Za każdym dzieckiem, które wierzy w siebie, stoją rodzice

Kwiecień 30, 2018 w Emocje 0 Udostępnione
Za każdym dzieckiem - dłoń dziecka w dłoni dorosłego.

Za każdym dzieckiem, które wierzy w siebie, stoją rodzice, którzy pierwsi w nie uwierzyli. Za każdym dzieckiem, które wierzy w siebie stoi ktoś, kto pomógł mu tę wiarę uzyskać.

Dajemy naszym dzieciom skrzydła, gdy w nie wierzymy. Kiedy ufamy ich marzeniom i w to, co będą w stanie zrobić – wtedy mogą latać wysoko. Dlatego musimy grać rolę mentorów, twórców snów. Rodzice muszą zrozumieć, że pewnego dnia dziecko podąży za ich przykładem, a nie za radą.

Dzieci muszą wiedzieć, że pomimo tego, jak ciężkie może być życie, mogą osiągnąć to, co chcą.

Dlatego jeśli twój maluch ma wątpliwości, jeśli ciężkie czasy powodują utratę poczucia własnej wartości i nie wiesz, jak pomóc, musisz po prostu pozwolić mu zobaczyć, że wszystko, czego potrzebuje, jest w nim samym. Bo za każdym dzieckiem, które wierzy w siebie, stoją rodzice, którzy pierwsi w nie uwierzyli.

Dziewczynka z lalką.

Samoregulacja uczenia się i inteligencja emocjonalna

Można powiedzieć, że podstawą inteligencji emocjonalnej jest samoregulujące uczenie się. Oznacza to, że strategie, które dziecko rozwinie, doprowadzą do większego wewnętrznego i lepszego samopoczucia. A zarazem lepszego zrozumienia emocji własnych i innych ludzi.

Kompetencje emocjonalne przewidują sukces życiowy naszych dzieci rzetelniej niż wyniki w nauce. Jednak to rozumowanie nie oznacza, że ​​dobre wyniki społeczno-emocjonalne są ważniejsze niż akademickie.

Jeśli przez chwilę się nad tym zastanowimy, zobaczymy, że nasze dzieci i młodzież są poddawane formalnej edukacji przez praktycznie pierwsze 18 lat ich życia.

To fakt, którego nie można zignorować. Ich rozwój emocjonalny ma miejsce w szkole. Zwykle spędzają więcej czasu właśnie tam lub odrabiając zadania domowe, niż na zabawie w parku.

Dziecko na wielorybie ze słów.

Zrozumieć swoje uczucia

Dlatego dziecko musi nauczyć się okazywać i identyfikować swoje mocne i słabe strony. Ważne jest, aby pomóc im radzić sobie z uczuciami spowodowanymi przez niezrozumienie czegoś, brak umiejętności skoncentrowania się na jakimś zadaniu, nieumiejętność rozwiązywania problemów itp.

Jeśli dzieci wiedzą, jak dobrze kierować swoją nauką, będzie to aktywny, konstruktywny proces. Rozsądnym wyjściem jest, aby nasze dzieci wiedziały, jak monitorować, regulować i kontrolować myśli, aby móc osiągnąć wyznaczone przez siebie cele. Za każdym dzieckiem, które to umiejętnie robi, stoją rodzice, którzy mu w tym pomogli.

Jeśli dziecko wierzy, że może nauczyć się tabliczki mnożenia, osiągnie sukces. Ale aby mieć taką wiarę, potrzebuje zachęty w postaci wiadomości przekazywanych ze źródeł zewnętrznych. Zwłaszcza od rodziców, rodzeństwa, dziadków i nauczycieli.

Jest to w istocie to, co znamy w psychologii pod nazwą efektu Pigmaliona„. Oznacza on, że oczekiwania, które przekazujemy, są decydującym czynnikiem tego, czy osiągną swoje cele. A prawdopodobieństwo jest jeszcze większe, gdy rodzice i nauczyciele są najważniejszymi dorosłymi w życiu dziecka.

Szczęsliwa dziewczynka.

Nie mówimy tu o magicznym „tam, gdzie jest wola, jest sposób”. Mówimy o nie podcinaniu skrzydeł. Zamiast tego uczmy je jak latać i wyjaśnijmy, że nie ma jednego właściwego sposobu robienia rzeczy.

Podczas gdy system edukacyjny „zmusza” dzieci do osiągnięcia określonego rezultatu, to muszą zrozumieć, że eksperymentowanie jest niezbędne w przypadku nauki.

Każdego dnia chłopcy i dziewczęta, rodzice i nauczyciele rozumieją, że chociaż musimy uczyć nasze maluchy przestrzegania pewnych norm akademickich, poza nimi można także malować, pisać, działać, obserwować, rozmawiać… Podążanie własną ścieżką daje pewność a temu zawsze towarzyszy wytrwałość.

Za każdym dzieckiem stoją jego rodzice, którzy w nie wierzą

Mamy taką obsesję na punkcie własnej samooceny, że zapomnieliśmy o znaczeniu zasiania poczucia własnej wartości u dzieci. Mimo to bardzo ważne jest, aby nasze dzieci dorastały w świecie pełnym zrównoważonych dorosłych. Naprawdę – jest to najlepsza rzecz, jaką możemy im dać.

  • Mów ładnie do dzieci: oznacza mówienie do nich z uczuciem, cierpliwością i pozytywnym nastawieniem. Jeśli to zrobimy, damy im dobry przykład i pomożemy utrzymać w równowadze emocje.
  • Opowiadaj im historie, które poprawią spojrzenie na samych siebie. Dzieci powinny zrozumieć, że niezwykle ważne jest, aby nie zapominać o tym, co myślimy, czujemy i robimy. Poprzez komunikację uzyskujemy wiedzę o ludziach (nas samych i innych) oraz o rzeczach. Ułatwia nam to zrozumienie świata, w którym żyjemy.
  • Popraw swój dialog wewnętrzny: uzyskuje się to poprzez mówienie sobie miłych rzeczy o samym sobie oraz korygowanie negatywnych
  • Chwal i nie wyśmiewaj: mówimy tu o podkreślaniu, wzmacnianiu i rozpoznawaniu ich pozytywnych zachowań. Oto złota zasada: pochwała publiczna, krytyka prywatna.
  • Pomóż im radzić sobie z frustracją i naucz je jak być dumnymi ze swoich osiągnięć.
  • Spraw, aby czuli się ważną częścią rodziny.
  • Unikaj nadopiekuńczości i zachęcaj do dobrej socjalizacji z rówieśnikami.
  • Ucz poprzez własny przykład: rodzice powinni stanowić dobry wzór poczucia własnej wartości.
  • Zachęcaj do umysłowej elastyczności by obudzić kreatywność: istnieją setki sposobów robienia rzeczy, pozwalaj dzieciom je odkrywać.
  • Pomóż im ustalić cele i być bardziej niezależnymi.
  • Naucz się cenić ich zdanie; dzieci nie powinny myśleć, że ich opinia się nie liczy. Musimy zauważać ich pragnienia i myśli jednocześnie biorąc pod uwagę ich wiek. W jaki sposób? Dyskutując i rozmawiając z nimi, sprawiając, by czuły się słyszane.

 Nie chcemy dzieci, które muszą być doskonałe, ponieważ nie chcemy kultywować pychy. Chcemy dzieci, które kochają siebie i ufają sobie i swoim możliwościom. Krótko mówiąc, chcemy, aby wiedziały że będąc sobą, zawsze wygrają.

WIĘCEJ DLA CIEBIE