Skrzypek w metrze: dlaczego patrzymy i nie widzimy?

21 stycznia, 2020

Gazeta The Washington Post przeprowadziła eksperyment, aby dowiedzieć się, czy ludzie są w stanie rozpoznać piękno bez kontekstu. Niestety, okazało się, że większość osób jest ślepych na piękno, które nie wpasowuje się w ich rutynę, nawet jeśli skrzypek w metrze, który akurat daje koncert, to światowej sławy muzyk.

Skrzypek w metrze to eksperyment społeczny, który pokazał, że ludzie często patrzą i nie widzą tego, co znajduje się tuż przed ich nosem. Po raz pierwszy przeprowadzono go w 2007 r., a po siedmiu latach powtórzono. Kim był jego główny bohater? To znany na całym świecie skrzypek, Joshua Bell. Eksperyment wydaje się potwierdzać, że istoty ludzkie to mistrzowie w ignorowaniu piękna.

The Washington Post zorganizował eksperyment, aby poznać odpowiedź na proste pytanie: czy piękno jest w stanie przyciągnąć uwagę ludzi, jeśli pojawia się w codziennym kontekście i w niewłaściwym momencie? Innymi słowy: czy ludzie są w stanie rozpoznać piękno w niespodziewanych kontekstach?

Wyniki tego eksperymentu pokazały, że ludzie patrzą, a jednocześnie nie widzą; słuchają, a jednocześnie nie słyszą. Być może zbyt mocno koncentrujemy się na wyglądzie albo jesteśmy tak bardzo zaprzątnięci własnymi myślami, że nie jesteśmy w stanie zauważyć diamentu lśniącego spod pokrywających go opadniętych liści.

“Wszystko ma swe piękno ale nie każdy je dostrzega.”

-Konfucjusz-

Joshua Bell, wirtuoz i jednocześnie skrzypek w metrze

Joshua Bell to jeden z najlepszych skrzypków na świecie. Urodził się w Indianie w 1967 r. Kiedy był bardzo małym dzieckiem, jego rodzice zauważyli jak używa gumek, aby naśladować dźwięki wydawane przez jego mamę podczas gry na pianinie. Bell miał wtedy zaledwie cztery lata. Jego ojciec kupił mu skrzypce, a Bell dał swój pierwszy koncert w wieku lat.

Joshua Bell jest znany ze swojej miłości do muzyki klasycznej oraz przekonania, że każdy powinien mieć do niej dostęp. Nie jest tradycjonalistą, który uważa, że można się nią rozkoszować jedynie w ściśle określonych miejscach i okolicznościach oraz że jest ona przeznaczona tylko dla jednego rodzaju publiki.

Bell występował w Ulicy Sezamkowej i brał udział w nagrywaniu muzyki do setek filmów. To właśnie on zagrał motyw przewodni w The Red Violin i miał kilka małych ról w tym filmie. Właśnie dlatego The Washington Post uznało, że Bell to właściwa osoba, która doskonale nadaje się do tego eksperymentu.

Skrzypek w metrze

Eksperyment polegał na tym, że Joshua Bell będzie grał na skrzypcach na pełnej ludzi stacji metra w Waszyngtonie, w godzinach szczytu. Bell zdecydował użyć swoich skrzypiec Stradivariusa, instrumentu, którego wartość szacuje się na ponad trzy miliony dolarów.

Ręka grająca na skrzypcach - skrzypek w metrze

Osoby projektujące eksperyment założyły, że od 75 do 100 ludzi zatrzyma się, aby posłuchać Bella. Postawili również hipotezę, że w ciągu godziny gry zarobi około 100 dolarów. W końcu na trzy dni przed rozpoczęciem eksperymentu Bell dawał koncert, w którym bilety na najgorsze miejsca kosztowały właśnie około 100 dolarów.

Eksperyment przeprowadzono 12 stycznia 2007 r. o godzinie 7:51 rano. Bell pojawił się na stacji metra ubrany w czarną koszulkę z długimi rękawami, jeansy i czapkę z daszkiem. Zaczął grać utwór Johanna Sebastiana Bacha, a następnie Ave Maria Schuberta. Grał jeden przepięknie zinterpretowany kawałek po drugim. Jednak dość szybko okazało się, że ludzie często patrzą nie widząc i słuchają nie słysząc.

Patrzymy nie widząc i słuchamy nie słysząc

Koniec końców, światowej sławy skrzypek grał przez około 47 minut. W tym czasie przeszło obok niego 1097 osób. Ku zaskoczeniu wszystkich ludzi zaangażowanych w eksperyment, jedynie sześć osób zatrzymało się, aby posłuchać jego koncertu.

Bell za swój występ zarobił jedynie 32,17 dolarów. Komentując to wydarzenie później stwierdził, że najbardziej frustrujące były momenty, w których kończył grane przez siebie utwory i nikt nie klaskał.

Rozpoznała go jedynie jedna kobieta z 1097 osób. Trzydziestoletni mężczyzna słuchał jego gry najdłużej. John David Mortensen, pracownik agencji rządowej, zatrzymał się, aby posłuchać gry Bella przez 6 minut.

Powiedział później, że jedyna muzyka klasyczna, jakiej słucha, to klasyczny rock, ale gra Bella była tak przepiękna, że musiał się zatrzymać, aby go posłuchać. “Poczułem się bardzo spokojny”, mówił później reporterom.

Podczas eksperymentu “skrzypek w metrze” większość osób przemieszczających się metrem całkowicie zignorowała koncert Bella. Nie zauważyli światowej klasy muzyka, który tuż przed ich nosami dawał popis wirtuozerii, albo zupełni ich on nie obchodził. Bell czuł się zaniepokojony i zawstydzony tym, jak wiele osób go ignoruje.

Właśnie dlatego zdecydował się wziąć udział w powtórce eksperymentu, przeprowadzonej siedem lat później. Jednak tym razem wydarzenie zostało bardzo nagłośnione.

Kiedy Bell powrócił na stację meta, setki osób zebrały się, aby go obserwować. Celem tego wydarzenia było zbliżenie do siebie młodych ludzi za pomocą muzyki klasycznej, dlatego Bell dał koncert dydaktyczny. Było mu przykro, że tak wiele osób nie było w stanie rozpoznać piękna podczas pierwszego eksperymentu i chciał zrobić coś, aby zmienić tę sytuację.

  • García-Valdecasas Medina, J. I. (2011). La simulación basada en agentes: una nueva forma de explorar los fenómenos sociales. Revista Española de Investigaciones Sociológicas (REIS), 136(1), 91-109.