Autonepiofilia - gdy dorośli zachowują się jak dzieci

13 Wrzesień, 2020
 

Czy wiesz, że opisano 549 różnych typów parafilii? Wśród nich jedną z ciekawszych jest autonepiofilia. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.

Świat parafilii jest bardzo zróżnicowany. Opisano aż 549 rodzajów parafilii. Wśród nich niektóre są bardzo dobrze znane, jak ekshibicjonizm, podglądactwo czy fetyszyzm. Występują również inne, mniej znane, jak klismafilia czy autonepiofilia, o których będziemy mówić w tym artykule.

Parafilia to wzorzec zachowań seksualnych, który wywołuje podniecenie seksualne i przyjemność w niecodziennych sytuacjach, przedmiotach lub osobach. Może obejmować czerpanie przyjemności seksualnej z obiektów innych niż ludzkie, z cierpienia lub poniżenia (własnego lub partnera) lub z sprzeciwu dzieci lub innych dorosłych.

Czym jest autonefilia lub infantylizm parafiliczny?

Autonepiofilia lub infantylizm parafiliczny polega na podnieceniu seksualnym wynikającym z noszenia pieluch, innych akcesoriów dziecięcych oraz zachowania się jak małe dziecko i bycia traktowanym jak takie.

Osoby z tą parafilią mają nawet wyspecjalizowane opiekunki i żłobki. Jest ona również znana jako zespół dorosłego dziecka (Adult Baby).

Nie ogranicza się to jednak tylko do noszenia pieluch i smoczka. Osoby, które cierpią na autonepiofilię mogą wydawać dużo pieniędzy na urządzanie domu jak żłobek, na pieluchy, jedzenie dla niemowląt…

Mogą chcieć, aby ich partner zaangażował się w ich fantazję trzymając ich w ramionach, „karmiąc piersią”, dając im jedzenie dla niemowląt , zmieniając pieluchy lub bawiąc się z nimi.

Dorosły mężczyzna jedzący jak dziecko

Nie należy mylić tego z fetyszyzmem pieluchowym, w którym przyjemność czerpie się po prostu z noszenia pieluchy. Miłośnicy pieluch (Diapers Lovers) nie zachowują się jak dzieci i nie chcą być tak traktowani. Jednak „dorosłe dzieci” często są również miłośnikami pieluch (AB/DL, Adult Babies/Diaper Lovers).

Należy wprowadzić jeszcze jedno ważne rozróżnienie. Autonepiofilia nie ma nic wspólnego z pedofilią, ponieważ dorosłe dzieci nie czują się podekscytowane przez  dzieci ani nie wykazują wobec nich skłonności seksualnych.

Podnieca ich bycie traktowanym jak dzieci (w przypadku infantylizmu parafilicznego). Lub fakt noszenia pieluchy i przewijania, dotyk mokrej pieluchy na skórze, upokorzenie przymusem noszenia pieluchy itp. (w przypadku fetyszyzmu pieluchowego).

Ile jest „dorosłych dzieci”? Liczby zaskakują

Szacuje się, że 1 na 1000 osób lubi być traktowana jak dziecko. W rzeczywistości brytyjski film dokumentalny 15 Stone-Babies wskazał, że w samej Wielkiej Brytanii jest od 200 000 do 500 000 dorosłych dzieci! Dokładna liczba jest trudna do oszacowania, ponieważ autonepiofilia może objawiać się na wiele sposobów.

Są dorosłe dzieci, które robią to otwarcie i trudno je odróżnić od prawdziwego dziecka (poza wyglądem fizycznym). Z drugiej strony, inni zachowują się w ten sposób tylko w otoczeniu zaufania lub intymności, w związku z czym trudno jest ich zidentyfikować.

Jest ich wielu, mają swoje grupy wsparcia i często organizowane są spotkania wyznawców tego ruchu, podczas których dzielą się doświadczeniami, wiedzą, pomysłami, materiałami itp.

Ponadto istnieją już sklepy specjalizujące się w materiałach dla AB/DL i odbywają się pokazy produktów dla dorosłych dzieci. Na ogół są to zazwyczaj heteroseksualni mężczyźni, choć oczywiście pojawiają się również kobiet. Większość, według badań, ma dobrą karierę, rodzinę i stabilne zatrudnienie.

Autonepiofilia – przyczyny

Niektórzy psychiatrzy łączą autonepiofilię z syndromem Piotrusia Pana. Ludźmi, którzy nie chcą dorosnąć, wziąć na siebie odpowiedzialności i nadal zachowują się jak dzieci.

Kontrastuje to z tym, o czym wspominaliśmy wcześniej, że większość „dorosłych dzieci” to osoby dorosłe ze stabilną rodziną i zatrudnieniem. Ale, ponieważ trudno jest poznać wszystkie przypadki autonepiofilii trudno jest również powiązać te dwa przypadki. Jasnym jest, że nie istnieje jedyna przyczyna.

Być może są to po prostu ludzie szukający sposobu na pozbycie się całego codziennego stresu, a najlepszym sposobem na to jest cofnięcie się do wieku dziecięcego. Ludzki mózg jest tajemnicą.

Autonepiofilia w środkach masowego przekazu

W Internecie można znaleźć wiele artykułów, choć niezbyt pouczających, ponieważ autonepiofilia nie została jeszcze dokładnie zbadana. Szukając informacji możemy znaleźć wywiad z osobą, która pod pseudonimem daje „dorosłemu dziecku” rozgłos. Ale przede wszystkim można znaleźć wiele filmów dokumentalnych.

Brytyjski kanał Channel 4 wyemitował 15 Stone-Babies, a National Geographic nakręciło film dokumentalny o mężczyźnie, który żył jak dziecko.

W Hiszpanii sieć Cuatro nadała odcinek programu Połączenie Samanta zatytułowanego Dorosłe dzieci, w którym pokazano osoby z tego typu filiami. I oczywiście na YouTube można znaleźć wiele filmów związanych z tym tematem.

Dorosły mężczyzna w łóżeczku

Podsumowanie

Na ogół osoby te nie udają się do profesjonalisty, ponieważ mogą pogodzić swoje „hobby” z normalnym życiem. Problem pojawia się, gdy ta filia wpływa na resztę życia człowieka. Na przykład mogą mieć duże trudności ze znalezieniem partnera, ponieważ wolą „matkę” od partnerki. Jest to gra, w którą nie wszyscy, jeśli nie większość, są skłonni grać.

Dla wielu z tych dorosłych dzieci niewłaściwe jest traktowanie tego jako parafilii, ponieważ dla nich jest to po prostu sposób na życie. Podczas gdy wielu z nich doświadcza przyjemności seksualnej, czasami są zmuszeni zatrudniać prostytutki do utrzymywania relacji.

Tutaj problem może polegać na tym, że osoba nie jest w stanie utrzymywać kontaktów seksualnych w innym kontekście, ponieważ nie jest społecznie akceptowana więź z osobą, która przebiera się i zachowuje jak dziecko.

Jak wspomnieliśmy osoby autonepioliczne nie odczuwają żadnego podniecenia wywołanego przez dzieci. Ale co z ludźmi, którzy doświadczają takiego podniecenia, gdy mają relacje z „dorosłymi dziećmi”?

Jest to kontrowersyjne, bo mogą po prostu czuć pociąg do dorosłej osoby, która ubiera i zachowuje się jak dziecko, a nie do dziecka. Ale zakres tego rozróżnienia może być trudny do dostrzeżenia i może prowadzić do krytyki i oceny. Co Ty myślisz na ten temat?