Podziw i miłość: dowiedz się, na czym polega ta dość subtelna różnica

Czerwiec 14, 2019

Linia oddzielająca podziw od miłości jest bardzo cienka. Tak cienka, że ludzie dość często mylą te dwa uczucia, gdyż są one bardzo złożone i dynamiczne. Możemy podziwiać kogoś bez miłości. Jednak nie możemy kochać, jeżeli w tym samym czasie nie odczuwamy zachwytu nad partnerem.

Sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana, jeśli zastanowimy się nad tym, jak zakochanie się wywołuje pewne idealizowanie osoby, którą kochamy.

Na tym pierwszym etapie związku podziw i miłość są prawie równoznaczne. Z czasem jednak jedna emocja zaczyna dominować. Ostatecznie, nasz umysł i serce podejmują decyzję, co będziemy czuć wobec tej drugiej osoby.

Piękno fizyczne, na przykład, może wzbudzać nie tylko podziw, ale też i pożądanie. Te emocje mogą być naprawdę intensywne. Tak intensywne, że czasami mylimy je z miłością. To samo dotyczy innych poszlakowych zalet, takich jak sława czy moc. Generują tak potężną admirację, że czasem zaczynają mieszać się z miłością.

„Kochać to podziwiać całym sercem; podziwiać to kochać umysłem. „

Alfredo La Mont

Podziw i miłość

W ten czy inny sposób, jeśli istnieje miłość, ma miejsce też podziw. Te dwa uczucia zawsze idą w parze. Jednak wszystko się zmieni, gdy je przestawimy. Oznacza to, że nie musisz kochać pewną osobę, aby ją podziwiać.

Złożony charakter tej logiki wynika z tego, że ludzie są bardzo skłonni do idealizowania innych, zwłaszcza gdy w pewien sposób spełniają nasze oczekiwania lub potrzeby.

Związek między admiracją a miłością również staje się bardziej złożony, gdyż czasem pragnienie bycia kochanym wychodzi na pierwsze miejsce.

Chłopak z dziewczyną stoją twarzą twarz

Gdy chodzi o idealizację, oznacza to przypisywanie cnót ludziom, których oni nie mają. To również występuje wtedy, gdy przeceniamy jakość, którą posiadają. Zjawisko to ma miejsce najczęściej na etapie zakochiwania się.

Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze i patrzymy na partnera niczym przez filtr. Chcemy, żeby był kimś wspaniałym. W takich przypadkach mamy tu zarówno miłość, jak i podziw. Jednak fundament tej miłości jest bardzo słaby, ponieważ spora część tego uczucia opiera się na oczekiwaniach i fantazjach.

Z drugiej strony, wielu z nas chce „być kochanym” przez najbardziej popularną, najbardziej atrakcyjną lub najsilniejszą osobę w swoim otoczeniu.

Miłość, jaką te jednostki otrzymują, rośnie wraz z ich statusem społecznym. Uczucie od kogoś takiego jest czymś, czego pragną najbardziej i zatem łatwo jest pomylić je z miłością.

Podziw i poczucie własnej wartości

Ludzie o niskim poczuciu własnej wartości często idealizują miłość. „Zakochują się” w ludziach, których postrzegają jako powyżej średniej. W ten sposób rzekome uczucie miłości wywodzi się z podziwu.

Tak naprawdę tym, czego pragną, jest odzyskanie miłości do samego siebie, której im brakuje. Potrzebują akceptacji i bycia kochanym przez kogoś, kogo uważają za silnego lub ważnego.

W naszej kulturze obecna jest też pewna liczba stereotypów na temat tego, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy podziwiać.

Kobieta przytula się do mężczyzny

„Komercyjnie” rzecz ujmując, godnym podziwu jest człowiek, który pasuje do ideałów narzucanych przez nasze społeczeństwo. To osoba, która odpowiada standardom społecznym. Może bardzo atrakcyjnie wyglądać, mieć wysportowane ciało, może być bogata i zdeterminowana.

Dlatego wiele ludzi żądnych akceptacji będzie poszukiwać tych cech u potencjalnego partnera. W ten sposób poczują się włączeni, a tym samym pozbędą się ducha odrzucenia.

Jednak w tego typu związkach nie ma ani podziwu, ani miłości. Jedyna rzecz, która jest tam obecna, to bardzo niski poziom miłości do siebie oraz poczucia własnej wartości.

Zdrowy podziw i zdrowa miłość

Prawdziwa miłość nie jest skupiona na przebudzeniu miłości w drugiej osobie, lecz raczej na oddaniu się dobru partnera. To nie jest „oślepiające uczucie” i nie pojawia się nagle. Obejmuje ono poznanie tej osoby oraz akceptowanie i podziwianie jej cech. Podziw pochodzi z wiedzy i znajomości.

Gdy chodzi o miłość, podziw ma miejsce, ponieważ istnieje możliwość pogłębienia się związku. Coraz bardziej angażujemy się w naszego partnera, kiedy odkrywamy ich liczne cechy i talenty, o których na początku nie mieliśmy pojęcia bądź nie rozumieliśmy.

Odkrywanie pozytywnych cech swojego partnera daje nam szczęście i pozwala nam spojrzeć na niego w nowy sposób. Nie jesteśmy zainteresowani wykorzystaniem jego zdolności dla własnego zysku. Raczej po prostu go kochamy, ponieważ właśnie ucieleśniają te cechy.

Tymczasem podziw bez miłości jest owocem zastanowień. Oznacza, że ​​doceniamy różne wartości, zdolności lub cechy, które postrzegamy jako wartościowe.

Podziwiamy artystów za ich talent, lidera za jego wytrwałość, a nauczyciela za jego mądrość. Nic z tego nie sugeruje miłości w romantycznym sensie tego słowa.

Dlatego podziwianie kogoś bez kochania jest jak najbardziej możliwe, lecz nie odwrotnie.