Umiejętność patrzenia sercem sięga znacznie dalej

Kwiecień 20, 2018 w Psychologia 379 Udostępnione
Umiejętność patrzenia sercem.

Postrzeganie to nie tylko słuchanie, widzenie i słuchanie. Umiejętność patrzenia sercem idzie znacznie dalej. To uczucie, wyczuwanie, umiejętność słuchania bez osądzania. Polega na braku uprzedzeń, rozkoszowaniu się życiem z wszystkimi jego smakami i dotykaniem rzeczywistości ze wszystkimi jej kolorami. Ten zmysł, jakkolwiek może się to wydawać dziwne, nie jest czymś, co każdy wie, jak używać, a tym bardziej cieszyć się tym.

Niewiele obszarów psychologii jest tak samo ważnych i fundamentalnych jak badanie percepcji. Sposób, w jaki przyswajamy rzeczy wokół nas oraz sposób, w jaki je organizujemy i interpretujemy, stanowi część tego, kim jesteśmy i jak wchodzimy w interakcję z innymi. Umiejętność patrzenia sercem to bardzo pożyteczna zdolność.

„Twoja wizja stanie się jaśniejsza tylko wtedy, gdy spojrzysz we własne serce… Ten, który patrzy na zewnątrz, marzy. Ten, kto patrzy do wewnątrz, budzi się „

-Carl Jung-

W XIX wieku słynni psycholodzy i fizjolodzy, tacy jak Johannes Peter Müller i Gustav Theodor Fechner, zaczęli badać interakcje między bodźcami i percepcją. Przez jakiś czas uważano, że percepcja jest zjawiskiem czysto naturalnym. Innymi słowy, nasze doświadczenia są określane wyłącznie przez bodziec, a nie czynniki takie jak pamięć, uczenie się czy wcześniejsze doświadczenia.

W dzisiejszych czasach to podejście się zmieniło. Teraz wiemy, że sztuka percepcji zależy od wielu różnych czynników: od motywacji, emocji, kultury, intuicji, doświadczeń z przeszłości i oczekiwań.

Jeśli w ogóle cokolwiek wiemy, to że każdy z nas postrzega świat inaczej. Niektórzy będą postrzegać pewien kolor jako granatowy, a inni zobaczą w nim fioletowy. Jedna osoba dostrzeże gniew u dziecka, a druga zobaczy strach.

Wszystko to prowadzi nas do następującego wniosku: są tacy, którzy patrzą, ale nie widzą, i ci, którzy słyszą, ale nie słuchają. Są też tacy, którzy nie są w stanie spojrzeć ponad to, co widać gołym okiem. Ale pozbawiają się w ten sposób świata fantastycznych kolorów, które zobaczyliby tylko wtedy, gdyby patrzyli sercem – i z serca.

Zrywanie lawendy.

Zmysły, mózg i percepcja

Jeśli zapytamy jakąś przypadkową grupę ludzi, ile zmysłów ma człowiek, istnieje prawdopodobieństwo, że 90% z nich powie „5”. Od najmłodszych lat uczymy się wszystkiego, co powiedział nam Arystoteles w swoim dziele zatytułowanym „O duszy”. Wyjaśnił nam, że ludzie otrzymują informacje od świata poprzez słuch, smak, węch, wzrok i dotyk.

Jednak fascynujące jest wiedzieć, że mamy więcej niż 20 zmysłów z ich odpowiednimi „pod-zmysłami”. (Na przykład, postrzeganie smaku kwaśnego, słodkiego itp.). Powinniśmy więc dodać na przykład takie zjawiska jak kinestezja, propriocepcja, zmysł temperatury, odczuwanie ostrego bólu, echolokacja, a nawet czujność. Wszystkie z nich otwierają przed nami szeroką gamę możliwości, dzięki którym możemy znacznie lepiej przystosować się do otoczenia.

Należy również wspomnieć, że nie każdy rozwija je w ten sam sposób lub na tym samym poziomie. Naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie, twierdzą, że „poczucie czujności” wśród ludzi może być bardzo zróżnicowane. Niektórzy mają niewielkie poczucie zagrożenia, zbytnią pewność siebie, co oznacza, że ​​rzadko przewidują konkretne przypadki potencjalnego zagrożenia.

Z drugiej strony, są i tacy, którzy mają „wewnętrzny radar”, szósty zmysł ostrzegający ich, że pewne osoby lub sytuacje nie są bezpieczne. W rzeczywistości ten zmysł znajduje się w przedniej części obręczy kory mózgowej, która jest odpowiedzialna za utrzymywanie czujności w nieznanych lub nietypowych sytuacjach, dzięki czemu możemy podejmować decyzje tak szybko, jak to tylko możliwe.

Dwa rodzaje mózgów.

Umiejętność patrzenia sercem to prawdziwa sztuka

Umiejętność patrzenia sercem ma związek z wrażliwością i otwartością. Jest to zdolność nie tylko zatrzymania tego, co przekazują nam nasze zmysły, ale także zastosowania rozwiązań, uczuć, empatii i intuicji, aby zyskać głębszą interpretację. Ten rodzaj wysokiej percepcji nazywamy „sztuką” z jednego konkretnego powodu. Pozwala nam być bardziej świadomą rzeczy, natury, ludzi i świata.

„Widzenie i postrzeganie to coś więcej niż rozpoznawanie. Nic w teraźniejszości nie powstaje bez szukania kontekstu w przeszłości. Przeszłość została wprowadzona do teraźniejszości w sposób, który poszerza i pogłębia jej treść „

John Dewey

Trzeba powiedzieć, że nie jest łatwo zastosować ten rodzaj percepcji w praktyce. Dzieje się tak dlatego, że wymaga to kilku procesów: wewnętrznego spokoju, umiejętności nie wyciągania pochopnych wniosków, dobrej samoświadomości, a przede wszystkim akceptacji.

Ponieważ postrzeganie czasami oznacza konieczność zrozumienia, że ​​nie możemy zmienić wielu rzeczy, które widzimy. Na przykład, musimy zaakceptować ludzi takimi, jakimi są, a następnie odpowiednio zareagować.Dwa ptaszki.

Umiejętność patrzenia sercem jest także jedną z najwyższych umiejętności, jakie mogą rozwinąć w sobie ludzie. Dlaczego? Ponieważ pozwala nam zsynchronizować nasze zmysły z emocjami, korzystając ze zdobytych doświadczeń. Robimy to z obiektywnością i miłością, która zaprasza nas do patrzenia na świat przez pryzmat szacunku i uwagi.

Zacznijmy więc ćwiczyć tego rodzaju zmysłową i emocjonalną otwartość. Nauczmy się postrzegać nasze otoczenie z większą świadomością, otwartością a przede wszystkim – sercem.

WIĘCEJ DLA CIEBIE