Film, który pomoże Ci dostrzec swoje wady i zalety

· Maj 27, 2017

Znane jest Ci niewątpliwie stwierdzenie, że klasyczny film uważany za arcydzieło kinematografii oraz legendarne dzieło sztuki należą do tej samej kategorii efektów pracy ludzkich rąk. Ale łączy je wiele innych cech, na przykład to, że zarówno dzieło sztuki, jak i film można interpretować na różne sposoby, w zależności od spojrzenia na różne kwestie.

I choć Ty także możesz zinterpretować zaprezentowany przez nas poniżej krótkometrażowy film animowany w zupełnie inny sposób niż my, to jednak w naszym dzisiejszym artykule zamierzamy przedstawić naszą interpretację tego obrazu oraz odczucia, jakie w nas wywołał.

Być może czujesz się zmęczony, znudzony lub wyczerpany swoim codziennym życiem. Prawie nic nie zapewnia Ci poczucia satysfakcji i spełnienia. Uważasz, że Twoja egzystencja nie ma tak naprawdę żadnego głębszego znaczenia. Nic Cię nie pochłania bez reszty.

Nawet jeśli wydaje Ci się, że właśnie trafiłeś na coś, co może dać Ci nadzieję i impuls do działania, to i tak wkrótce zdajesz sobie sprawę, że to nie jest tym, czego oczekiwałeś. Wracasz z powrotem do poczucia beznadziei i stagnacji.

Klatka z filmu

Być może jak każdy z nas masz także wiele kompleksów. Każdego kolejnego dnia ciążą Ci one coraz bardziej i bardziej. Możesz nawet odważyć się na stwierdzenie, że nie lubisz siebie takim, jakim jesteś. Niezależnie od tego, czy oceniasz swoje cechy wewnętrzne, czy też zewnętrzne.

Czujesz, że idealnym dla Ciebie rozwiązaniem byłoby bycie kimś zupełnie innym. Krótko mówiąc wolałbyś zmienić u siebie dosłownie wszystko, co tylko uważasz za swoje „wady” lub „przywary”.

Możemy się założyć o cokolwiek, że jeśli ktoś spytałby Cię o przymiotniki, których chciałbyś użyć do opisania samego siebie, to na Twojej liście znalazłyby się wyłącznie określenia o charakterze pejoratywnym. Albo nawet nie potrafiłbyś znaleźć słów opisujących niektóre z Twoich cech… Czy jesteśmy teraz dalecy od prawdy?

Ten film pozwoli nam przestać widzieć siebie jako worek pełny wad

Jesteś zmęczony staraniami o odkrycie lub znalezienie wokół siebie rzeczy, które sprawią, że Twój uśmiech ponownie zagości na Twojej twarzy. Albo będą w stanie zapewnić Ci motywację do działania lub zagwarantują poczucie szczęścia.

Wszystkie Twoje rozmyślania dążą do stałej konkluzji, według której całe Twoje życie nie ma żadnego sensu, ani celu. A zatem postępujesz zgodnie z wyimaginowaną przez siebie zasadą, zgodnie z którą nie masz prawa cieszyć się życiem i być szczęśliwym.

Tak właśnie czuje Anton, bohater naszej opowieści. Jest zmęczony, zgorzkniały i przytłoczony swoimi „kompleksami” i „wadami”. W pewnym momencie podjął decyzję, aby położyć kres swoim cierpieniom. Postanowił zmienić całą dotychczasową egzystencję. I o tym właśnie opowiada film, którego dotyczy nasz dzisiejszy artykuł.

Anton to główny bohater opisywanego przez nas krótkiego filmu. Pewnego dnia postanowił zniknąć i położyć kres swojej egzystencji. Uważa on, że w ten sposób jego obawy nie wyjdą na jaw, nie będzie musiał widzieć swoich własnych wad, ani też swoich ograniczeń…

Anton

Oczywiście rzadko zdarza nam się postąpić w tak radykalny sposób, jak uczynił to Anton. Ale film ten symbolizuje to, że zbyt często decydujemy stać się ślepi wobec samych siebie. Oznacza to, że idziemy przez życie, nie zwracając uwagi na własne potrzeby i cele.

„Nie podoba mi się to, więc nie będę na to zwracać uwagi”. „Źle się z tym czuję, więc po prostu zignoruję to całkowicie”. Może to w końcu sprawić, że zmienimy się nie do poznania. Możemy też zrobić coś wręcz przeciwnego.

Możemy być tak skupieni na nas samych, że jesteśmy w stanie dostrzegać wyłącznie nasze wady lub rzeczy, których u siebie nie akceptujemy.

Tak czy inaczej, nie poznajemy siebie w obu sytuacjach. Wierzymy, że nasze życie definiowane jest wyłącznie przez nasze wady i że nie ma sposobu na zmianę tego stanu rzeczy. Taką postawę właśnie próbuje nam zademonstrować i uświadomić nam wspomniany film.

W ten sposób tylko sabotujemy samych siebie i uważamy się za nieudaczników. Tymczasem wcale nie musi być to zgodne z prawdą.

Szczęście to postawa, która rodzi się w nas samych

Kupujemy różne rzeczy, stajemy się uzależnieni od płonnych nadziei, idealizujemy niepotrzebnie naszą przyszłość i ludzi wokół nas. Wierzymy, że kiedy osiągniemy cel, jaki przed sobą postawiliśmy, będziemy bezwarunkowo szczęśliwi. Ale tak długo oczekiwane przez nas szczęście jakoś nie chce nas dogonić. Dlaczego tak się dzieje?

Ponieważ szczęście jest postawą, którą tworzymy sami i która powstaje w naszym wnętrzu. Ten film uczy nas, że szczęścia nie można osiągnąć dzięki temu, co kupujemy, celom, które udało nam się osiągnąć lub przez samo tylko bycie z kimś, kogo kochamy. Możemy to wszystko mieć i nie czuć przy tym ani odrobiny szczęścia.

Szczęście to postawa. Oznacza to, że wszyscy możemy się jej nauczyć. W tym celu należy jednak opanować trudną sztukę „hodowania” szczęścia w samym sobie do momentu, w którym się ono w pełni rozwinie jak kwiat.

Na pewno każdy z nas jest w stanie wskazać ludzi ze swojego otoczenia, którzy nie są ani specjalnie urodziwi, bogaci czy doskonali, nie odnieśli też oszałamiającego sukcesu w życiu, ale którzy są naprawdę szczęśliwi. Warto zdać sobie sprawę z tego, że ludzie tacy nie są szczęśliwi dzięki temu, co mają lub co osiągnęli.

Ich szczęście wynika przede wszystkim z tego, że potrafią być sobą, a także z umiejętności docenienia wszystkiego, co ich otacza i odczuwania wdzięczności wobec tego, co zaoferowało im życie. Widzisz to w ich oczach. Postanowili być szczęśliwi, rozwijając swoją własną postawę opierającą się na akceptacji i kochaniu samego siebie.

Każda wada ma swoją pozytywną stronę

Zamieszczony na samym końcu naszego dzisiejszego artykułu film podkreśla to, że szczęśliwi ludzie nie są tacy tylko dlatego, że nie mają żadnych wad, ale raczej dlatego, że zdołali odkryć tę indywidualną wielkość, która znajduje się w każdym z nich.

Przestali zatem nieustannie porównywać się z innymi, ponieważ zrozumieli, że nie przyniesie to niczego dobrego. Wynika to z faktu, że każdy z nas ma za sobą inne doświadczenia życiowe, określony sposób bycia i odnosi się do wszystkiego na swój własny sposób.

Odkrycie

Ty możesz być wyższy, ja mogę być niższy. Ty możesz być bardziej nieśmiały, ja natomiast jestem typową duszą towarzystwa. Chodzi o to, że to, co uznajemy za nasze „wady”, nie czyni nas lepszymi ani gorszymi od innych. One po prostu definiują to, kim jesteśmy.

Każda wada ma w sobie jakąś ukrytą pozytywną cechę w określonych okolicznościach przekształcającą się w zaletę. Musisz po prostu ją w sobie odkryć i zrozumieć.

Dostrzeż zalety swoich wad

Być może wystąpienia przed dużą publicznością nie są Twoją mocną stroną, ale za to potrafisz niesamowicie wręcz przelewać myśli na papier. A może kiepsko Ci wychodzi majsterkowanie, ale za to jesteś urodzonym sportowcem? Czy postanowiłeś w końcu odkryć swój własny potencjał?

Nasz Anton, o którym opowiada ten wspaniały film, w końcu z zaskoczeniem poznaje go na samym końcu prezentowanej historii…

Zaufaj nam. Nigdy nie powinieneś się zatrzymywać w trakcie podróży polegającej na odkrywaniu samego siebie. Każdy z nas kryje w sobie wiele tajemnic, o wielu z nich nawet nie wiemy, że istnieją i czekają gdzieś tam głęboko na odkrycie.

Ale pewnego dnia uda Ci się je odnaleźć. Podstawowym warunkiem jest jednak to, żebyś nauczył się kochać samego siebie. Pamiętaj: nie ma drugiej osoby takiej jak Ty. Jest to po prostu niemożliwe.

Jeśli zmienisz swoje nastawienie, przestaniesz się nieustannie porównywać i zaczniesz kochać siebie samego, spróbujesz uznać każdą nową sytuację jako źródło nowych doświadczeń i wiedzy. Wtedy stopniowo wyczerpanie i niechęć opuszczą Cię i nigdy nie wrócą. Nigdy już nie będziesz taki sam, jak dotąd.

Nie bądź jak Anton, nie czekaj, aż będzie już za późno. Bo przecież nie ma nic piękniejszego, niż zacząć poznawać się od wewnątrz i obserwować, jak zmienia się wizja świata, który Cię otacza.

Ale dość tych słów, czeka na Ciebie wspaniały film – zapraszamy na seans!