Zbroja pęka, gdy pozwalasz pieścić swoją duszę

· Lipiec 27, 2018

Zbroja jest symbolem nadmiernego cierpienia. Jest to ochrona, której ludzie używają, aby powstrzymać pogorszenie, by uniknąć zostania zranionymi. To mechanizm obronny, ich tymczasowe ocalenie i sposób cichego mówienia światu „Dosyć!”.

Życie ze zbroją nie jest łatwym zadaniem, ponieważ pod nią kryje się lęk przed zranieniem. Jest to jeden z najbardziej paraliżujących lęków, które człowiek może ukryć. Strach sprawia, że ​​tworzysz mury, przestajesz odczuwać i żyjesz pod ciągłym znieczuleniem. Życie Cię męczy i wyczerpuje do tego stopnia, że ​​wolisz się chronić i przestać odczuwać ile tylko się da, zamiast doświadczać ponownego otwierania swoich ran. Zbroja jest tym, co zakładasz.

„Twoja zbroja chroni Cię przed każdą kobietą, która by Cię zniszczyła – to pewne. Ale jeśli jej nie porzucisz, ochroni Cie także przed tą jedyną, która może cię kochać, pielęgnować i chronić przed własną obroną.”

-Richard Bach-

Wyczerpanie spowodowane cierpieniem

Życie nie jest drogą do gwarantowanego szczęścia. Niepewność, niestabilność i cierpienie to rzeczy, które znajdziesz podczas podróży. Lepiej skonfrontujesz się z nimi, jeśli jesteś w stanie je przewidzieć i przygotować się na nie. Nikt nie jest odporny na cierpienie, ale ważne jest, abyś nauczył się sobie z nim radzić. W przeciwnym razie może cię pochłonąć ciemność.

Żyć oznacza stawić czoła ryzyku, zaakceptować, że wszystko nie zawsze toczy się tak, jak byś chciał. Oznacza to przyjmowanie chwil szczęścia, ale także akceptowanie tego, że cierpienie będzie od czasu do czasu pukać do Twoich drzwi i wystawiać Cię na próbę.

Zbroja - kobieta, która ją założyła.

Zarządzanie ciosami i leczenie ran nie jest łatwym zadaniem. Nie zawsze masz najlepszy system wsparcia, zasoby lub strategie, a nawet jeśli czasami nie wiesz, jak z nich korzystać. Niektórzy ludzie lepiej zarządzają rozczarowaniem i nieoczekiwanymi zdarzeniami. Inni pozwalają tym rzeczom wpływać na ich nastrój. Jeszce inni decydują się chronić, aby ograniczyć swoje cierpienie. Metoda, którą wybierzesz, w jakiś sposób wpłynie na twoje codzienne życie.

Niemniej jednak, niezależnie od sposobu, w jaki decydujesz się stawić czoła cierpieniu, kiedy decyduje się pozostać przy tobie, powoduje fizyczne i emocjonalne konsekwencje. Z jednej strony uwięzi Cię to w swojej niechęci, w braku absolutnej motywacji i przyjemności (anhedonia). Jeśli nie będziesz na nie uważać, może wysłać cię w kierunku depresji lub lęku. Z drugiej strony niszczy Cię fizycznie, wyczerpuje, eliminując całą energię, którą masz. W rzeczywistości, na głębszym poziomie, zmniejsza uwalnianie serotoniny i zwiększa ilość kortyzolu w Twoim organizmie.

Zbroja i fałszywa ochrona jaką może się okazać

Każdy z nas ma własną zbroję, nasz własny mechanizm obronny, naszą tarczę chroniącą przed bólem. To normalna część życia. W taki czy inny sposób musisz chronić najbardziej delikatną część swojej istoty. Musisz być silnym wobec możliwych zagrożeń i niepowodzeń.

Problem pojawia się, gdy zakładasz zbroję na siebie… a potem jej nie niszczysz. To znaczy, że przejmuje Twoje życie i zmienia w bardzo konserwatywny filtr, przez który obserwujesz świat. Wznoszenie murów izoluje nie tylko od cierpienia i niepewności, ale także od uczuć i wszelkiego rodzaju doświadczeń społecznych.

Próbując się zabezpieczyć, kończysz na sabotowaniu samego siebie do tego stopnia, że ​​blokujesz się emocjonalnie. Nie chcesz czuć, aby nie cierpieć. Powtarzasz tę nieadekwatną strategię, ponieważ w pewnym momencie zapewniła Ci przetrwanie. Powinieneś być ostrożny, ponieważ możesz w końcu zapłacić bardzo wysoką cenę za korzystanie z takiej zbroi. A cena jaką zapłacisz to emocjonalna pustka. Jest niczym kontrakt, którego czasem nie czytasz lub o którym nie pamiętasz, zanim zaczniesz tworzyć bariery.

Z drugiej strony ta pustka przekłada się na brak emocji, brak zdolności czucia się żywym i łączenia się z innymi. W związku z tym nierzadko zdarza się, że wkrótce stajesz się ofiarą tego, czego się obawiałeś – cierpienia. Czy ktokolwiek powiedział, że nieodczuwanie niczego powstrzyma Cię od doświadczania złych chwil?

Zbroja jest nieświadomą pułapką, która przywiązuje Cię do dyskomfortu pod fałszywą maską poczucia bezpieczeństwa i ochrony. Dlatego tak ważne jest zidentyfikowanie i zastanowienie się nad różnymi rodzajami mechanizmów obronnych.

„Potrzebujesz więcej odwagi, by skonfrontować się z cierpieniem niż ze śmiercią”.

Marlene Dietrich

Dziewczyna opierająca się o serce.

Sztuka pieszczoty duszy

Często ci, którzy chowają się za zbroją, stosują postawy obronne tak intensywnie, że w końcu trzymają na dystans innych. Ich lęk przed zranieniem jest tak silny, że nawet nie chcąc, zniechęcają wszystkich. Nawet tych, którzy po prostu chcą ich poznać, a w niektórych przypadkach, także pokochać. Dzieje się tak, ponieważ jeśli chronisz się tak gwałtownie, to zazwyczaj dlatego, że padłeś ofiarą złamanego serca.

Aby więc nie przeżywać ponownego sypania soli na swoje rany, zachowują się jak wściekłe zwierzęta, które chronią swoją ziemię. Druga osoba staje się wrogiem. Każdy mały kontakt ze zbroją osoby próbującej się chronić może doprowadzić do smutku.

Jakie antidotum może odwrócić wszystkie te obrażenia? Czy istnieje lekarstwo, które może zniszczyć zbroję ludzi, którzy przeszli przez tak wiele cierpienia? Czy możemy pomóc im ją zniszczyć? Przede wszystkim należy podkreślić, że pancerze są niszczone powoli, krok po kroku. To proces, który wymaga dawki miłości, zrozumienia, cierpliwości, akceptacji i oczywiście wysiłku.

Jak widzisz, nie ma magicznego rozwiązania, które to naprawi. Pomocne może być głębokie połączenie z drugą osobą i oczywiście, z samym sobą. Zatem każdy, kto wchodzi w interakcje z opancerzonym człowiekiem, musi zrozumieć, że przez większość czasu to nie on mówi, tylko jego strach.

To ogromny potwór, który sprawuje nad nim kontrolę i sprawia, że ​​wierzy, iż nie czucie niczego jest najlepszym sposobem na uniknięcie bólu. Zrozumienie jego lęków będzie bardzo ważnym aspektem związku. Liczy się również okazanie uczuć i zarzucenie wszelkich żądań poprawy. To znaczy, musisz nauczyć się pieścić duszę, dotknąć wrażliwości i sprawić, by pojawiło się poczucie bezpieczeństwa.

„Miłość nie działa w żaden inny sposób. Nie siłą, ale poprzez pieszczoty ta zbroja może zostać otwarta.”

-Marwan-

Nie twórz zbroi

Kobieta z sercem na dachu.

Większość wysiłku pochodzi od tego, kto stworzył zbroję. To on musi zrozumieć, że unikanie cierpienia w perspektywie średnio i długoterminowej powoduje tylko więcej bólu. Pomimo tego, że życie nie zawsze jest łatwe, cierpienie jest po prostu kolejnym rozdziałem historii.

Musi więc pozbyć się poczucia winy i twardej, sztywnej postawy, aby przytulić samego siebie i zrobić pierwszy krok ku miłości. Traktowanie siebie w dobry sposób, gdy zostałeś zraniony ma najlepszą moc uzdrawiania.

„Codziennie ludzie układają swoje włosy, dlaczego nie robią tak z sercem?”

– chińskie przysłowie-