Lęk przed zakończeniem związku, na czym polega?

03 listopada, 2020

Są ludzie, którzy nie mogą rozstać się ze swoim partnerem na jeden dzień.  Ten poziom przywiązania jest tak intensywny i zniekształcony, że w przypadku zerwania skutki mogą być niszczące emocjonalnie. W tym artykule przeanalizujemy lęk przed zakończeniem związku.

Każde rozstanie emocjonalne boli w większym lub mniejszym stopniu. Niektóre nawet zostawiają ślady w psychice. Inne mogą być przeżywane w naprawdę patologiczny sposób. Tak dzieje się z ludźmi, którzy oparli swój związek na absolutnej zależności emocjonalnej i u których często pojawia się coś, co znamy jako lęk separacyjny lub lęk przed zakończeniem związku.

Do niedawna mówienie o zespole lęku separacyjnego oznaczało skupianie się wyłącznie na dzieciństwie. Występuje u tych dzieci, które cierpią, gdy są oddzielone od swoich opiekunów. Wydarzenia, takie jak chodzenie do szkoły, chodzenie rodziców do pracy lub nawet spanie samemu generują silny niepokój i udrękę.

Na przykład w rodzinach, w których istnieje wzorzec rodzicielski oparty na nadopiekuńczości, ten typ manifestacji można zobaczyć często. Jednak ten strach, ta rozpacz z powodu oddzielenia się od swoich bliskich może pojawić się również po dzieciństwie i okresie dojrzewania. Wielu dorosłych bardzo cierpi, gdy widzą, jak rozpada się ich związek emocjonalny.

Nadmierny niepokój, lęki, objawy psychosomatyczne, problemy z bezsennością, ciągłe zamartwianie się… To stany wielkiej bezradności, które wymagają bardzo specjalnego podejścia psychologicznego. Zobaczmy to szczegółowo w tym artykule.

Zrozpaczona kobieta

Lęk przed zakończeniem związku: objawy, pochodzenie, strategie

Kiedy kochasz Twojego partnera, boli już sam fakt rozłąki na kilka dni. Są jednak tacy, którzy doświadczają tego w bardziej intensywny, a nawet traumatyczny sposób.

Psychologowie ewolucyjni zwracają uwagę, że więź pary ma takie samo znaczenie jak więź między ojcem/matką i dzieckiem. W rzeczywistości udział biorą nawet te same neurochemikalia: oksytocyna, wazopresyna, dopamina …

Lisa Diamond, psycholog społeczny z University of Utah, wyjaśnia nam w dochodzeniu, że w rzeczywistości istnieje wiele podobieństw między związkami rodzicielskimi a związkami małżeńskimi. Potrzebujemy bliskości tej ukochanej postaci.

Dbamy o nią, opiekujemy się i troszczymy się o jej samopoczucie. Jednak czasami to przywiązanie może przestać być zdrowe… by stać się wyraźnie obsesyjne.

Do tego stopnia, że ​​na poziomie emocjonalnym mogą pojawić się bardzo problematyczne sytuacje. Te, w których pojawia się zespół lęku przed rozstaniem spowodowany przede wszystkim przez mózg, który przetwarza to doświadczenie jako zagrożenie, jako coś traumatycznego.

Produkcja kortyzolu jest ogromna, a wraz z nią pojawia się bardzo szeroka gama objawów fizycznych i psychicznych.

Lęk przed zakończeniem związku, na czym dokładnie polega?

W wielu przypadkach nie mamy do czynienia ze zwyczajną sytuacją niepokoju. Gdy utrzymuje się w czasie i towarzyszy mu szereg bardzo specyficznych cech, napotykamy na zespół lęku separacyjnego lub lęku przed rozstaniem.

Stany te zaliczane są do grupy zaburzeń lękowych w Diagnostycznym i statystycznym podręczniku zaburzeń psychicznych (DSM-V).

Powiązane objawy są następujące:

  • Wysoki niepokój i stres.
  • Wielokrotne próby odzyskania kontaktu i samej relacji.
  • Odmowa akceptacji zakończenia związku.
  • Wysoki niepokój emocjonalny i niezdolność do normalnej żałoby po zakończeniu związku.
  • Trudności w zasypianiu.
  • Nieumiejętność powrotu do normalności do tego stopnia, że ​​nie idzie się do pracy.
  • Zmiany w żywieniu (jedzenie w nadmiarze lub brak apetytu).
  • Choroby psychosomatyczne: zaburzenia trawienia, bóle brzucha, bóle głowy.

Skąd się bierze?

Są tacy, którzy lepiej radzą sobie z załamaniem emocjonalnym. Inni potrzebują trochę więcej czasu, aby się z tym uporać, a mała część jest uwięziona w wyniszczającym, patologicznym stanie.

Tak jest w przypadku osób, które cierpią z powodu lęku separacyjnego, mężczyzn i kobiet, którzy zazwyczaj mają bardzo specyficzne czynniki wyzwalające. Są one następujące:

  • Osobowość zależna. To znaczy opieranie każdego związku na nadmiernym przywiązaniu do drugiej osoby. Tak więc w najbardziej ekstremalnych przypadkach mówilibyśmy już o osobowości zależnej, zachowaniu definiowanym przez nadmierną potrzebę opieki. Ta potrzeba prowadzi ich do sytuacji silnej uległości.
  • W niektórych przypadkach możemy również zaobserwować zaburzenia osobowości typu borderline. Są to przypadki, w których największym zmartwieniem jest bycie porzuconym. A ten patologiczny strach staje się z kolei źródłem problemów i nieporozumień. Rozstanie jest bardzo traumatyczne.
  • Z drugiej strony nie możemy ignorować osób, które od dzieciństwa rozwinęły toksyczne więzi. Te więzi są definiowane przez niepokój, niepewność, potrzebę posiadania i współzależność.
Smutny chłopak

Jak go leczyć?

Terapeutyczne podejście do lęku separacyjnego będzie zależało od specyfiki każdego przypadku. Osoba z problemami z przywiązaniem to nie to samo, co osoba z zaburzeniem osobowości typu borderline. Jednak w większości przypadków terapia poznawczo-behawioralna pomoże nam z różnych powodów:

  • Pomożemy osobie zdobyć umiejętności radzenia sobie z lękiem.
  • Będziemy sprzyjać radzeniu sobie z żalem z powodu tego emocjonalnego rozstania.
  • Osoba rozwinie umiejętności emocjonalne, relacyjne i wzmocni poczucie własnej wartości.
  • Pracą nad różnymi aspektami, aby uniknąć budowania więzi opartych na uzależnieniu emocjonalnym.

Podsumowując, chociaż prawdą jest, że rozstanie nigdy nie jest łatwe nie powinniśmy popadać w skrajności. Przyjmowanie biernej postawy i pozwolenie, by pochłonął nas smutek i wspomnienia to najgorsza opcja. Nie wahajmy się poprosić o pomoc ekspertów.

  • Pacheco, B. y Ventura, T. Trastorno de ansiedad por separación. Revista Chilena de Pediatría. 2009, 80 (2) pp. 109-119.
  • Semerari, A. y Dimaggio, G. (2011) Los trastornos de la personalidad: modelos y tratamiento. Ed. Desclée de Brouwer.
  • Wallin D.J. (2015) El apego en psicoterapia. Ed. Desclée de Brouwer.