Płacz – zdrowy objaw, czy coś czego powinniśmy zdecydowanie unikać

· Maj 21, 2017

Płacz od czasu do czasu sprawia, że nasze policzki zalewają się łzami. Ludzie płaczą z najróżniejszych powodów. Rozróżniamy płacz ze smutku, ale również ten spowodowany radością. Powoduje go sukces, ale również rozczarowanie.

Płacz jest uniwersalnym odruchem, który wielokrotnie pozwala nam uwolnić się od uciążliwych emocji zalegających gdzieś na dnie skołatanej duszy. Odruch ten nie jest jednak czymś, na co pozwalamy sobie w dowolnym momencie naszego życia.

Najczęściej powstrzymujemy go do chwili, w której towarzyszy nam bliska osoba lub zostajemy zupełnie sami.

Łzy towarzyszące nam w ciągu naszego życia mogą też jednak wywoływać negatywne efekty. Jak to możliwe? U niektórych osób płacz występuje zawsze wtedy, gdy spotykają się z trudną bądź frustrującą sytuacją. Inni używają płaczu w celu manipulowania drugimi oraz osiągania swoich zamierzonych celów.

Przeczytaj również podobny artykuł: Dzieci a nauka kontrolowania nieprzyjemnych dla nich emocji

Takie przypadki nie służą uwolnieniu uwięzionych emocji, ale osiągnięciu własnych egoistycznych celów. Tak więc płacz z całą pewnością podzielić możemy na pozytywny i pożądany oraz na negatywny. Przyjrzyjmy się nieco bliżej obu rodzajom płaczu.

Płacz pozytywny

Płacz dziecka

Przelane łzy są gorzkie, ale jeszcze bardziej gorzkie są te, które nie znalazły swego ujścia

-przysłowie irlandzkie-

Przeczytaj również podobny artykuł: Ból emocjonalny – niespotykane techniki, by się od niego uwolnić

Pozytywny płacz to ten, który staramy się powstrzymywać do odpowiedniej chwili, w której towarzyszyć nam będzie samotność bądź osoba godna zaufania. Ten rodzaj płaczu nie lubi być eksponowany, nie chcemy, by inni nas obserwowali, gdy ronimy łzy oczyszczenia. 

1. Płacz spowodowany bólem

To pierwszy rodzaj pozytywnego płaczu. Ronimy łzy, kiedy coś nas zraniło i sprawia nam ból. Kiedy dochodzi do podobnych sytuacji? Na przykład kiedy tracimy bliską osobę, kiedy ulegamy rozczarowaniu, kiedy ktoś nas wykorzystuje… Istnieje niezliczona ilość powodów, dla których po naszych policzkach zaczynają płynąć łzy.

Przeczytaj również podobny artykuł: Braki emocjonalne – przyczyny ich powstawania i sposoby radzenia sobie

Najczęściej w takich sytuacjach szukamy samotności. Jesteśmy zupełnie świadomi, że coś się skończyło, że straciliśmy coś, czego w żaden sposób nie da się odzyskać. Potrzebujemy odosobnienia, spokoju, miejsca, w którym będziemy mogli się wypłakać bez ograniczeń. 

2. Płacz z powodu zmian

Zmiany zachodzące w naszym życiu to kolejny powód do tego, by płakać. Czasem są to zmiany, na które w żaden sposób nie możemy wpłynąć. Czasem tracimy pracę, musimy się przeprowadzić w inne miejsce, do innego domu czy mieszkania, pobieramy się, przychodzą na świat dzieci, itd.

Przeczytaj również podobny artykuł: Akceptacja, odrzucenie i zmiany – jakie są różnice?

Istnieje mnóstwo ważnych zmian, które zawsze będą nam w życiu towarzyszyć. Te właśnie zmiany powodują w nas płacz, tym razem jednak wywołując całą masę pozytywnych emocji. Te z kolei pomagają stawić czoła zmianom w sposób, który utożsamiamy z osiągnięciem sukcesu.

3. Płacz z powodu odkrycia

Trzeci rodzaj pozytywnego płaczu spowodowany jest odkryciem prawdy, z której nie zdawaliśmy sobie sprawy. Nasze oczy zostają otwarte i dostrzegamy coś, czego być może w rzeczywistości nie chcielibyśmy widzieć. Jednak odkrywamy to, a w następstwie na naszej twarzy pojawiają się nieuniknione łzy.

Przeczytaj również podobny artykuł: Inteligencja emocjonalna – czym jest? Odkryj znaczenie emocji

Dlaczego tak reagujemy? Ponieważ byliśmy na coś ślepi, a teraz widzimy, uderza w nas pewna zmiana i nie możemy się obejść bez naturalnej reakcji, jaką w tym wypadku stanowi płacz.

Płacz toksyczny

Krokodyle ronią łzy podczas pożerania swych ofiar

-Sir Francis Bacon-

Po tym, jak wiemy już nieco więcej na temat pozytywnego płaczu, przyjrzyjmy się temu, który z pewnością nazwać możemy toksycznym.

1. „Krokodyle łzy”

Krokodylimi łzami zwykło się nazywać płacz nastawiony na zdobycie jakiegoś konkretnego celu. To ulubione narzędzie dzieci chcących wymusić coś na rodzicach, a także przebiegłych osób manipulujących innymi w określonym celu. Możemy go też dostrzec u publicznych mówców chcących wzbudzić w swoich słuchaczach emocje.

Przeczytaj również podobny artykuł: Hipokryzja – nie stawaj się ofiarą, pozwól odejść

W przypadku tego typu płaczu powinniśmy zachować ostrożność. Najlepiej w ogóle się nim nie posługiwać. Później, kiedy będziemy płakać z prawdziwie ważnych powodów, nikt nie zwróci na nas uwagi.

2. Wymuszony płacz o podłożu religijnym

Już w średniowieczu mawiano, że łzy stanowią pewnego rodzaju dar. Dlatego właśnie modlitwy zwyczajowo odmawiano płacząc. W niektórych krajach w czasie Wielkiego Tygodnia płaczki zawodzą stosując taki aktorski płacz. Robią tak między innymi podczas procesji.

ręce w górze - zdobądź świat

Innym czasem, w którym słyszeć możemy zaplanowany płacz jest pogrzeb, na którym zdarza się korzystać z usług płaczek. W tym wypadku również mamy do czynienia z fałszywymi łzami, które nie znajdują pokrycia w prawdziwym stanie emocjonalnym osoby, która go z siebie wydobywa. Ma on również podłoże religijne.

Przeczytaj również podobny artykuł: Wiadomość od przyszłości, teraźniejszości i przeszłości

3. W poszukiwaniu płaczu

Czasem kiedy jesteśmy smutni, zdarza się, że potrzebujemy jakby wzmocnić tę potrzebę płaczu, potrzebujemy go czymś wywołać. W takiej sytuacji wiele osób świadomie szuka pomocy zapewniając sobie na przykład seans przy smutnym filmie, albo słucha nostalgicznej muzyki.

Co w tym złego? – zapytasz. Problem pojawia się wtedy, gdy robimy tak bez większych podstaw, gdy tak naprawdę nie powinniśmy wyduszać z siebie na siłę smutku w postaci łez. Płacz wprowadza nas w stan smutku i melancholii, których ogólnie rzecz biorąc powinniśmy unikać. Nie powinniśmy więc na siłę tego stanu wymuszać.

Przeczytaj również podobny artykuł: Inteligencja emocjonalna – klucz do wychowania dzieci

Tak więc rozumiesz już dlaczego czasem zdarza nam się płakać, a także, że istnieją dwie formy płaczu: oczyszczająca i ta niepożądana. Jest jednak jeszcze jeden aspekt, który należy wyjaśnić, ale można to zrobić w jednym zdaniu.

Nieprawdą jest, że u kobiet płacz jest wskazany, a mężczyzn już nie. Takie spojrzenie nadal funkcjonuje u ogółu społeczeństwa, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Płacz nie jest też domeną słabych. To kolejny powód, dla którego mężczyźnie nie powinni się przed nim wzbraniać. Płacz wyraża najskrytsze emocje. Każdy z nas ma prawo wyrażać je w dowolny sposób.