Władca much: tworząc społeczeństwo

Kwiecień 13, 2019

Władca much (1954) jest najbardziej znanym dziełem Williama Goldinga. Powieść ta nie wywarła wielkiego wrażenia w swoich czasach, ale po latach odrodziła się, stając się klasykiem powojennej literatury angielskiej. Została dwukrotnie przeniesiony na duży ekran, najpierw w 1963 r., a następnie w 1990 r.

Powieść Władca much to alegoria ludzkiej natury, w której każda postać reprezentuje ważny aspekt ludzkości. Pokazuje, jak dzieci tworzą społeczeństwo od podstaw. Jakie role są im przypisane? Jak wybierany jest lider?

Historia zaczyna się, gdy samolot z młodymi pasażerami rozbija się w pobliżu bezludnej wyspy. Ci, którzy przeżyli, muszą się zorganizować, aby przetrwać i znaleźć ratunek. W ten sposób na wyspie powstaje nowe społeczeństwo pośrodku niczego, bez istniejących standardów.

Wraz z rozwojem fabuły odkrywamy, jak każda osoba może stać się zła, niezależnie od wieku. Władca much pokazuje całe zło i różne aspekty ludzkiej natury.

„Najwspanialsze pomysły są najprostsze”.

-Władca much-

Dzieci, przywódcy i alegoria

Tytuł książki jest alegoryczny. Nawiązuje do Belzebuba, do zła. W powieści zło to głowa dzika, którą dzieci umieszczają na włóczni. Muchy otaczają tę rozkładającą się głowę zwierzęcia.

Kiedy dzieci docierają na wyspę, mają nadzieję na przeżycie i jak najszybsze odnalezienie pomocy, demonstrując, że ludzie są z natury społeczni. Być może uwarunkowane przez społeczeństwo, w którym dorastały, a może ze względu na strach i instynkt przetrwania, dzieci decydują się na demokratyczny wybór przywódcy. Ich liderem zostaje Ralph, który nie jest najmądrzejszym dzieckiem, ale z pewnością jest zwinny, silny i inspiruje innych.

Muszla - symbol w powieści Władca much

To, co mogło być szansą na rzucenie wyzwania dorosłym i pokazanie, że dzieci mogą postępować bardziej sprawiedliwie i racjonalne, kończy się prawdziwą katastrofą. Rywalizacja pojawia się wraz z wyborem przywódcy. Ta rywalizacja prowadzi do nienawiści, a w końcu do tragicznej i niekontrolowanej sytuacji.

Główne postacie i ich cechy

  • Ralph jest liderem wybranym przez resztę dzieci. Reprezentuje demokrację, ma dobre intencje i chce, aby dzieci pozostały w zgodzie. To on decyduje, by podtrzymywać ogień w nadziei, że płomień zostanie zauważony i sprowadzi ratunek. Mimo dobrych intencji zawsze konsultuje się z Piggy, aż któregoś razu traci kontrolę i przywództwo.
  • Jack, odpowiednik Ralpha, to kolejny urodzony przywódca. Jest jednak autorytarny. Jest najstarszym dzieckiem w grupie, ale nie został wybrany na przywódcę, co go niepokoi. Ma arogancką i pesymistyczną postawę i przejawia brak nadziei na uratowanie. Stopniowo staje się coraz bardziej irracjonalny i coraz bardziej brutalny. Pozostałe dzieci boją się go i dlatego dołączają do niego.
  • Piggy jest wyśmiewany z powodu wyglądu i astmy. Jest jednak jednym z najbardziej inteligentnych bohaterów i reprezentuje racjonalność. Z powodu swojego wyglądu i złej kondycji fizycznej nikt nie rozważa wyboru go na przywódcę. Mimo to Ralph ufa mu i zawsze prosi o pomoc.
  • Simon, podobnie jak Piggy, nie cieszy się dobrym zdrowiem. Jest powściągliwy i nieśmiały, ale wykazuje wielką wrażliwość, szczególnie wobec zwierząt. Ta prawdziwie odkrywcza postać odkrywa „Władcę much” i działa jako powiernik prawdy.
  • Roger od początku jest po stronie Ralpha, ale kończy jako prawa ręka Jacka. Wydaje się cichym i nieśmiałym chłopcem, ale wkrótce odkrywa inną stronę siebie. Widząc, że żadne prawa nie istnieją i że jego działania nie ściągną na niego żadnych konsekwencji, zaczyna być agresywny.

Być może zainteresuje Cię także: Jak dobrzy ludzie stają się źli: eksperyment w więzieniu Stanford

Te dzieci ustanawiają hierarchię, porządek inspirowany światem, który znają. Ale ostatecznie ta hierarchia zostaje zaburzona i zradykalizowana. W obliczu strachu decydują, że nie potrzebują racjonalnego przywódcy, ale kogoś silnego, kto zagwarantuje im pokój i jedzenie.

„Czym jesteśmy? Ludźmi? Czy zwierzętami? A może dzikusami?”

-Władca much-

Władca much - próby tworzenia społeczeństwa

Natura zła, którą przedstawia Władca much

Władca much zamierza „zniszczyć” Rousseau, który powiedział, że ludzie są z natury mili, a nie źli. Według Rousseau społeczeństwo korumpuje ludzi. W powieści dzieje się odwrotnie. Dzieci są wolne i całkowicie naturalne. Ale pod nieobecność społeczeństwa i jego reguł, zostają porwane przez ich złą naturę, działając w całkowicie irracjonalny sposób.

Po drugiej stronie monety jest Hobbes, który mówi, że społeczeństwem kieruje zło, co sprawia, że ​​zachowujemy się jak racjonalne istoty. Ale w powieści Goldinga dzieci nie mogą pozbyć się wrażenia, że pomimo prób wyboru przywódcy i ustanowienia społeczeństwa, nie mają obowiązku słuchać nikogo na wyspie.

Widzimy, że na początku starają się naśladować świat i dorosłych, których znają. Znajdują muszlę, którą uważają za symbol demokratyczny, którego używają, by dać innym możliwość przemawiania. Organizują się w celu podtrzymania ognia i zdobycia pożywienia. Ale ta demokratyczna utopia kończy się porażką.

Niektóre dzieci postrzegają wyspę jako wymarzone miejsce, ponieważ nie ma na niej rodziców ani nauczycieli. Dlaczego mieliby być posłuszni? Po co zachowywać się zgodnie z zasadami? Liderzy odgrywają kluczową rolę, a dzieci wybierają, po której stronie chcą być, aż wybuchnie wojna.

Plotka, że wyspę zamieszkuje bestia, sprawia, że dzieci boją się, wspierając w ten sposób silniejszego przywódcę. Inne dzieci czują smak wolności, co wyzwala ich najdziksze instynkty. Tak więc wyspa, która początkowo była rajem, staje się centrum straszliwego zniszczenia.

„To nasza wyspa, dobra wyspa. Dopóki dorośli nie przyjdą nas stąd zabrać, będziemy się dobrze bawić. ”

-Władca much-

Władca much - dzieci na wyspie

Władca much – refleksje

Książka mówi nie tylko o ludzkiej naturze i utracie niewinności. Na swój sposób dzieci, które znalazły się na wyspie, tworzą od podstaw nową hierarchię, w której widzimy różne role, przypominające te, znane z prawdziwego świata.

Dzieci dzielą się na grupy, podobnie jak w przypadku idei politycznych. Stoją naprzeciw siebie, zupełnie jak ludzie podczas wojen. Nie nagradzają inteligencji ani nie szukają rozsądnego przywódcy. Zamiast tego chcą silnego lidera, który będzie w stanie ochronić ich przed tym, czego się boją.

Wszystko to przypomina nam świat, w którym żyjemy i sposób, w jaki wybieramy naszych przywódców. To nasuwa pytanie, czy demokracja naprawdę istnieje. Co więcej, czy w ogóle jest możliwa?

„…strach nie może zranić Cię bardziej niż marzenie”.

-Władca much-