Było, minęło – kiedy zezwolić na to w relacjach z innymi

· Marzec 27, 2018

Było, minęło. Powiedzmy, że przeżyliście kilka kłótni z kimś, kto wiele dla was znaczy. Rozczarowania. Tutaj pojawia się odwieczne pytanie: czy warto kontynuować związek, czy lepiej zamknąć ten rozdział i zacząć od nowa? Załóżmy, że zdecydujecie się kontynuować. Czy to naprawdę tak proste, jak w stwierdzeniu „było, minęło„? Czy można wrócić do tego, co było wcześniej?

Aby znaleźć odpowiedź, musimy wziąć pod uwagę kilka czynników. Wśród nich są: stan naszego związku, intensywność dyskusji lub kłótni oraz to, czy nadal istnieje fundament wzajemnej miłości i szacunku.

„Ból jest nieunikniony, cierpienie jest opcjonalnie.”

Budda

Pierwsze wyzwanie: poznanie siebie

Większość ludzi myśli, że dobrze siebie zna. Gdyby jednak było to prawdą, ból byłby znacznie mniejszy. W rzeczywistości ludzie często wybierają opcję, która prowadzi do bólu, nawet jeśli wcale tego nie chcą. Znajomość siebie jest trudnym zadaniem.

Mężczyzna i jego odbicie w lustrze.

Jak zachowujemy się, gdy jesteśmy rozzłoszczeni? Walczymy czy uciekamy? Jak reagujemy, gdy nasz partner nas skrzywdzi? Wolimy pocałować się na zgodę czy zostać sami?

Wszystkie te kwestie są ważne. Jeśli nie poznamy siebie, trudno będzie nam poznać się nawzajem.

  • „Chciałabym, abyś po kłótni zostawił mnie samą na kilka minut. W przeciwnym razie nie potrafię się uspokoić. „
  • „Kiedy wracam do domu z pracy, muszę iść na siłownię, aby się odstresować „.
  • „Moją pasją jest piłka nożna. Muszę oglądać gry mojego zespołu, albo obudzę się w złym humorze następnego dnia. „

Jeśli przestaniemy wykonywać czynności, które nas uszczęśliwiają, związek na tym ucierpi. Kiedy nie czujemy się usatysfakcjonowani, szybko się denerwujemy i nasz związek prawdopodobnie odczuje konsekwencje.

Jeśli przeprowadzimy małą samoanalizę, związek może znacznie się poprawiać. Kiedy każdy będzie mieć jasność co do tego, czego chce i czego potrzebuje, dyskusje mogą zacząć przynosić pozytywne rezultaty.

Było, minęło. Kiedy można zacząć wszystko od nowa?

Przebaczanie i robienie postępów w związku to dwie bardzo różne rzeczy. Możesz wybaczyć komuś zachowanie, a mimo to z nim zerwać. Kiedy więc mamy „czyste konto”?

Błędem jest myśleć, że czyste konto oznacza, że ​​wszystko będzie łatwe. To tak, jakby wierzyć, że stłuczona waza może w magiczny sposób sama się posklejać. Musimy zainwestować czas i wysiłek, aby wszystko znów działało.

Stosownym momentem do realizacji tego pomysłu jest chwila, w której chęć zmiany i pójścia dalej jest większa niż dotychczas odczuwany ból i cierpienie. Dlatego jeśli nie chcesz lub nie czujesz, że godzisz się na zmianę, lepiej jest odejść.

Idź do przodu bez skręcania po drodze

Możesz próbować wprowadzać zmiany w związku tylko wtedy, gdy założysz, że jesteś częścią problemu. Ważne jest, aby czuć, że poruszasz się w tym samym kierunku co twój partner, a nie po bocznym torze.

  • Przestań krytykować partnera. Omawiaj zmiany bez obwiniania drugiej strony. Resentymenty, gniew i wyparcie tylko pogarszają sytuację. Uznanie błędów pomaga w rozwiązywaniu konfliktów. Każda osoba musi wziąć na siebie część odpowiedzialności.
  • Zaprzeczanie problemom i udawanie, że wszystko jest w porządku, zabiera ci to, co osiągnąłeś do tej pory. Możesz zmienić zachowanie tylko wtedy, gdy jesteś tego świadomy.
  • Zaproponuj rozwiązania. Każda osoba powinna przedstawić swój punkt widzenia i rozwiązanie problemu. Bądź pro aktywny i kreatywny. Jakkolwiek szalone są twoje pomysły, mogą być właściwą drogą lub przynajmniej pozwolą ci na odrobinę śmiechu w trudnej sytuacji.
  • Podkreśl pozytywne aspekty związku i siebie nawzajem. Spójrzcie, jak daleko zaszliście, co zbudowaliście, co jeszcze chcecie osiągnąć. Znajdźcie wspólną siłę, którą posiadacie.

Bądź ostrożny! W tej sytuacji żądania nie są skuteczne, ponieważ budują bariery. Nie na wszystko można odpowiedzieć tak. Musisz ustalić limity i nauczyć się mówić „nie”. Asertywność w tym sensie jest niezbędna dla równowagi sił w związku.

Było, minęło. Kiedyś szczęśliwa para.

Jeśli chcesz innego wyniku, zrób coś w inny sposób niż dotychczas

Niektóre decyzje, które podejmujemy, oznaczają niechęć do tworzenia „czystego konta”. Najczęstszym błędem jest nie zmienianie niczego w związku, popaść w bezruch i kurczowo trzymać się swojej strefy komfortu.

Chęć zemsty są również bardzo niebezpieczna, stanowi truciznę dla tych, którzy jej pragną. Nie reaguj na bycie zranionym, próbując zranić w zamian swojego partnera.

Uczynienie życia nieznośnym dla drugiej osoby nie jest miłością, wyrażaniem szacunku ani uczuciem. Nie jest to również dobry sposób na wytworzenie empatii, która jest ważna dla postępu.

Inną niebezpieczną sprawą jest sytuacja , gdy tylko jedna osoba pragnie zgody. Związek to praca zespołowa, a w trudnych chwilach jest to jeszcze ważniejsze. Obie osoby muszą wnieść coś pozytywnego dla osiągnięcia wspólnego celu. Nie należy wykonywać tej pracy samemu.

Poczynienie ustępstw ze względu na „dobro dzieci” lub „ponieważ tak było zawsze” jest niezdrowe. Faktem jest to, że życie pod jednym dachem nie jest równoznaczne z byciem szczęśliwą rodziną.

Jeśli rodzice dobrze funkcjonują, dzieci też mają się dobrze, nigdy na odwrót.

Jeśli zostajesz ze swoim partnerem z obawy, że będziesz sam lub na skutek uzależnienia emocjonalnego, skazujesz siebie na zły los. Szczęście leży w tobie, nie w innych. A przynajmniej jest tak w przypadku stałego szczęścia. Dobrze jest iść razem, ale nie być spętanym. W przeciwnym razie napięcia wewnętrzne wyczerpią nas fizycznie i psychicznie i nie pozwolą cieszyć się pięknem życia.

Cokolwiek postanowisz, podjęta przez ciebie decyzja musi przynieść szczęście TOBIE i służyć jako bodziec do poprawy relacji z partnerem. Było, minęło? Nie zawsze…