Podobny, czy uzupełniający: jaki jest najlepszy partner dla Ciebie?

Październik 31, 2019
Czy powinieneś szukać kogoś podobnego do siebie lub raczej kogoś, kto może uzupełnić Cię dzięki cechującym go różnicom wobec Twojej osobowości? Już za chwilę możesz poznać odpowiedź na to pytanie!

Podobny, czy raczej uzupełniający? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które są na etapie poszukiwania optymalnego dla siebie partnera. Podczas gdy niektórzy uważają, że „przeciwieństwa się przyciągają”, to z kolei inni chcą uniknąć potencjalnych konfliktów, które mogą zostać spowodowane przez istotne różnice w dwóch osobowościach ludzkich. A zatem jaki powinien być najlepszy partner dla Ciebie? Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie należy do trywialnych.

Prawda jest bowiem taka, że zarówno jedna, jak i druga opcja mają swoje zalety i wady. Ci, którzy myślą, że lepiej jest utrzymywać relacje z kimś jak najmniej podobnym charakterem i osobowością do nas, podają jako argument, że najlepszy partner to ktoś taki, kto będzie nas uzupełniał o brakujące cechy. Dzięki czemu wspólnie będziecie się po prostu bardziej starać tworząc pełniejszą „całość”.

Z kolei ci, którzy są skłonni szukać partnera podobnego do nich samych, zwracają uwagę, że prędzej czy później w związku pojawią się różnice charakterów. A w efekcie wzajemne tarcia mogą spowodować powstawanie sporów i pęknięć w spajającej dwoje ludzi relacji uczuciowej.

Inne osoby zajmują stanowisko typowo pośrednie. Ich zdaniem nie ma znaczenia, czy ich partner jest do nich podobny, czy zupełnie inne. Ważną rzeczą, jak twierdzą, jest zachowanie odpowiedniego stopnia równowagi. W niektórych aspektach najlepszy partner powinien być do nas podobny, a w innych zupełnie się różnić. Ale co konkretnie mówi nam na ten temat psychologia?

Czy powinieneś szukać kogoś podobnego do siebie lub raczej kogoś, kto może uzupełnić Cię dzięki cechującym go różnicom wobec Twojej osobowości? Już za chwilę możesz poznać odpowiedź na to pytanie!

Najlepszy partner? Urok przyciągających się przeciwieństw

Gdy dana osoba nie ma zbyt pozytywnej opinii o sobie samej, często przyciągają ją ci ludzie, którzy się od niej bardzo różnią. W takiej odmiennej od siebie osobie zobaczy ona wtedy możliwość pewnego rodzaju projekcji na kogoś, kim chciałaby tak naprawdę być.

Na przykład ktoś, kto czuje, że zawsze pozostaje niezauważony wśród innych, spróbuje zmienić swojego partnera na jakąś bardzo popularną osobę o szerokich kontaktach towarzysko-społecznych.

Zdarzają się również przypadki osób, które szukają kogoś, na kim można polegać. Takie kryterium jest dla nich o wiele ważniejsze, niż poszukiwanie kogoś, z kim można nawiązać prawdziwą relację opartą na uczuciu. Są w zasadzie osobami niepewnymi i pełnymi wewnętrznego niepokoju, które potrzebują czyjejś siły, aby zapewnić sobie ochronę.

Zakochana para

Taki najlepszy ich zdaniem partner będzie w stanie zapewnić im wsparcie, którego tak bardzo według siebie potrzebują. Zasadniczo nie musi to być rzeczą negatywną, jeśli pomaga takiej osobie dojrzeć i rozwinąć się. Jeśli jednak spowoduje jakąś zależność od innej osoby, stworzy w ten sposób bardzo niezdrową relację.

Wiele osób, które zastanawiają się nad tym, czy potrzebują kogoś podobnego do sobie lub uzupełniającego ich charakter, wybiera to drugie rozwiązanie. Czynią tak głównie dlatego, że uważają swój związek za swego rodzaju „zespół”. Czasami można to porównać do dobrze funkcjonującej firmy.

Dlatego też tacy ludzie myślą (i podkreślamy tutaj słowo „myślą”), że lepiej jest połączyć swoje mocne i słabe strony z kimś innym, aby poprawić swoje wspólne osiągnięcia.

Najlepszy partner – podobny, czy zupełnie inny?

Naukowcy zastanawiali się również nad tym, czy lepiej będzie, gdy osoby kochające się są do siebie podobne, czy też różnią się od siebie. Uniwersytet Kansas (oryg. University of Kansas) przeprowadził nawet specjalnie badanie obejmujące aż 1523 pary. Naukowcy prowadzący to badanie odkryli w ten sposób, że w 86% przypadków pary o podobnych charakterach tworzyły dłuższe i trwalsze związki.

Wyniki innego badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Michigan (oryg. University of Michigan) pozwoliło im wyciągnąć podobne wnioski. Najwyraźniej istotną różnicą jest tutaj zgodność w kwestiach takich jak osobowość, wyznawane wartości, postawy życiowe, hobby, ilość spożywanego alkoholu i umiejętność korzystania z nowoczesnych technologii.

Wszystko wskazuje na to, że czasami ludzi pociąga to, co inne. To wywołuje w nich pewną ciekawość i jednocześnie postrzegają oni to jako okazję do odkrywania nowych terytoriów dla swoich emocji. Jednak z czasem to, co kiedyś było nowością, staje się swego rodzaju barierą. Różnice w charakterach przekładają się następnie na negatywne uczucia w związku.

Otwartość i elastyczność

Debata na temat tego, czy najlepszy partner to ktoś do nas podobny, czy raczej mocno różniący się od nas charakterem jest wprawdzie dosyć gorąca, ale w rzeczywistości jednak trochę sztuczna. W żaden sposób nie znajdziemy partnera, który byłby dokładnie taki sam jak my. Nie znajdziemy też osoby, która doskonale na będzie uzupełniać o to, czego brakuje nam w naszym świecie.

Rzeczywistość jest bowiem taka, że każda osoba może być do nas podobna, a jednocześnie się od nas mocno różnić. Należy również zauważyć, że wszystkie badania prowadzone w tym obszarze wskazują, że podobieństwo w podstawowych gustach i postawach jest bardzo ważne dla trwałości związku.

Mimo to zawsze będą istnieć aspekty, w których jedna lub druga będzie musiała się poddać drugiej i na odwrót. Najbardziej stabilne pary to te, które potrafią się ze sobą po prostu zrelaksować i porozumieć.

Miłość

Biorąc to pod uwagę, różnice między partnerami mogą być również zdrowe dla całej relacji. Są bowiem czynnikiem, który przyczynia się do wzajemnego rozwoju. Wiele aspektów z naszego życia uczuciowego ma silny związek z tym, jak radzimy sobie z tymi różnicami.

Kiedy różnice te są niewielkie i mało dla nas znaczące, istnieje duże prawdopodobieństwo, że para będzie w stanie osiągnąć stan porozumienia w zadowalający obie strony sposób. Jeśli jednak różnice te okażą się być bardzo głębokie, istnieje większe prawdopodobieństwo, że będą trudne do rozwiązania. Efektem tego może być po prostu przyśpieszony rozpad związku.

Najlepszy partner powinien być do nas podobny, czy różnić się? Oto nasze wnioski

Jaka jest zatem nasza odpowiedź na to pytanie? Czy w związku najlepiej być do siebie podobnym? A może jednak lepiej się różnić dość mocno? Powiedzielibyśmy, że jedno i drugie. Czyli odpowiedź tkwi pośrodku. Zasadniczo powinniśmy być do siebie podobni, ale jednocześnie uzupełniać się w oparciu o dobrowolne i świadome porozumienie.

Na tym właśnie polega miłość. Jest to znalezienie równowagi między samoakceptacją, a pomaganiem w umacnianiu wiary w siebie u tej drugiej osoby.

  • Salgado, C. (2003). El desafío de construir una relación de pareja. Editorial Norma.