Świat sądzi, że jestem pesymistą. Ale jestem optymistą.

· Wrzesień 24, 2018

Niektóre z różnych licznych optymistycznych emocji i doznań można obudzić jedynie poprzez osobiste relacje z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi. Emocjonalne wsparcie, miłość, bezpieczeństwo i ochrona sprawiają, że nasz świat staje się wspaniałym miejscem. Dzięki nim patrzymy na ludzi wokół nas z perspektywy pełnej nadziei, pomimo problemów, które zasnuwają czasami nasz horyzont.

Świat może być nikczemnym miejscem, ale odczucia związane z komfortem zapewnianym nam przez nasze najbliższe kręgi ludzi sprawiają, że odczuwamy je jako coś ciepłego i stworzonego specjalnie dla nas (a przynajmniej w sporej części).

Kiedy patrzysz na świat, który nas otacza, w wielu przypadkach dostrzegasz istny miszmasz sytuacji i faktów, które Cię odpychają lub dołują. To sprawia, że możesz poczuć się bezbronnym i małym w obliczu niezrozumienia pewnych sytuacji. Czasami możesz nawet postrzegać świat jako groźne miejsce.

Ale kiedy rozejrzysz się po swoim najbliższym otoczeniu, szybko zauważysz, że na Twój świat składa się mnóstwo elementów stanowiących zachętę i poczucie bezpieczeństwa. Dzieje się tak z wielu powodów, ale przede wszystkim dlatego, że jesteś uczestnikiem swojego własnego życia poprzez swoje osobiste relacje.

Kobieta i ptak

Bycie otoczonym przez ludzi, którzy dają Ci poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia sprawia, że ​​jesteś optymistą. Taki mały świat sprawia także, że przyjmujesz perspektywę optymistyczną, ponieważ postrzegasz i oceniasz rzeczy w bardziej pozytywny sposób. Niewiedza, jak dbać o swoje relacje społeczne może być szkodliwa. Równie szkodliwe jak prowadzenie siedzącego trybu życia, bycie alkoholikiem lub palenie paczki papierosów dziennie.

„Nasze przekonania na temat tego, kim jesteśmy i co możemy precyzyjnie określają to, czym i kim możemy być.”
-Anthony Robbins-

Dlaczego jesteśmy zalewani pesymizmem, gdy tylko spojrzymy na świat zewnętrzny?

Faktem jest to, że statystyki pokazują, w porównaniu do poprzednich epok, że świat jest teraz lepszy niż kiedykolwiek. Jednak tendencja ochronna mózgu sprawia, że zwracamy baczniejszą uwagę na wszelkie wiadomości o negatywnym wydźwięku, co stawia nas w stanie ciągłego alarmu.

Żyjemy w czasach najmniejszej przemocy w historii ludzkości. Ubóstwo zostało znacznie zmniejszone. Globalna populacja jest zawsze długowieczna (tzn. współcześni ludzie charakteryzują się najdłuższym czasem życia w historii ludzkości), a świat na ogół stał się bardziej demokratyczny.

Mimo to często słyszymy wyrażenia opisujące świat jako coś, co ciągle zmienia się na gorsze. „To już nie jest to, co było kiedyś” lub „W moich czasach wszystko było lepsze”. Jednak statystyki, o których już wspominaliśmy, opowiadają zupełnie inną historię.

Człowiek otoczony szarymi ludźmi

Co powoduje ten dysonans między obecną sytuacją, w jakiej znajduje się świat, a globalnym stanem pesymizmu na temat ewolucji naszej planety? Steven Pinker, profesor z Uniwersytetu Harvarda syntetyzuje te poglądy i wyjaśnia, dlaczego powstają i skąd w ogóle się biorą. Główną przyczyną tego zniekształcenia postrzegania świata jest to, jak silny i natarczywy może być nasz pesymistyczny filtr mentalny.

Ludzki mózg jest zaprogramowany tak, aby najpierw zidentyfikować i następnie przejść przez potencjalne niebezpieczeństwa, z jakich składa się nasz świat. Tak działa nasz w pełni świadomy umysł. Ale jednocześnie wiąże się to z tym, że trochę złych wiadomości może z łatwością postawić naszą jakość życia na skraju przepaści.

Co gorsza, sytuacja odwrotna nie działa. To znaczy, że dobra wiadomość nie stanowi zagrożenia, ale jednocześnie nasz umysł o wiele łatwiej ją pomija. Jest to jeden z powodów, dla których w mediach zdecydowanie przeważają tylko negatywne wiadomości. Wyjaśnia to również to, dlaczego generalnie złe wiadomości pozostają głębiej w naszej pamięci.

„Pesymizm to gra do jednej bramki. Nigdy nie możesz przegrać w ten sposób, tylko wygrać. To jedyny punkt widzenia, przy którym nigdy się nie rozczarujesz.”
-Thomas Hardy-

Dlaczego jesteśmy bardziej optymistyczni, kiedy patrzymy na naszych ludzi?

Kluczem do sukcesu jest nasz optymistyczny pogląd na życie, kiedy patrzymy na tych wszystkich ludzi z naszego otoczenia. To właśnie są te wybrane przez nas osoby, z którymi zdecydowaliśmy się dobrowolnie podzielić naszymi osobistymi doświadczeniami. Jest to działanie oparte na wdzięczności, jaką dla nich czujemy. Sekret tkwi w docenieniu wszystkich rzeczy, które nasi najbliżsi ludzie lud robią dla nas. A także tego, co czyni, że naprawdę są czymś i kimś niezwykłym w naszym życiu. Mogą to być rzeczy lub osoby, które po prostu bierzemy za pewnik.

Czy naprawdę dbamy o to, ile osób przyczynia się do tego, aby nasz mały, codzienny świat był możliwy do zniesienia? Czy znamy znaczenie emocji, które zapewniają nam nasze relacje?

To niezaprzeczalne, że jesteśmy winni ogromne uznanie nieskończonej liczbie ludzi. Właściwie to wszystkim tym, którzy czynią nasze życie możliwym. Lub po prostu ludziom, którzy pozwalają nam cieszyć się chwilą obecną. Aby móc to wyrazić w pełni, musimy być świadomi dobrych i pozytywnych rzeczy, które nas otaczają.

„Jestem optymistą. Nie wydaje mi się, aby bycie kimś innym miało jakikolwiek istotny sens i cel. ”
-Winston S. Churchill-