Złość pojawia się, kiedy tracimy nad sobą kontrolę

Lipiec 30, 2017 w Emocje 443 Udostępnione
Złość u mężczyzny

Złość nie zawsze jest czymś negatywnym – ma znaczenie tak samo jak pozostałe emocje. Jest jednak bardzo cienka granica, która dzieli kontrolowaną złość od wściekłości.

Ten drugi przypadek jest nacechowany bardziej negatywnie i to na nim chcemy się dziś skupić: pokazuje nasze najciemniejsze oblicze.

Gdy się złościmy, robimy to dobrowolnie – a co za tym idzie, możemy to kontrolować – z powodu zewnętrznej prowokacji: nikt nie jest odpowiedzialny za naszą złość, to my ponosimy za nią odpowiedzialność.

Złość, która prowadzi do wściekłości dezorientuje

Gdy tracimy kontrolę nad złością, staje się ona toksyczna. Dając się ponieść złości, narażamy się na rozmaite problemy. Wszystko dlatego, że utrata kontroli nad złością prowadzi do odłożenia na bok prawdziwego powodu naszego gniewu.

Zatracając się w złości, niezauważenie oddalamy się od źródła problemu i nagle ważna dyskusja powoduje, że tracimy kontrolę nad sobą i schodzimy na inną ścieżkę.

Szybko zapominamy, jaki był prawdziwy powód, który nas rozzłościł. Złość i wściekłość stają się przewodnikami dla naszych emocji, przez co łatwo nam popełnić błąd.

Złość to wyjątkowo intensywne uczucie, które bierze nasz mózg jako zakładnika. Kiedy gniew chwyta nas w swoje sidła, tracimy pamięć do tego stopnia, że w samym środku kłótni potrafimy zapomnieć, co było jej powodem”.
-Daniel Goleman-

Błąd, który może oznaczać żal z powodu powiedzenia więcej, niż mieliśmy zamiar i zrobienia tego w nieodpowiedni sposób. Błąd w postaci ochłodzenia relacji wskutek naszej arogancji i samolubstwa (nie słuchamy opinii innych osób i stawiamy się w centrum świata itd.).

Krótko mówiąc, jeśli się zezłościmy, w końcu znajdziemy się w sytuacji, w której nie będziemy w stanie powiedzieć, w jaki sposób i dlaczego się w niej znaleźliśmy. Trafimy do miejsca, w którym wcale nie mamy ochoty być.

Złość otaczająca kobietę w postaci stalowych cierni

Spójrz na sytuację z innej perspektywy

Co robić? To pytanie pojawia się, gdy zdajemy sobie sprawę, że zapanowanie nad negatywną stroną gniewu stało się zbyt trudne. Wtedy musimy zaakceptować, że zaistniałe wydarzenia można zrozumieć w inny sposób. 

Ze względu na pewne okoliczności, takie jak nieustający stres, możemy zacząć regularnie się złościć. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w tej sytuacji czy innej, możemy poszukać narzędzi, które przygotują nas na konflikt psychologiczny i emocjonalny.

Najważniejsze jest to, że w pewnym momencie może wydarzyć się coś, co nas zmieni. Powinniśmy uznać to za szansę. Warto jednak pamiętać, że spory nie przestaną istnieć. To samo dotyczy uczucia rozdrażnienia, które ogarnia nas, gdy dajemy się wciągnąć w kłótnię.

„Nie wierz, że wróg nie nadejdzie. Lepiej przyjmij, że na niego czekasz. Nie ufaj w jego zapewnienia, że nie będzie Cię atakować. Zaufaj, że jego ataki mogą być dla Ciebie nieszkodliwe”.
-Matilde Asensi-

Powinniśmy dobrze poznać nasze czułe punkty – te, w które nas zraniono – aby w razie potrzeby lepiej zarządzać swoimi emocjami.

W tym celu możemy, na przykład zapisać na kartce nasze obawy i wątpliwości, zacząć ćwiczyć oddech różnymi technikami, takimi jak joga, czy też przybrać bardziej pozytywne spojrzenie na świat, w którym główną rolę odkrywa humor itd.

Paradoksalny brak kontroli nad tym, co można kontrolować

Jak wspomnieliśmy powyżej, podczas konfliktu z inną osobą dochodzi do ciągu akcji-reakcji, a zachowanie kontroli nad sobą staje się bardzo trudne. Jednak powiedzieliśmy także, że tak naprawdę panem gniewu jesteśmy my sami.

Każdy z nas jest władcą swoich emocji i postaw, ale paradoksalnie, nie potrafimy się kontrolować.

Kobieta trzymająca dwie swoje twarze

Z jednej strony wydaje się, że niektórzy ludzie mają skłonności do złoszczenia się na innych. Denerwują się w bardziej intensywny sposób niż większość osób (krzyczą, łatwiej znieważają i okazują swój zły nastrój).

Z drugiej strony złość jest powszechnym sposobem wyrażania negatywnych uczuć, takich jak zazdrość które przez społeczeństwo są postrzegane jako gorsze.

„To zabawne, że jedną z niewielu rzeczy w życiu, nad którymi mamy całkowitą kontrolę, są nasze postawy, a przecież większość z nas przeżywa całe swoje życie, zachowując się tak, jakbyśmy myśleliśmy, że nie mamy nad nimi żadnej kontroli”.
-Jim Rohn-

Popełniamy błędy: złość leży w ludzkiej naturze, ale musimy ją kontrolować, aby władcą naszego zachowania nie stał się ktoś inny. Okazuje się, że najlepsze co możemy zrobić to spróbować unikać złości, frustracji i tym podobnych odczuć.

WIĘCEJ DLA CIEBIE