Kłótnie – o tym, jak uniknąć tych zbędnych

· Grudzień 22, 2017

Może to zależy od dojrzałości, wieku czy nawet rezygnacji, ale w pewnym momencie każdy uświadamia sobie, iż niektóre kłótnie nie są naprawdę tego warte. Ludzie zaczynają preferować proste milczenie i uśmiech, nie poddając się całkowicie. Rozumieją, że kłótnie są niepotrzebne i bez sensu starać się wyjaśnić coś osobie, która nie chce zrozumieć.

Często się mówi, że kłótnie to sztuka, w której każdy może się wypowiedzieć, lecz żaden nie potrafi ogłosić końcowego werdyktu. Ale w rzeczywistości ten problem jest znacznie szerszy niż się wydaje.

Czasem kłótnie są niczym muzyka puszczana bez dźwięku. Ludzie nigdy słuchają, ale każdy chce być wokalistą. A to jest mocno wyczerpujące.

Niektóre kłótnie są przegrane, zanim jeszcze się zaczną. Być może z powodu czasu, a może w wyniku zwykłego wyczerpania, pojawiają się rzeczy, o których po prostu nie chce się już mówić.

Dobra wiadomość jest taka, że psychologia wraz z filozofią nauczyły nas pewnych strategii wydostania się z jakichkolwiek sprzeczek. Dobry spór to użycie heurystyki i właściwe zarządzanie emocjami.

Ale co jeśli rzeczą, której tak naprawdę szukasz, jest uniknięcie kłótni, powodujących, że wyczuwasz porażkę, zanim jeszcze się rozpoczną?

Zastanów się nad tym.

Kobieta o niebieskich włosach z książką siedzi w krześle

Kłótnie nie mające żadnego znaczenia

Dojrzałość nie zależy od wieku, tylko raczej od osiągnięcia takiego etapu osobistego, w którym nie chcesz już więcej się oszukiwać. W którym zaczynasz walczyć o wewnętrzną równowagę, uważać na swoje słowa, szanować to, co słyszysz, i zastanawiać się nad wszystkim, czego wolisz nie mówić na głos.

Jest to czas, gdy stajesz się świadomy tego, na co zasługuje Twój wysiłek, i rzeczy, od których musisz się zdystansować. Na przykład, powiedzmy, że Twoje relacje z bliskim członkiem rodziny kilka lat temu były tak skomplikowane, że prosta rozmowa wyglądała niczym skok bez spadochronu do przepaści stresu, sprzeczek i negatywności.

Teraz jednak wszystko się zmieniło. I nie dlatego, że Wasze relacje się poprawiły, a tylko z powodu tego, że pogodziliście wasze różnice. Wybraliście pełną szacunku ciszę, bez zwycięzców i ofiar.

Eran Halperin to izraelski psycholog, którego specjalizacją są kłótnie i rozwiązywanie konfliktów w branży politycznej. Ale jego teorie również mogą być stosowane w życiu codziennym.

Wyjaśnia, iż fenomen skomlikowanych i „gorących” kłótni dotyczy „zagrożeń” jako kwestii psychologicznych, uczucia, że ktoś próbuje skrzywdzić Ciebie lub Twoje zasady.

Kłótnie - Ciemna postać

Dojrzałość również wiąże się z wewnętrznym przekonaniem, że pewni ludzie oraz ich argumenty nie stanowią dla Ciebie żadnego zagrożenia. Ktoś, kto wcześniej mógł zdenerwować Cię swoją wypowiedzią, teraz nie wywołuje w Tobie żadnego niepokoju czy złości.

Szacunek, akceptacja tej drugiej osoby i poczucie własnej wartości od tej chwili są Twoimi najlepszymi sprzymierzeńcami.

Sztuka inteligentnego kłócenia się

Wiesz, że są pewne kłótnie, w których nie tracisz ani opanowania, ani energii. Ale zdajesz sobie sprawę również, że w życiu wszystko opiera się codziennych negocjacjach, by móc współistnieć w harmonii.

By być w stanie utrzymywać związki, osiągać cele zawodowe, a nawet porozumiewać się z własnymi dziećmi. Sprzeczki są częścią każdej z tych dziedzin życia.

Uczenie się słyszenia to kwestia naturalna, lecz nauka słuchania jest czymś o wiele bardziej zasadniczym.

Sztuka inteligentnego kłócenia się bez żadnych skutków ubocznych wymaga nie tylko dobrej strategii, ale również umiejętności zarządzania własnymi emocjami. Jest to zdolność, którą każdy powinien posiadać.

Szczęśliwe kobiety się śmieją

Jedną rzeczą, o której musisz pamiętać, jest to, że kłótnie nie zawsze muszą kończyć się zwycięstwem. Sztuka efektywnego kłócenia się wymaga posiadania subtelnej mądrości, która umożliwia obu stronom „spotkać się” gdzieś po środku, by dojść do porozumienia.

Tego da się osiągnąć tylko w następujący sposób:

  • Słuchanie zamiast zwykłego słyszenia. Żaden dialog nie byłby skuteczny, gdybyśmy nie byli w stanie słuchać z empatią.
  • Potężna zdolność rozumienia punktu widzenia drugiej osoby. Wymaga sporo wysiłku i silnej woli, ale zrozumienie wiadomości oraz konkretnego punktu widzenia innego człowieka jest konieczne.
  • Unikaj przyjęcia defensywnej postawy. Tu znowu wchodzi w grę idea Erana Halperina: w chwili, gdy ludzie zaczynają wyczuwać zagrożenie, kłótnie przyjmują charakter agresywny, budują się mury, a zrozumienie wylatuje do okna.
  • Samokontrola. Właściwe zarządzanie własnymi emocjami jest niezbędne, zwłaszcza gdy chodzi o wściekłość lub gniew. One są niczym bomby zegarowe pojawiające się we wszystkich sprzeczkach.
  • Zaufanie. Ważne jest, by wiedzieć, że prędzej czy póżniej zrozumiecie się nawzajem. Ale żeby to się stało, musisz chcieć to zrobić i okazać szacunek. Użyj zwrotów takich jak „Rozumiem”, „Wiem, że to prawda” i „Jest to całkiem możliwe”. Są to drzwi do porozumienia się, „spotkania” po środku, gdzie każdy z was może wygrać.

Ponieważ wartość mają tylko te kłótnie, które pozwalają dojść do porozumienia, by móc współistnieć w sposób zrównoważony i szczęśliwy.

Trzymają się za ręce