Zwariowane rzeczy – mogę robić ich wiele, ale nie jestem szalony

· Czerwiec 28, 2018

Zwariowane rzeczy – robienie ich jest oznaką wolności, która nie ma nic wspólnego z byciem szalonym. Daje Ci to szansę, by wybrać inną ścieżkę niż ta, którą większość uważa za normalną. Podczas tych spontanicznych, chaotycznych sytuacji możesz wznieść się znacznie wyżej, niż byłoby to możliwe w innych warunkach.

Każdy, absolutnie każdy, zrobił coś szalonego w swoim życiu, ponieważ odpuszczenie sobie na chwilę i dostarczenie organizmowi zastrzyku adrenaliny jest czymś koniecznym i naturalnym.

Dla większości ludzi „bycie szalonym” wiąże się z brakiem równowagi umysłowej i zniekształconym postrzeganiem rzeczywistości, utratą samokontroli, halucynacjami lub absurdalnymi i niedorzecznymi zachowaniami.

Tymczasem „zrobienie czegoś zwariowanego” to potoczna fraza o nieco innym znaczeniu. Potrzebujemy trochę szaleństwa w naszym życiu, bo inaczej nigdy byśmy nie odważyli się przeciąć więzów i uwolnić po to, by robić zwariowane rzeczy, które nie są tak całkiem logiczne.

Zwariowane rzeczy – mogę robić ich wiele, ale nie jestem szalony.

Ludzie są tak szaleni, że szaleństwem byłoby nie oszaleć.

Granica między geniuszem a szaleństwem

Nie wszyscy geniusze są szaleni i nie wszyscy szaleńcy są geniuszami. Geniusz to ktoś, kto posiada niezwykłe zdolności, wiedzę w danej dziedzinie oraz umiejętność odkrywania i wyrażania nowych pomysłów. Innymi słowy, geniusz to ten, kto coś tworzy.

Niekoniecznie są chorzy, ale jeśli nawet tak jest to wiedzą, jak to wykorzystać, aby stworzyć niesamowite rzeczy. Badania pokazały, że zdolności twórcze istnieją u osób chorych psychicznie jeszcze zanim choroba sie objawi.

Niektórzy określają innych jako szalonych tylko dlatego, że mają specjalne zdolności i skłonności do okazywania geniuszu. Czasami odrzucamy rzeczy, których nie rozumiemy ze strachu i/lub ignorancji. Ale granica między geniuszem a szaleństwem jest szersza niż to, co niektórzy są w stanie zobaczyć.

Albert Einstein.

Pomysłowość wydaje się być genetyczna, chociaż niewiele badań poświęcono temu tematowi. Jednocześnie duże znaczenie ma również środowisko. Na przykład, jeśli Mozart lub Einstein żyliby odizolowani w dżungli, nie staliby się geniuszami, którymi byli. Nie mielibyśmy również takiego wyobrażenia na ich temat jakie mamy dzisiaj. Badania pokazują, że 75% architektury mózgu zależy od środowiska.

Kreatywność wiąże się również z konfliktem emocjonalnym. Wydaje się, że niezadowolenie jest tym, co popycha geniusza do tworzenia, a to ma podstawę neurologiczną. Talent nie jest chorobą psychiczną. Ale kiedy te dwie rzeczy istnieją razem, dana osoba wie, jak wykorzystać swoje szaleństwo, aby stworzyć coś pięknego.

Geniusze są jak wieże: z daleka widać, jak wysoko sięgają, ale kiedy jesteś tuż obok nich, nie można zmierzyć ich wysokości i podziwiać ich wielkości.

Zwariowane rzeczy – normalność a szaleństwo

Szaleństwo jest w rzeczywistości brakiem rozsądku lub dobrej oceny. Problem polega na tym, że aż do końca XIX wieku szaleństwo wiązało się z odrzuceniem ustalonych norm społecznych. Z tego powodu ludzie nadal uważają, że ci, którzy nie przestrzegają norm społecznych, są szaleni.

Większość społeczeństw konstruuje modele zachowań, które obejmują różne etapy rozwoju człowieka. Pomijając różnice kulturowe, wiele społeczeństw spodziewa się, że każdy człowiek urodzi się zdrowy, będzie dorastać bez komplikacji zdrowotnych, pójdzie na studia lub wyspecjalizuje się w dochodowych dziedzinach, weźmie ślub i stworzy nową rodzinę w nowym domu.

Don Kichot.

Powyższe przykłady stanowią pewną normę. Większość ludzi może zaakceptować je jako coś oczywistego i wierzyć, że wszelkie postawy lub idee, które przekraczają te granice, są błędne, a nawet szalone. Ale czasami szaleństwo jest jedyną zdrową reakcją na chore społeczeństwo.

„Dla niektórych ludzi przeciętność jest normalna, a patrzenie poza nią jest uważane za szaleństwo.”

Charly García