Jak być antykruchym - sztuka poruszania się w niepewnym środowisku

03 października, 2020
Osoba antykrucha pewnie idzie naprzód pomimo trudności. Nie boi się niepewności, ponieważ nauczyła się już żyć w przeciwnościach losu i wie, jak postępować w chaosie. Wie, jak radzić sobie ze stresem i dostrzegać możliwości tam, gdzie inni widzą tylko problemy.

Osoba, która nauczyła się, jak być antykruchym pewnie idzie naprzód pomimo trudności. Nie boi się niepewności, ponieważ nauczyła się już żyć w przeciwnościach losu i wie, jak postępować w chaosie. Wie, jak radzić sobie ze stresem i dostrzegać możliwości tam, gdzie inni widzą tylko problemy.

Chaos, niepewność, niestabilność, nieprzewidziane wydarzenia, nadmierne usieciowienie społeczeństwa, samotność, niepokój… Nasz świat można zdefiniować za pomocą tych i wielu innych atrybutów, które zajmują centralne miejsce w czasach kryzysu.

W środku takiego scenariusza znajduje się jednak pewna strategia przetrwania: nauczenie się, jak być antykruchym. To interesująca umiejętność, którą przedstawił libański eseista Nassim Nicholas Taleb w 2012 roku.

Przetrwanie i rozwój w tak zmieniającym się i wymagającym scenariuszu jest co najmniej trudne. Jednak są osoby, które nie tylko to rozumieją. Zdarzają się również ludzie, którzy potrafią nawet wyciagnąć dla siebie korzyści w tych burzliwych czasach.

Co więcej, definiując umiejętność, jak być antykruchym często używa się metafory hydry. Tego mitycznego węża, którego prawie nie można zniszczyć. Bo kiedy odcina mu się jedną głowę, z rany wyłaniają się dwie kolejne.

Ten obraz w jakiś sposób oddaje ten rodzaj osobowości, która potrafi zareagować pomimo stresu, bólu i trudności.

Oczywiście wcale nie jest łatwo osiągnąć takie podejście do życia. często najpierw musimy przejść przez etap olbrzymiej słabości, zanim uświadomimy sobie, czym jest porażka. Często musimy doświadczyć, czym jest upadek i dotknięcie dna.

Odizolować się

Dopiero gdy przejdziemy ciężką naukę w przeciwnościach losu, udaje nam się wyleczyć wewnętrzne psychologiczne pęknięcia. Potem jakby pokrywamy je  nowym materiałem, tak silnym jak grafen, aby stać się „antykruchym”, jak to określił Taleb.

Co to znaczy być antykruchym: o co w tym chodzi?

Był rok 2007 roku, kiedy Nassim Taleb opublikował książkę Czarny Łabędź. Opowiedział nam w niej o tych nieoczekiwanych i nieprzewidywalnych wydarzeniach, które od czasu do czasu zdarzają się w naszym świecie.

W jakiś sposób ten finansista, badacz i matematyk z Uniwersytetu w Nowym Yorku, zmusił nas do uświadomienia sobie ważnej prawdy. Faktu, że ludzie przyzwyczaili się do przyjmowania zbyt wielu rzeczy za pewnik, pozostawiając niewiele miejsca na czynnik chaosu, który od czasu do czasu zmienia każdy obszar naszej rzeczywistości.

“Czarny łabędź” to na przykład kryzys gospodarczy lub zdrowotny, ale także strata osobista, niespodziewana porażka itp.

Założenie, że nie możemy mieć wszystkiego pod kontrolą, było bez wątpienia pierwszą lekcją, jaką dał Taleb nam w swojej osławionej już książce. Natomiast 5 lat później, zaskoczył nas kolejnym terminem, kolejnym pomysłem, który uzupełnił wcześniejsze założenie.

Aby poruszać się po tym jeziorze o niepewnych wodach, gdzie od czasu do czasu spotyka się czarnego łabędzia, najlepiej jest nauczyć się być ANTYKRUCHYM. Powód?

Bardzo prosty: aby radzić sobie ze stresem spowodowanym przez nieprzewidziane wydarzenia, trzeba wypracować umiarkowane, uważne i umiejętne podejście. To pozwoli nam przetrwać każdą chaotyczną sytuację, każde wymagające, nieoczekiwane i złożone doświadczenie.

Możesz być delikatny, wytrzymały lub antykruchy

Nassim Taleb wyjaśnia nam w swoim eseju, że istota ludzka może wykazywać trzy typy zachowań w sytuacji jakiegoś trudnego wydarzeniem.

  • Możemy na przykład wykazać się kruchością, czy delikatnością. W rzeczywistości jest to stan, przez który wszyscy przeszliśmy więcej niż raz i który doskonale znamy. Oznacza życie w ciągłej i nieznośnej udręce. Sam autor podaje nam przykład Damoklesa i tego miecza, który zawsze znajdował się nad jego głową, grożąc mu utratą życia. Ten stres odczuwany wobec uczucia, że wydarzy się coś złego a jednocześnie brak wiedzy, jak zareagować, wprowadza nas w stan nieustannego cierpienia.
  • Możemy też działać w sposób silny, jasny i zdecydowany. Podany tutaj przykład to feniks. Ktoś, kto odradza się z popiołów po zniszczeniu i przystępuje do działania, będąc jeszcze silniejszym… Ale… nie wykazuje się większą inteligencją ani mądrością.
  • Wreszcie Nassim Taleb skupia się na znaczeniu uczenia się, jak być antykruchym. To znaczy być, jak hydra, kimś, komu można odciąć głowę, a z rany wyłonią się kolejne dwie głowy. Ktoś taki reaguje z dużą pomysłowością w samym środku chaosu. Sprawia, że ​​sytuacja stresu lub trudności staje się okazją, w której wypływamy na powierzchnię, aby się rozwinąć i odnaleźć naszą moc.
Hydra

Czy być odpornym to to samo, co być antykruchym?

Dziedzina antykruchości zasadniczo zaczyna się od sfery ekonomicznej. Tymczasem pojęcie rezyliencji, czyli elastyczności, plastyczności pojawiło się najpierw w świecie fizyki.

Te dwie koncepcje zostały następnie świetnie zastosowane w obszarze psychologii, a przede wszystkim w dziedzinie rozwoju osobistego. Dlatego wiele osób zastanawia się, czy oba podejścia nie opisują tej samej rzeczywistości. Odpowiedź brzmi jednak nie.

Rezyliencja, czy też elastyczność określa naszą zdolność przystosowywania się do niekorzystnych sytuacji, uczenia się na nich i wychodzenia z nich silniejszymi. Bycie antykruchym natomiast wykracza poza zwykłe przystosowanie się do trudnych, niepewnych lub wymagających czasów.

To umiejętność wykorzystania ich. Umiejętne pozycjonowanie się, dostrzeganie w niepewnej sytuacji okazji do wzrostu i władzy.

Co więcej, antykruchość bezsprzecznie bierze początek w samej kruchości. Dopiero gdy doświadczymy na własnej skórze skutków chaosu przeznaczenia, udaje nam się utwardzić skórę, serce i osiągnąć umysłowe skupienie, aby zrozumieć, że musimy zareagować.

Nie wystarczy bronić się przed trudnościami. Musisz działać z pomysłowością, aby móc się rozwijać w tych burzliwych czasach.

Jak nauczyć się być antykruchym

Wiemy, że nikt z nas nie jest hydrą i wcale nie chcielibyśmy nią być. Uczenie się bycia antykruchym nie oznacza stania się potworem o twardej skórze i zimnych uczuciach. W rzeczywistości ta koncepcja nie ma też nic wspólnego z agresywnością. W rzeczywistości wymaga to raczej pracy w następujących wymiarach:

  • Nauczenie się, jak radzić sobie ze stresem.
  • Zrozumienie i zaakceptowanie wszystkich naszych emocji.
  • Użycie lęku na naszą korzyść, a nie przeciwko nam. Aktywowanie go, aby wstrzyknąć sobie motywację, zdolność do przezwyciężania, motywację do osiągnięcia sukcesu.
  • Kreatywność w definiowaniu wielu odpowiedzi na ten sam problem.
  • To również akceptacja niepewności, zrozumienie, że życie może się zmienić, że to, co dziś uważamy za pewnik, jutro może przestać istnieć.
  • Antykruchość zakłada więc zmniejszenie lęku przed zmianami.
  • To także wiedza o tym, czego potrzebujemy w danym momencie i dawanie tego sobie. To również umiejętność dostrzegania wokół nas możliwości, okazji rozwoju, aby następnie bez wahania z nich skorzystać.

Podsumowując, uczenie się, jak być antykruchym, może być idealną strategią przetrwania w wielu chwilach naszego istnienia. Wyciągnijmy naukę z tych interesujących propozycji, aby zrobić iść do przodu w projekcie naszego życia.

Taleb, Nassim (2012) Antifragil, las cosas que se benefician del desorden. Paidós: Madrid