O tym się nie mówi - gdy brak komunikacji nas rani

27 Marzec, 2020
„O tym się nie mówi” to zdanie, które czasem traktujemy jako przykazanie. Ale jakie są tego konsekwencje?
 

Często zdarza się, że przechodzimy przez sytuacje, w których czujemy, że musimy milczeć. Ktoś może powiedzieć nam bezpośrednio: „o tym się nie mówi” lub możemy to intuicyjnie ustalić na podstawie okoliczności lub otoczenia. Z drugiej strony, kiedy już zarejestrujemy i przetworzymy przekaz, to od nas zależy, co dalej zrobimy.

Co więcej, czasami sami się powstrzymamy przez ten przekaz („o tym się nie mówi”) … nie zdając sobie z tego sprawy. Po prostu zachowamy dla siebie to, pomyśleliśmy. Dlatego dziś zagłębiamy się w zawiłości tego tematu. W tej podróży pokażemy, o co chodzi. Dlaczego milczenie może wyrządzić nam krzywdę i za pomocą jakich narzędzi możemy stawić czoła takim sytuacjom.

„Tajemnice i nakazy, by o czymś nie mówić, mogą prowadzić do niezdrowych interakcji z: nami, innymi ludźmi i naturą”.

„O tym się nie mówi” – o co tu chodzi?

Taki zakaz może wystąpić w różnych sytuacjach. Z jednej strony, kiedy nam zabraniają uzewnętrznienia się uzasadniając to typowym pytaniem: co pomyślą inni? Z drugiej strony, kiedy zabraniają nam mówienia na temat, który nas interesuje, i nie podają nam wyjaśnienia.

Ponadto, gdy istnieją tajemnice, które są ukrywane przez jednego lub więcej członków rodziny. Ale również te sytuacje, w których przeżywamy traumę i nie wiemy, jak ubrać to w słowa, aby inni nas zrozumieli.

Kobieta wykorzystująca chwile samotności
 

Okazuje się, że chociaż udajemy, że pewne tematy nie są tabu, jednak są. Wtedy mogą pojawić się myśli, uczucia i zachowania. Dzieje się tak, ponieważ mamy różne sposoby postrzegania i komunikowania się. I chociaż w przypadku języka werbalnego nie wypowiadamy ukrytych treści, w języku niewerbalnym można je dostrzec.

Jednak trzeba sprostować, że nie wszyscy ludzie, którzy mówią nam, że „o tym się nie mówi”, mają złośliwe zamiary. Czasami, nieświadomie, komunikujemy coś, czego nie chcieliśmy powiedzieć lub nie zamierzaliśmy nikomu robić krzywdy.

Są więc tacy, którzy chcą nas skrzywdzić i dlatego premiują nasze milczenie lub karzą naszą mowę. Ale są też i tacy, którzy robią to nawet, aby nas chronić lub nie wiedząc, że mogą nas skrzywdzić.

Dlaczego nie mówienie o pewnych sprawach wyrządza nam krzywdę?

W tym kontekście cisza może nam zaszkodzić, ponieważ uniemożliwia naszemu mózgowi wentylację. Nie daje bowiem możliwości, aby nasze myśli wyszły poza nasz wewnętrzny dialog. Każdy z nas miał przecież kiedyś to uczucie, że zaraz wybuchniemy, bo zbyt długo zachowywaliśmy milczenie.

Kiedy jednak inni nie pozwalają nam wypowiadać się lub rozmawiać na niektóre tematy, naruszają naszą wolność. To prawda, że w niektórych momentach może być konieczne zachowanie milczenia.

Szczególnie jeśli dana osoba znajduje się na jakimś trudnym zakręcie. Ale jeśli robi to zawsze, w jakiś sposób unieważnia nas i stawia przeszkodę w pomaganiu drugiej osobie lub w ochronie naszych praw.

 
"O tym się nie mówi" - konsekwencje

W innym sytuacjach czasem milczymy ze strachu. Zwłaszcza gdy to, czego doświadczyliśmy, jest naprawdę bolesne lub wstydliwe. Ważne jest jednak, aby wyrazić to, co czujemy. To sprawi, że odpuścimy i pozwolimy mu odejść.

Jednocześnie mówiąc o tym, przeżyjemy to ponownie jako doświadczenie edukacyjne. Natomiast zachowując milczenie, dusimy w ból w sobie i możemy w nieskończoność doświadczać tego, co nas niepokoi.

W innych przypadkach istnieją tajemnice, które przechowujemy, aby nie wyrządzić komuś szkody. Jednak prędzej czy później i tak do tego dochodzi. Dana osoba może dowiedzieć się w inny sposób. Możemy też uniemożliwić jej podjęcie pewnych istotnych wyzwań, ponieważ jest mniej lub bardziej świadoma, że ​​coś się dzieje, ale nie wie, jak to dobrze zidentyfikować.

Strategia radzenia sobie z tymi sytuacjami

Istnieją różne strategie radzenia sobie z tymi sytuacjami, zobaczmy kilka z nich:

  • Wyraź to, co czujesz. Niekoniecznie powinno to odbywać się za pomocą słowa, możemy to również zrobić poprzez sztukę, ćwiczenia, medytację i / lub łączenie się z naszymi emocjami.
 
  • Szukaj pomocy. Nieważne, czy będzie to profesjonalista, na przykład psycholog, czy ludzie, którzy są nam bliscy. Nie ma w tym nic złego, że czujemy się przytłoczeni lub że doświadczamy bolesnych problemów, które zdają się nas przerastać.
  • Pracuj nad odpornością psychiczną. Jak to zrobić? Poprzez przezwyciężanie swoich problemów, nadawanie naszym bolesnym doświadczeniom innego znaczenia. Patrzenie na nie w łagodniejszy sposób jak na życiowe lekcje, z których można się czegoś nauczyć.
  • Ustal granice. Jeśli coś nas boli, ważne jest, abyśmy o tym poinformowali. Jest to sposób na ochronę siebie i poinformowanie innych, co nas niepokoi.

Z drugiej strony, jeśli coś podejrzewamy, możemy również poprosić osobę, która coś przed nami ukrywa, aby powiedziała nam o co chodzi. W ten sposób, przy wielu okazjach, pomożemy jej zrzucić ciężar i będziemy zawczasu przygotowani do wdrożenia strategii, by stawić czoła problemowi. Jak widać, istnieje wiele sposobów na pokonanie przeszkody „o tym się nie mówi”.

Czy rzeczywiście „o tym się nie mówi”?

Ta sprawa jest tak ważna, że ​​zajęły się nią różne dziedziny psychologii, takie jak na przykład terapia systemowa. Ponadto, problem ten jest również przedmiotem badań. Porusza go Ludmiła da Silva Catela w swoim artykule „O tym się nie mówi. Metodologiczne pytania o granice i milczenie w wywiadach z krewnymi zaginionych polityków”.

Dzieli się z nami refleksją nad tym, co „nie powiedziane, ocenzurowane lub poprawione” i nad intymną relacją takiego milczenia z zaufaniem i bólem. Szczególnie dotyczy to ofiar przemocy pośredniej i to nawet u osób z bliskiego pokolenia, które nie doświadczyły tego osobiście.

 

Każda nie wypowiedziana sprawa może sprawić nam wielki ból. Można to natomiast wyrazić na różne sposoby. Z drugiej strony ludzie, którzy mówią nam bezpośrednio lub pośrednio, że „o tym się nie mówi”, nie zawsze zamierzają nas skrzywdzić, ale mogą to zrobić.

Dlatego ważne jest, aby uwidocznić to, co było ukryte lub zawoalowane, ale w sposób asertywny sposób. To z kolei wymaga pewnych strategii, umiejętności i postaw.

 
  • Catela, L.F.S: (2000). De eso no se habla. Cuestiones metodológicas sobre los límites y el silencio en entrevistas familiares de desaparecidos políticos. Historia, antropología y fuentes orales, pp. 69-75.
  • Werba, A. (2002). Transmisión entre generaciones. Los secretos y los duelos ancestrales. Psicoanálisis de la Asociación Psicoanalítica de Buenos Aires, 24, 295-313.