic bardziej odległego od prawdy. Każdy może się zmienić. Czasami będzie do tego potrzebne jedynie wskazanie odpowiedniej drogi i sposobu postępowania. Innym razem będziesz musiał włożyć w to nieco wysiłku i konsekwencji. Jedyne, co może Ci przeszkodzić w dalszym rozwoju, to właśnie Ty.

Kiedy to, co próbujemy zmodyfikować w naszym życiu, jest częścią podstawowej osobowości jednostki (np. introwersja), taka zmiana staje się o wiele bardziej złożona. W takim przypadku masz do czynienia z czymś, co jest głęboko zakorzenione w tej osobie, jaką jesteś. Niemniej jednak nadal jest to możliwe, wystarczy spróbować.

„Mój przyjaciel próbował korzystać z pomocy psychologa i nie spodobało mu się to”

Każdy z nas ma własne doświadczenia i punkty widzenia. Posiadamy własne przekonania, tradycje i uczucia. I, jak mówią nam nasze matki i babki, porównanie jest złodziejem wszelkiej radości. Idea oparta na złych doświadczeniach innych nie jest pomysłem, jest tylko uprzedzeniem.

Z drugiej jednak strony nie wszyscy psychologowie są dobrzy lub mają na sercu dobro pacjenta. Ta smutna prawda dotyczy przecież każdego zawodu. Psychologia nie będzie w tym momencie wyjątkiem. To nie znaczy jednak, że wszyscy psychologowie są tacy sami.

Co kryje się za tymi wymówkami?

Wszystkie zaprezentowane powyżej wymówki, których ludzie używają tylko po to, by nie udać się na wizytę u psychologa, tak naprawdę ukrywają tylko wstyd i strach. Wstyd wynikający z tego, że wiele osób wciąż ma negatywne wyobrażenia o tym, co to znaczy “iść do psychologa”. Martwią się o to, co powiedzą inni. Może boją się także, że ktoś może o nich pomyśleć, że taka osoba jest „dziwakiem”. Ludzie boją się też bólu psychicznego i cierpienia.

Ludzie nie chcą narażać swoich emocji na ujawnienie. Boimy się przeżywać ponownie rzeczy, które spowodowały u nas ból. Ale często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ból, przed którym uciekamy, jest taki sam, jakiego doświadczamy każdego dnia. W końcu codziennie przecież staramy się go uciszyć, nieprawdaż.

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się, że mówienie o tym, co czujesz, sprawiło, że poczułeś się lepiej? Wyobraź sobie, jak dobrze czułbyś się, gdybyś był w stanie uwolnić wszystko, co paraliżowało Cię przez te wszystkie lata. Wtedy powiesz swojemu psychologowi: „żałuję, że wyszukiwałem ciągle nowe i nowe wymówki. Dlaczego nie przybyłem tutaj wcześniej?”.