Objawy depresji – ulga w pięć minut

· Marzec 4, 2018

Objawy depresji w niektórych przypadkach są oczywiste, ale w innych już nie tak bardzo. Czasami ani cierpiąca osoba, ani ludzie wokół niej nie wiedzą, że ma depresję.

Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych. Ale czasem dzieje się też coś odwrotnego. Wszyscy dookoła określają kogoś, kto jest chwilowo smutny lub przygnębiony, mianem człowieka pogrążonego depresji, nawet jeśli nie jest to prawda.

Kiedy mówimy o depresji, mówimy o kondycji psychicznej, która wykracza poza granice normalnego smutku. To nie jest stan, który pojawia się z dnia na dzień.

W rzeczywistości w wielu przypadkach pełne ujawnienie się zajmuje lata. Chociaż istnieją pewne elementy, zmienne, struktury lub czynniki neurofizjologiczne, depresja nie zawsze wywodzi się z tych rzeczy. Może być również, w wielu przypadkach, przyczyną takich zachowań. Objawy depresji bywają trudne do określenia.

„Nie możesz powstrzymać ptaka smutku przelatującego nad twoją głową, ale możesz powstrzymać go przed zrobieniem sobie gniazda na głowie. „

-chińskie przysłowie-

Typowe objawy depresji obejmują pesymizm, smutek, drażliwość, zmęczenie lub brak energii. Obecne są też uczucia bezsilności i odrzucenia obrazu samego siebie.

Pojawiają się również myśli i uczucia związane z porzuceniem, winą i potrzebą ochrony.

Objawy depresji.

Nie tak oczywiste objawy depresji

Występują także objawy depresji, które są znacznie mniej oczywiste. Zazwyczaj odnoszą się one do osób, które zauważają problem „przed-świadomie”.

Oznacza to, że zdają sobie sprawę, że jest coś, co działa nie tak jak powinno. Nie są jednak w stanie precyzyjnie zidentyfikować problemu ani nadać mu należnej wagi.

To, co robią, to rozwijanie w sobie pewnych zachowań, które pozwolą im to zignorować lub ukryć.

Jednym z symptomów depresji są dziwne nawyki żywieniowe lub przyzwyczajenia dotyczące snu. Na przykład, gdy ludzie są nadmiernie wybredni co do tego, co jedzą a potrawy przyprawiają ich o mdłości.

Depresja może dotyczyć również tych, którzy spożywają posiłki w chaotyczny sposób, a czasem nie jedzą przez dłuższy czas niż zwykli to robić wcześniej. Mogą popaść także w inną skrajność – osób, które wypełniają pustkę nieustannym jedzeniem.

Innym ukrytym symptomem osób z depresją może być dyskomfort w przypadku prób okazywania szczęścia, którego nie odczuwają i w które w głębi duszy nie wierzą też inni.

Ponadto, jeśli chodzi o ich zachowania społeczne, możemy powiedzieć, że osoby cierpiące na depresję są w stanie przebywać w każdym towarzystwie, ale unikają prawdziwej intymności. Nie spędzają zbyt wiele czasu z innymi i zawsze szukają wymówek, aby nie iść na jakieś spotkanie.

Kolejny ukryty objaw depresji ma związek z wrażliwością emocjonalną. Ta wrażliwość może sprawić, że będą naprawdę „na krawędzi”. Oznacza to, że ich szczęście jest niewspółmierne w stosunku do tych kilku chwil, kiedy są szczęśliwi.

Poza tym mogą wściekać się z powodu rzeczy, których inni ludzie, lub oni sami w innej sytuacji, nawet by nie zauważyli. Płaczą w sytuacjach, które naprawdę na to nie zasługują. Takie zachowania mogą oznaczać ukrytą depresję.

Technika 5 minutowa

W 2007 roku naukowcy z Uniwersytetu w Essex przeprowadzili eksperyment, aby ocenić wpływ przyrody na nastrój.

Początkowo wynikało to z poglądu, że przebywanie w otoczeniu przyrody poprawia nasze nastawienie do świata. Okazało się jednak, że wpływ był znacznie większy niż można było się domyślić we wczesnych hipotezach.

Eksperci doszli do wniosku, że w zaledwie 5 minutowy kontakt z przyrodą jest w stanie zmniejszyć objawy depresji nawet o 70%.

Wszyscy intuicyjnie wiemy, że jeśli czujemy się przygnębieni, to pomysł aby pozostać w zamkniętym pomieszczeniu nie jest najlepszy. To czego nie wiedzieliśmy, to tego, że idealnym miejscem do pokonania negatywnych emocji jest las, ogród lub każde inne miejsce, w którym są drzewa i toczy się życie. Nie mieliśmy też pojęcia, że wystarczy tylko 5 minut.

Motyl.

W dzisiejszych czasach istnieją ruchy społeczne, które ludzie określili mianem „ekoterapii”. Oni rozumieją najlepiej jak bardzo kontakt z naturą może nam pomóc.

Kilka badań dowiodło, że przebywanie w czystszym środowisku przez niewielką ilość czasu i pozostawienie problemów za sobą, pozwala nam naładować baterie.

Gdy pojawiają się objawy depresji, typowe lub subtelne, warto uczynić z natury część formalnej terapii. Musisz tylko znaleźć miejsce pełne zieleni i pozostać w nim przez co najmniej pięć minut.

Przyjemny kontakt z innymi formami życia sprzyja dobremu samopoczuciu i pomaga przywrócić równowagę emocjonalną. To nic nie kosztuje i nie zabiera wiele czasu. Spróbuj!