Zażywanie marihuany – mity i prawdy na ten temat

· Październik 16, 2018

Zażywanie marihuany stało się niezwykle popularne w ostatniej dekadzie. Choć jest to najczęściej przyjmowany narkotyk, nadal wokół tematu jakim jest zażywanie marihuany krąży wiele mitów i nieprawdziwych informacji a nawet niewiarygodnych historii. Opowiada się o niezwykłych korzyściach z tego narkotyku i o jego niszczycielskich właściwościach.

Sama substancja jest niezwykle rozpowszechniona. Nie udostępnia się jednak miarodajnych informacji na jej temat. Mity są czasem liczniejsze niż znane powszechnie fakty.

Dlatego właśnie w dzisiejszym artykule opowiemy Ci o głównych mitach i prawdach na temat tego, co niesie ze sobą zażywanie marihuany. Przyjrzymy się głównym poglądom na temat tej substancji, jej możliwym właściwościom terapeutycznym, wspomagającym koncentrację i kreatywność a także zagrożeniom.

Czy zażywanie marihuany naprawdę może być korzystne?

Marihuana ogólnie rzecz biorąc zawiera kilka rodzajów kannabinoidów – jest ich około 100. Podczas gdy powszechnie znane psychoaktywne efekty zażywania marihuany wynikają z działania kannabinoidu THC, najsilniejszy potencjał leczniczy ma kannabinoid CBD. Konopie indyjskie w formie leczniczej należy przyjmować doustnie a nie palić je, ponieważ szkody jakie wyrządza się płucom mogą przewyższyć terapeutyczną wartość rośliny.

Marihuana w laboratorium

Zażywanie marihuany powoduje dostarczenie do organizmu rozmaitych rodzajów kannabinoidow. Najbardziej pożądanym przez osoby zażywające jest Delta-9-tetrahydrokannabinol (THC). Wiele efektów leczniczych przypisuje się jednak z kannabinoidu CBD. Gdy jest on przyjmowany w celach medycznych, podaje się go w formie kapsułek, olejków lub roztworów. Nie jest korzystne ani pożądane palenie marihuany aby wykorzystać jej właściwości lecznicze.

„Narkotyki to wrogowie przyszłości i nadziei. Gdy z nimi walczymy, walczymy o przyszłość.”

-Bob Riley-

Badania naukowe dowiodły, że CBD wykazuje właściwości lecznicze. Wśród nich wymienić można między innymi: działanie przeciwzapalne, przeciwwymiotne, przeciwdrgawkowe, przeciwlękowe i przeciwnowotworowe. Wszystkie te lecznicze właściwości pochodzące z CBD można uzyskać przyjmując specjalnie przygotowane środki i ekstrakty. Nie jest konieczne palenie marihuany, żeby skorzystać z jej leczniczego działania.

Czy wywołuje uzależnienie?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca. Zażywanie marihuany powoduje uzależnienie, ponieważ jest to substancja psychoaktywna. Wpływa na działanie mózgu i jego ośrodek nagrody (jądro półleżące przegrody i brzuszne pole nakrywki). Fakt, że po przerwaniu przyjmowania marihuany nie pojawiają się objawy ostawienia nie świadczy jeszcze o tym, że uzależnienie nie wystąpiło. Marihuana uzależnia.

Obecnie dysponujemy licznymi badaniami naukowymi na temat objawów odstawienia u osób zażywających marihuanę. Według DSM 5 kryteria diagnostyczne są następujące:

A. Nagłe zaprzestanie przyjmowania konopi indyjskich, które było intensywne lub długotrwałe (na przykład codziennie lub prawie codziennie przez prawie kilka miesięcy).

B. Pojawienie się w ciągu tygodnia trzech lub więcej objawów spośród niżej wymienionych (po spełnieniu kryterium z punktu A):

  • Drażliwość, złość lub agresja.
  • Poddenerwowanie lub lęk.
  • Trudności z zasypianiem (bezsenność, koszmary senne).
  • Utrata apetytu lub wagi.
  • Niespokojne zachowanie.
  • Stany depresyjne.
  • Przynajmniej jeden z następujących objawów wywołujących silne uczucie dyskomfortu: bóle brzucha, skurcze i drgawki, pocenie się, gorączka, zimne dreszcze, bóle głowy.

C. Objawy opisane w kryterium B wywołują silny i udowodniony dyskomfort uniemożliwiający wykonywanie swoich obowiązków w dziedzinie zawodowej, społecznej lub innych ważnych obszarach funkcjonowania pacjenta.

D. Obawy nie mogą zostać przypisane jakiemukolwiek innemu zaburzeniu ani dolegliwości zdrowotnej. Nie wynikają też z zaburzeń umysłowych ani z odurzenia lub odstawienia jakiejkolwiek innej substancji chemicznej.

Jeżeli osoba doświadcza tych objawów po odstawieniu THC, mamy do czynienia z syndromem odstawienia. Wskazuje on na fakt, że marihuana dokonała już zmian w mózgu człowieka, który ją zażywał. Podsumowując, to prawda, że zażywanie marihuany uzależnia i że jej odstawienie może wywołać zespół abstynencyjny – i to niezależnie od faktu, że w niektórych krajach jest ona legalna.

Kobieta siedzi skulona

Czy to prawda, że marihuana jest naturalna więc nie szkodzi?

Jest to najbardziej chyba rozpowszechniony mit na temat tej substancji. Co ciekawe – jest również najbardziej obalany przez badaczy i naukowców. Zażywanie marihuany odbija się negatywnie na funkcjach poznawczych naszego mózgu. Pogarsza pamięć, skupienie uwagi i zdolność rozumowania. Nie bez echa odbija się również na naszym układzie odpornościowym – obniża się jego zdolność zwalczania chorób i infekcji. Mamy tu do czynienia z dwoma bezsprzecznie szkodliwymi skutkami jakie wywołuje zażywanie tej substancji.

Na dłuższą metę pojawiają się zaburzenia pamięci, zarówno krótkoterminowej jak i długoterminowej. Dowiedziono również, że THC może wywołać poważne zaburzenia w zapamiętywaniu nowych informacji oraz w koncentracji. W jaki sposób uzyskuje się te informacje? Badając zachowania i umiejętności grup ludzi w tym samym wieku, tej samej płci, o tym samym poziomie edukacji i pochodzących z tej samej kultury – jedna grupa regularnie zażywa marihuanę, a druga nie.

„Chciałbym, żeby moi fani zażywali medytacji zamiast narkotyków.”

-Ringo Starr-

Jak już wspomnieliśmy, marihuana obniża również pracę układu odpornościowego. Pracuje on wolniej i mniej efektywnie. Technicznie rzecz biorąc THC „miażdży” naszą odporność. Na dłuższą metę stajemy się wtedy bardziej narażeni na wszelkiego rodzaju choroby i infekcje – obejmuje to również choroby autoimmunologiczne oraz nowotwory.

Należy również mieć na względzie, że zażywanie marihuany podnosi poziom stresu i naraża nas na stany lękowe. To również pośrednio wpływa na nasz układ odpornościowy, jest on bowiem silnie związany z naszym życiem emocjonalnym.

Z tego powodu, choć marihuana jest substancją pochodzenia naturalnego, odbija się na naszym organizmie negatywnym echem. Szkody, jakie wyrządza, dodatkowo zwiększają się pod wpływem palenia marihuany – uszkadza ona płuca o drogi oddechowe. „Naturalne” nie zawsze oznacza „nieszkodliwe”.

Zażywanie marihuany a wzrost kreatywności – czy istnieje związek?

Bardzo trudno jest zrozumieć związek jaki istnieje między zażywaniem marihuany a wzrostem kreatywności u człowieka. Z jednej strony, prawdą jest, że wskutek zażywania zmniejsza się aktywność płata czołowego i ograniczenia społeczne, jakie nam on narzuca – w związku z tym łatwiej o kreatywność. Trzeba jednak zaznaczyć, że istnieje całe mnóstwo innych sposobów na podniesienie kreatywności – są one równie skuteczne i nie niosą ze sobą żadnych zagrożeń.

Zaangażowanie się w dziedzinę sztuki jaka nas interesuje (malarstwo, muzyka, fotografia itp.) w połączeniu z ekspozycją na bodźce artystyczne również pomoże nam się rozwinąć w tej dziedzinie – bez stwarzania ryzyka uszkodzenia mózgu.

Mężczyzna siedzi przy oknie

Zażywanie marihuany może sprawić, że będziesz bardziej kreatywny, ale tylko na krótką metę. Będzie to efekt działania THC i przeminie, więc nie uzyskasz tego, co najważniejsze – wytrwałości Twoich działań. Może więc będziesz miał dużo pomysłów, ale nie wystarczy Ci motywacji i wytrwałości aby je zrealizować.

Należy również pamiętać, że jeżeli człowiek zaczyna przyjmować marihuanę, powinien mieć na uwadze wszystkie zagrożenia, jakie ze sobą niesie. Choć substancja ta ma właściwości lecznicze, skorzystamy z nich jedynie uwzględniając zalecane metody przyjmowania.

Dowiedz się, jaki rodzaj rośliny przyjmujesz, ile zawiera ona THC i upewnij się że nie stosowano na niej pestycydów ani toksycznych środków chemicznych. Oprócz tego nie zapomnij o odpowiednim odżywianiu się, dużo ćwicz i nigdy nie zażywaj marihuany aby wspomóc swój sen, ponieważ przyniesie odwrotne do oczekiwanych skutki. 

Jeżeli z kolei uważasz, że potrzebujesz pomocy w porzuceniu tego nałogu, nie wahaj się skorzystać z pomocy wyspecjalizowanego terapeuty a następnie starannie wprowadź w życie jego wskazówki.