Żyć tu i teraz - czemu tak trudno nam to zrobić?

13 Maj, 2020
 

Dlaczego tak trudno nam skupić się na tu i teraz? Nawet jeśli wiemy, jak korzystne może być połączenie się z teraźniejszością, istnieje w nas wewnętrzny opór, który nam to utrudnia.

Maksyma Carpe Diem” wielkiego rzymskiego poety Kwintusa Horacjusza Flakkusa oznacza coś w rodzaju „chwytaj dzień”. Chodzi  tutaj o niemarnowanie szans. Pełna fraza w oryginalnym języku brzmi „Carpe diem, quam minimum credula postero, a jej najbardziej wiarygodne tłumaczenie brzmi „Chwytaj dzień, nie ufaj dniu jutrzejszemu”. Jednak cały czas opieramy się życiu tu i teraz.

Jednak łatwiej jest pozwolić, aby dzisiejszy dzień minął i pozwolić jutrzejszemu przyjść, niż „wykorzystać moment”. O co w tym tak naprawdę chodzi? Niektórzy ludzie nie są w stanie żyć chwilą, koncentrować się na teraźniejszości. Są uzależnieni od przeszłości, aby móc żyć teraźniejszością. Ukryci i obrażeni na swoje myśli.

Kobieta nad jeziorem

Najgorsze jest to, że nie wiemy, czy ta zdolność została nam odebrana przez „cywilizację”. Być może instynktem człowieka  jest przestać czuć, aby zacząć myśleć. Jeśli dzika jest właśnie przestać myśleć. Dlaczego nie chcemy żyć tu i teraz? Czy ma to związek z ewolucją człowieka?

Żyć tu i teraz będąc ciągle ocenianymi przez innych

Eckhart Tolle podczas swojej konferencji w Barcelonie opisał prawdziwe nieszczęście człowieka: uwięzienie w umysłowych, materialnych i emocjonalnych formach. Przestać uważać je za coś tymczasowego, aby się z nimi utożsamić. Przestać być obecnym, aby być mentalnie zadowolonym.

Nie ma to nic wspólnego z „samoabsorpcją” lub paraliżem. Wręcz przeciwnie. Nikt nie wątpi, że w tym życiu musisz „robić różne rzeczy”.

Sednem sprawy jest robienie rzeczy i wkładanie serca w to, co czujesz, bez ciągłego osądzania. To najbardziej dojrzała forma zaangażowania i charakteru.

«Działanie zawsze występuje w teraźniejszości, ponieważ jest to ekspresja ciała, która istnieje tylko tu i teraz. Umysł duchowy jest jak duch, który zawsze żyje przeszłością lub przyszłością. Jedyną mocą, jaką ma nad Tobą jest odciągnięcie Twojej uwagi od teraźniejszości.

-Sokrates-

Połącz się z teraźniejszością: bez ego i poczucia winy

Czasami wyjście z więzienia form mentalnych jest bardzo podobne do przyjemnego kontaktu z dzieckiem, przyrodą lub zwierzęciem. Interesujące jest to, jak dana osoba spędza czas z kimś, kto jej nie ocenia, ale też zbytnio nie wychwala.

Niektórzy ludzie się uzbrajają, inni rozbrajają. Są ludzie, którzy relaksują się i łączą z teraźniejszością, kiedy nie czują się osądzeni. Inni uważają, że muszą ciągle coś udowadniać. W tym drugim przypadku oprócz problemu kontaktu z teraźniejszością pojawia się narcyzm i ego.

W przypadku pierwszego typu osób być może brakuje im dobrego towarzystwa lub po prostu powinni unikać niektórych osób. Lub co najtrudniejsze: sprawić, aby ich towarzystwo było znośne i nie osądzało innych. Bez poczucia winy za wszystko, co zrobili lub zrobią. Pozwolić sobie na spojrzenie na życie jako obserwator umysłu i bohater sytuacji.

Łączymy się z teraźniejszością, kiedy następuje radykalna akceptacja stanów mentalnych bez poddania się im moralnie lub intelektualnie. Kiedy kontemplujemy formy świata nie czując, że one nas definiują. Różnica między nadmierną intelektualizacją a prawdziwą mądrością.

Żyć tu i teraz w kulturze zachodniej

Na Zachodzie trudno jest zrozumieć oderwanie. Nie chcemy odpuścić i trzymamy się mocno.

Kiedy mamy rodzinę, przyjaciół i partnera, wierzymy, że będzie to trwać wiecznie. Cierpimy bez względu na to, co się stanie. I to cierpienie rodzi się z naszej niezdolności do odpuszczenia. Czuć się wolnym i związanym z obecnym wymiarem.

Jeżeli wierzymy, że coś ciągle od nas zależy lub, że to my zależymy od innych połączenie się z tu i teraz jest znacznie trudniejsze.

«Jeśli nie dostaniesz tego, czego chcesz, cierpisz.

Jeśli dostaniesz to, czego nie chcesz, cierpisz.

Nawet jeśli dostaniesz dokładnie to, czego chcesz nadal cierpisz, ponieważ nie możesz tego zatrzymać na zawsze».

-Sokrates-

W obliczu śmierci możemy potrzebować miesięcy lub lat, aby zaakceptować odejście ukochanej osoby, gdy jest to normalna część naszego życia. Wszystko sprowadza się do śmierci. To nie śmierć jest smutna i bolesna, to Twoja odmowa zaakceptowania jej jako normalnego procesu życia.

Wiedzą, jak żyć tu i teraz dla naszego zdrowia psychicznego

Dla nas, ludzi Zachodu, którzy żyją w dobie konsumpcjonizmu i produktywności za wszelką cenę życie chwilą jest niemal luksusem. Kto ma czas, aby zwolnić, by rozkoszować się poranną bryzą, zapachem mokrej trawy?

Wszyscy mamy wrażenie, że jesteśmy w ciągłym biegu. Dla większości z nas ten bieg staje się rutyną, która jest trudna do utrzymania.

W naszym codziennym życiu brakuje nam tchu i marzymy o weekendzie, kolejnych wakacjach, a nawet o emeryturze. Idąc do pracy myślimy o kolacji. Niedziela jest pełna niepokoju związanego z tym, co wydarzy się w poniedziałek. Nasza teraźniejszość wydaje się tak nudna i pusta, że przed nią uciekamy.

Żyć tu i teraz w zgodzie z własnymi wartościami

W społeczeństwie, w którym ceniona jest wydajność, koncepcja „tu i teraz” może zaskoczyć. Może być nawet synonimem lenistwa i niedbalstwa. Nie jest to tania filozofia.

Teraźniejszość nabiera znaczenia poprzez przeszłość i przyszłość. To nie statyczne zdjęcie, ale część filmu. Musimy wiedzieć, skąd pochodzimy teraz, aby móc przygotować się na zbudowanie przyszłości. Możemy myśleć o problemach środowiskowych: działamy teraz wiedząc, że będą one miały wpływ na przyszłość.

Kobieta z zamkniętymi oczami
Walcząc z wyczerpaniem, które zmusza nas do zatrzymania się zastanawiamy się, co to wszystko znaczy. I tego często brakuje w naszym życiu: znaczenia. Ważne jest, aby wiedzieć, co motywuje nasze działania i wybory.

Nie oznacza to, że musisz wyznaczyć spektakularne cele. Nadawanie sensu życiu to znajdowanie tego, co dla nas najważniejsze, a następnie praca i działanie, by to osiągnąć. Może to być rodzina, miłość, nasze dzieci. Tylko w przypadku celu, który ma dla nas sens możemy poświęcić czas na delektowanie się ścieżką, która do niego prowadzi.

Żyj teraz, abyś mógł stworzyć wspomnienia zgodne z Twoimi wartościami

Gdy zatrzymujemy się, aby cieszyć się chwilą budujemy szczęśliwe wspomnienia naszych zmysłów. Niektórzy szamani nazywają je „gorącymi wspomnieniami”. W przeciwieństwie do „zimnych wspomnień” wykutych z naszego intelektu wspomnienia te są nieusuwalne i stają się źródłem pocieszenia.

Jeśli nasza studnia jest pusta, jeśli nie poświęciliśmy czasu na cieszenie się chwilami szczęścia w naszym życiu, ponieważ byliśmy zbyt zajęci, aby osiągnąć cel i biegać będziemy mieli wrażenie, że w naszym życiu brakuje sensu. „Kryzys kwarantanny” jest często wynikiem tej obserwacji.

Dlaczego czasami o tym zapominamy?

Po prostu czuć się żywym i zdrowym, tu i teraz, może być źródłem radości. Mimo to należy zatrzymać się, aby móc to doceniać. Autorka Sarah Ban Breathnach zaleca prowadzenie dziennika, w którym co noc piszesz pięć rzeczy, za które czujesz się wdzięczny. Zdajemy sobie w ten sposób sprawę, że jesteśmy znacznie bogatsi, niż nam się wydaje.

Zalewani jesteśmy zwrotami typu „Twoja teraźniejszość zależy od Twojej przeszłości”, „to od Ciebie zależy, czy uda Ci się stworzyć dobrą przyszłość”. Wiążą one wartości teraźniejszości z bezużytecznością, niewidzialnością, a nawet bezczynnością.

Osoba, która nie myśli o dobrej przeszłości i obiecującej przyszłości jest zagubiona. U niektórych wrażliwych osób przekazy te objawiają się lękiem, nadpobudliwością lub depresją.

Wina powoduje znacznie większy niepokój niż grzech, a przyszłość, której się obawiałeś, już nadeszła i wciąż nie było katastrofy. Dlatego żyj teraźniejszością. Zaangażuj się w coś w tle, porzuć formy mentalne.

Jedynym sposobem na uzdrowienie jest przyjęcie wszystkiego, co dzieje się w Twoim życiu. Zakładając, że w rzeczywistości nic nie jest tak okropne, kiedy jesteś blisko ziemi. W wielu przypadkach złe rzeczy dzieją się tylko w naszym umyśle uwięzione w świecie form społecznych, a nie na dnie skrzyni z otwartymi zmysłami.