Drogi Ja, przepraszam, że Cię skrzywdziłem...

15 Grudzień, 2019
Czasami zdradzasz siebie i swoje ideały tylko po to, aby uzyskać aprobatę innych ludzi. Przestajesz być sobą i zapominasz, kim jesteś. Ale weź pod uwagę, że cały wynikający z tego ból i samotność nie są tego warte.
 

Drogi Ja, przepraszam, że Cię skrzywdziłem. Teraz, gdy stoisz na wprost mnie przed lustrem, a ja jestem wystarczająco odważny, aby na Ciebie spojrzeć, chcę, żebyś mnie wysłuchał. Muszę Ci powiedzieć wiele rzeczy i przeprosić za jeszcze więcej. Po prostu nie mogę dalej żyć tak, jakby nic się nie działo. To byłoby niesprawiedliwe.

Próbowałem z Tobą rozmawiać więcej niż raz, ale po prostu nie byłem gotowy. Strach, rozczarowanie i cierpienie powstrzymywały mnie od stawienia czoła temu, co zrobiłem Ci przez te całe lata. Tak drogi Ja, to właśnie strach przylgnął mi do gardła i powstrzymał mnie od mówienia czegokolwiek. Udawałem, że wszystko jest w porządku, a nawet w to wierzyłem.

Czasami wydaje nam się, że jesteśmy gotowi na wszystko. Uważamy, że jesteśmy wystarczająco silni i potrafimy poradzić sobie ze wszystkim. Ale z reguły sami siebie tylko oszukujemy. To był ten największy problem. Po prostu nie byłem tego świadomy.

Teraz mogę na Ciebie spojrzeć i rozpoznać Cię w lustrze. Przede wszystkim nie ucieknę od Ciebie ani od moich problemów. Nie jesteś już dla mnie niewidoczny. Widzę Cię, widzę siebie i widzę nas. Zaakceptowałem nas w pełni.

To uznanie, to ponowne odkrycie sprawiło, że jestem bardzo szczęśliwy. Ale nadal czuję, że coś jest nie tak. Wciąż jest coś, co nie pozwala mi się cieszyć w pełni. Czym jest pojednanie bez przeprosin? Chcę, aby nasze więzi były znów tak silne jak kiedyś, więc napisałem do Ciebie ten właśnie list.

 

Czasami zdradzam siebie i swoje ideały tylko po to, aby uzyskać aprobatę innych ludzi. Przestaję być sobą i zapominam, kim jestem. Ale doszedłem już do momentu, w którym jestem w stanie wziąć pod uwagę, że cały wynikający z tego ból i samotność nie są tego warte.

Drogi Ja, wybacz mi wszelkie nasze nieporozumienia

Drogi Ja, przepraszam za to, że Cię skrzywdziłem. Przepraszam, że zapomniałem o Tobie, że zepchnąłem Cię na dalszy plan, a także za to, że Cię ciągle ukrywam i udaję, że jesteś kimś innym. Wiem, że Cię skrzywdziłem.

Wstydząc się Ciebie, wyrządziłem sobie samemu wielką krzywdę. Co więcej, odrzucenie jest jedną z najgłębszych ran, jakich możemy doświadczyć. Odmówiłem Ci i wyparłem się w ten sposób siebie samego. Zaprzeczanie sobie jest najgorszym aktem zdrady wobec nas samych. To tak, jakbyśmy byli niewidzialni, a to naprawdę boli!

Kobieta z lustrem

Nie mogę uwierzyć w to, jak bardzo nas wcześniej nienawidziłem! Zrobiłem wszystko źle. Pamiętam, że sprawiłem, że zwątpiłeś w siebie, sprawiając, że czułeś się winny i bezradny. Nie obchodziło mnie, czy chodziło o Twój wygląd, osobowość, czy to, co zrobiłeś. I ledwo mogłem Cię znieść. W tamtej chwili myślałem, że nie masz nic do zaoferowania, nic godnego.

 

Drogi Ja, przepraszam, że wypchnąłem Cię poza nawias mojego życia, że znęcałem się nad Tobą i krytykowałem wszystko, co zrobiłeś. Wiem, że nie traktowałem Cię dobrze. Wiem, że wiele razy było mi zimno. Bardzo przepraszam. Zamiast Cię przytulić, odsunąłem się od siebie, a to sprawiło, że poczułeś się źle.

Przez wiele dni ignorowałem Cię, mimo że potrzebowałeś mojej pomocy. Przepraszam, że zamknąłem się przed Tobą, dopóki nie mogłem tego znieść, dopóki moje serce nie pękło i nie pamiętałem już, jak to jest czuć się szczęśliwym, spokojnym, po prostu dobrze. Upadłem zarówno w przenośni, jak i naprawdę.

I choć w to nie uwierzysz, to wiedz, że nie chcę, aby stało się to ponownie, w jakimkolwiek innym przypadku. To właśnie dzięki temu odkryłem, że wciąż tam jesteś. Czekałeś na mnie. Jeszcze raz przepraszam za cały ból, jaki sobie sprawiłem.

Proszę wysłuchaj mnie jeszcze

Drogi Ja, od teraz chcę, żebyśmy byli inni. Chcę Cię chronić. Dlatego mam dla Ciebie propozycję: postawmy tylko na nas. Ja dla Ciebie, a Ty dla mnie. Zostańmy jednością zamiast tworzyć fałszywego bohatera i jego kata. Zostańmy po prostu partnerami.

Obiecuję Cię słuchać, nawet gdy to będzie bolało. Teraz wiem, że masz do powiedzenia ważne rzeczy. Pomogę Ci być głośniejszym. Chcę Cię poznać, odkryć na nowo, poznać każdy drobiazg o sobie samym, w czym jesteś dobry i co chcesz robić. Po prostu chcę wiedzieć wszystko.

Pisanie listu: "Drogi Ja..."
 

Nie mogę obiecać, że już Cię nie skrzywdzę. To niemożliwe. Wszyscy popełniamy błędy, ale wiedz, że celowo nie zrobię niczego złego. Będziemy szczęśliwi tacy, jacy jesteśmy. Ponieważ po tym, jak bardzo się ukrywałem, zdałem sobie sprawę, że bez Ciebie jestem nikim. Próbowałem Cię zdradzać i jest to jedno z najgorszych doświadczeń, jakie miałem w życiu.

Będę Cię szanować. Za każdym razem, gdy czujesz się przygnębiony, będę współczuć. Wejdę w Twoje buty, postaram się Cię zrozumieć. Zamiast sprawiać, że poczujesz się winny, dowiem się, dlaczego tak się dzieje. Ponieważ to jedyny sposób, aby zrozumieć, co się tak naprawdę dzieje.

Drogi Ja, zawrzyjmy umowę

Zaakceptuję Twoje lęki i rany. Wszystko, przez co przeszedłem, nauczyło mnie, że nie możesz kontynuować drogi bez wysłuchania tego drugiego. Gniew i nienawiść powstrzymywały mnie od zjednoczenia z Tobą. Sprawiały, że czułem się bezradny i bezwartościowy, smutny i cierpiący. Nie chcę tego dla żadnego z nas.

Kobieta w samochodzie

Życie jest trudne, a przed nami będą liczne wzloty i upadki. Ale ilekroć będziesz miał ochotę na spacer, pozwól mi iść obok Ciebie. Wiem, że Cię skrzywdziłem i rozczarowałem, ale spróbujmy jeszcze ten jeden raz.

 

Budujmy pomosty do dobrego samopoczucia i akceptacji. Chcę, abyśmy byli jednym, aby ta więź wzrastała i napełniła nas pokojem i miłością. Chcę trzymać Cię za rękę i nigdy więcej jej nie puszczać.
Co mówisz? Czy mamy już tę umowę?

„Jedyną osobą, która może mnie pociągnąć w dół, jestem ja. Ale nie zamierzam już dłużej tego robić”.
-C. JoyBell C.-