Odgłos deszczu – istna muzyka dla naszego mózgu

· Październik 22, 2018

Odgłos deszczu jest bardzo charakterystyczny, rytmiczny i spokojny. Odbija się od naszych szyb, rozbrzmiewa na dachach, ulicach i chodnikach. Odgłos deszczu to melodia rozzłoszczonego nieba, odnawiającej się przyrody a przede wszystkim wyjątkowa częstotliwość, która uspokaja nasz mózg w sposób wręcz niezwykły. Ułatwia nam sen i pobudza wyobraźnię… Dlatego właśnie warto z niego korzystać.

Henry Beston, znany pisarz i miłośnik natury mawiał, że mało który dźwięk na tej planecie jest tak wyjątkowy jak dźwięk fal oceanu rozbijających się o skały i odgłos deszczu nad miastem. W jakiś nieopisany sposób wszystko, co związane z wodą budzi naszą fascynację i pobudza zmysły.

Prawda jest taka, że nie wszyscy jesteśmy pluwiofilami. Nie każdy lubi, kiedy niebo staje się zachmurzone i ciężkie, zapowiadając nadchodzący deszcz. Tym bardziej kiedy światło staje się szare i wszystko traci swój kolor w obliczu nadchodzącej burzy. Niektórzy ludzie się tego boją. Dysponujemy jednak danymi. Wystarczy spojrzeć na Youtube czy Spotify żaby zauważyć, że lubimy słuchać dźwięku deszczu.

Fakt, że odgłos deszczu ma na nas tak dobre działanie, poprawiając nasze samopoczucie i odprężając mózg, wynika z wielu czynników. W dzisiejszym artykule Ci o nich opowiemy.

Kobieta ogląda deszcz

Odgłos deszczu, odgłos spokoju

Huk fal rozbijających się o skały, nurt rzeki, odgłos deszczu… Wiele osób słysząc naturalny dźwięk wody odczuwa spokój i wchodzi w stan odprężenia. Poza tymi pozytywnymi odczuciami jest jednak coś jeszcze. Czujemy się bezpiecznie.

Fakt ten być może Cię zaskoczy. Zjawiska naturalne związane z wodą nie są przecież pozbawione zagrożeń. Potęga morza wywołuje czasem kataklizmy. Deszcz również jest w stanie zasiać spustoszenie. Chodzi jednak o coś innego. Błogie poczucie bezpieczeństwa, w jakie nas wprowadzają pochodzi z tego, że mają rytmiczne dźwięki i równe interwały a ich poziom głośności mierzony w decybelach nasz mózg postrzega jako odprężający.

Okazuje się bowiem, że każdy bodziec dźwiękowy przekraczający 70 decybeli, pojawia się znienacka i jest nieregularny, nasz mózg zinterpretuje jako potencjalne zagrożenie. Do takich wniosków doszli badacze na Uniwersytecie Stanowym w Pensylwanii podczas badań przeprowadzanych w 2012 roku. Jako istoty ludzkie jesteśmy biologicznie przygotowani do reagowania na niespodziewane dźwięki, gwałtowne hałasy czy krzyk. Reakcja ma służyć naszej obronie.

Zapewne przyznasz, że to wiele wyjaśnia prawda? Nic zatem dziwnego, że tak wiele dźwięków stresuje nas i męczy psychicznie. Jak reagujesz na dźwięki ruchu ulicznego w godzinach szczytu, ludzi, którzy podnoszą głos czy inne odgłosy miejskiej dżungli w jakiej przyszło nam żyć?

Nasz mózg potrzebuje harmonijnego środowiska. Dlatego właśnie odgłos deszczu tworzy równowagę akustyczną. Poprzez odpowiedni poziom decybeli i swoją częstotliwość wywołuje w nas uczucie spokoju. Wtedy nasz mózg obdarza nas przyjemną falą endorfin i czujemy się dobrze. Czasem wręcz idealnie – mamy przestrzeń i warunki na głęboką introspekcję…

Sowa i deszcz

Biały szum czyli kamuflaż akustyczny

Dla wielu osób odgłos deszczu to sposób na dobry sen. Okazuje się to szczególnie skuteczne jeżeli nasza bezsenność jest tymczasowa i wynika ze stresu oraz codziennych napięć. W takim przypadku zaleca się sięgnięcie po tego typu zasoby. Odgłos deszczu może nam pomóc lepiej wypoczywać.

Jak twierdzi profesor Harvardu, specjalista w dziedzinie zaburzeń snu, doktor Orfeu Buxton, dla wielu osób korzystne okazuje się coś, co określa mianem „kamuflażu akustycznego”. Opisał go w swoich obszernych opracowaniach.

Termin ten przypisuje on wszystkim dźwiękom o tej samej frekwencji, które „wyciszają” uczucie zagrożenia jakie wywołuje umysł wielu osób. Skąd bierze się to zjawisko? Otóż ciągły stres, napięcia i presja oraz niepokój sprawiają, że pewne obszary naszego mózgu są w stanie ciągłej gotowości. To tak jakby istniało zagrożenie, przed którym należy się chronić. Stąd też tyle zaburzeń i stanów lękowych w dzisiejszym społeczeństwie.

Biały szum na przykład odgłos deszczu stanowi rodzaj kamuflażu. W związku z tym doskonale się sprawdza w uspokajaniu negatywnych emocji. Oferuje naszemu mózgowi coś w rodzaju poczucia kontroli. Jest to jak muzyka przekonująca mózg, że nie ma się czego bać i że źródło zagrożenia nie istnieje. Dlatego działa tak dobrze.

„Odgłos deszczu nie wymaga tłumaczenia.”

-Alan Watts-

Neurony

Podstawowa potrzeba ludzkiego umysłu

Dzisiejszy świat jest przepełniony intensywnymi bodźcami. Potrafią one być naprawdę przytłaczające. Nasz mózg potrzebuje jednak chwil, w których wszystko jest przewidywalne. Momentów, w których nic nam nie przerywa. Życie jedynie płynie a wszystko zatrzymuje się w idealnym momencie równowagi i harmonii. Stan ten może nam pomóc osiągnąć odgłos deszczu.

Matka natura może nam pomóc powrócić do naszych korzeni. Dzięki niej odkrywamy nasze wnętrze. Możemy się ukryć w zaciszu własnego wnętrza, gdzie liczy się być tu i teraz. Dlatego właśnie należy starać się korzystać z zasobów natury.

Dlatego właśnie nie powinniśmy ignorować działania jakie wykazuje odgłos deszczu. To nie tylko dźwięk. Deszcz to również piękny zapach mokrej ziemi, czyste powietrze i aromat świeżości. Kusi nas, przywodzi wspomnienia i staje się źródłem dobrego samopoczucia.