W Stronę Morza: kiedy życie jest obowiązkiem

· Kwiecień 21, 2019

W Stronę Morza to hiszpański film, który zdobył nagrodę Akademii Filmowej za najlepszy film nieanglojęzyczny 2004 roku. Reżyseria Alejandro Amenábar z udziałem Javiera Bardema opiera się na prawdziwej historii Ramóna Sampedro, który jest całkowicie sparaliżowany i postanawia zakończyć swoje życie.

Historia Ramóna Sampedro jest kontrowersyjna, ponieważ dotyka ona eutanazji, która jest nielegalna w Hiszpanii. Dwadzieścia lat po jego śmierci, eutanazja jest nadal nielegalna. Dlatego ta historia jest nadal tak bardzo aktualna.

W Stronę Morza wywołało ponowne otwarcie tej częściowo rozwiązanej sprawy. Kobieta, która pomogła mu umrzeć, Ramona Maneiro, została zwolniona z powodu braku dowodów. Później jednak przyznała się do udziału w zbrodni. Pierwszy film inspirowany tą historią, Condenado a vivir, został wydany w 2001 roku, ale nie był tak udany. W Stronę Morza stał się najbardziej docenionym filmem, zdobywając nagrodę Oskara za najlepszy film nieanglojęzyczny.

Pomimo sukcesu filmu, otrzymał on negatywną krytykę ze strony mediów i niektórych grup osób sparaliżowanych, które krytykowały stosunek Sampedro do życia. Film jednak zajmuje się po prostu prawdziwym problemem: prawem do godnej śmierci i wolności wyboru.

Oprócz dziedzictwa medialnego i filmowego, historia Ramóna Sampedro stała się inspiracją dla dwóch dzieł pisanych: Cartas desde el infierno (Listy z piekła) i Cuando yo caiga (Kiedy spadnę). Zostały opublikowane pośmiertnie. Wszystko to uczyniło Ramóna postacią znaną w oczach Hiszpanów.

„Mówią, że czasami gdy niektórzy ludzie myślą, że umierają, wszystkie zdarzenia i rzeczy, które zawsze na nich wpływały, wyświetlają się w ich głowach jak film”.

-Ramón Sampedro-

kadr z filmu w stronę morza

W Stronę Morza: żyć czy umrzeć?

Ramón Sampedro urodził się w Galicji w Hiszpanii w 1943 roku. Był marynarzem, który miał wypadek, gdy miał 25 lat. Ten wypadek zostawił go przykutym do łóżka przez resztę życia. Wiedząc, że już nigdy nie będzie mógł się ruszyć i że jego życie zawsze będzie zależne od opieki innych ludzi, postanowił umrzeć w godny sposób. W ten sposób stał się pierwszą osobą z Hiszpanii, która zwróciła się o pomoc w samobójstwie. Jego sprawa stała się kontrowersyjna zarówno w mediach, jak i sądach.

Widząc, że prawo mu nie pomoże, postanowił potajemnie zakończyć życie z pomocą swojej przyjaciółki, Ramony Maneiro. Z powodu faktu, że jego stan niedowładu utrudniał mu zrobienie tego samemu.

Nagrał wideo pijąc szklankę wody z cyjankiem potasu i wyjaśniając, dlaczego zasługuje na śmierć z godnością i jak zdecydował się to zrobić. Wyjaśnił również, że nie powinno się obwiniać nikogo innego, ponieważ wszystko zaplanował sam, a inni tylko mu pomogli.

W filmie widzimy sprzeczne poglądy na temat decyzji Ramóna. Z jednej strony są to członkowie jego rodziny, którzy nie chcą, aby umarł. Jego brat mówi, że najlepiej będzie, jeśli Ramón nadal będzie żył. Z drugiej strony jest prawnik Julia i sąsiad Rosa, którzy później pomagają mu umrzeć.

ramon z przyjaciółką

Postacie w filmie

Charakter Rosy jest ważny. Częściowo zainspirowany Ramoną Maneiro, która pomogła Ramónowi. Po obejrzeniu go w telewizji postanawia spotkać się z nim, aby przekonać go do odzyskania chęci życia. Jednak ostatecznie zakochuje się w nim, rozumie i akceptuje decyzję Ramóna.

W międzyczasie Julia złożyła pozew do sądu. W przeciwieństwie do Rosy, od samego początku rozumiała Ramóna, ponieważ sama cierpi na chorobę zwyrodnieniową, co powoduje, że sama rozważa popełnienie samobójstwa.

Dlaczego Ramón Sampedro chciał umrzeć? Dlaczego powiedział, że jego życie nie jest warte życia? Wiele grup popiera ideę, że spraliżowane osoby mogą być szczęśliwe i mogą żyć z godnością.

Jednym z najbardziej krytycznych momentów w jego życiu było spotkanie ze sparaliżowanym księdzem, który zaczął rozmawiać o kwestiach etycznych, moralnych i religijnych. Kapłan upiera się, że życie należy do Boga i życie to nie jest tylko zdolność do biegania i poruszania ramionami. Możesz żyć na wózku inwalidzkim w najbardziej dostojny sposób.

Sampedro nie miał na myśli tego, że odrzucił lub nie rozumiał tej idei. Po prostu nie chciał już żyć. Przestał walczyć lub akceptować wózek inwalidzki i wolał umrzeć w spokoju.

Wszystko to może nas przekonać, że w tej sytuacji nie ma właściwego ani prawdziwego wyboru. Wybór życia lub śmierci to osobiste lub indywidualne decyzje, w których nikt nie musi interweniować. Z pewnością wydaje się szalone, że ktoś zmusza kogoś innego do śmierci, ale co ze zmuszaniem kogoś innego do życia?

W Stronę Morza: kontrowersje wokół eutanazji

W rzeczywistości eutanazja jest delikatną kwestią, ponieważ jest to nie tylko decyzja osobista, ale także interwencja innych czynników kulturowych i religijnych. Akceptowanie śmierci nigdy nie jest łatwe dla nikogo, ale zaakceptowanie, że ktoś decyduje się na śmierć jest jeszcze bardziej skomplikowane.

ramon sampedro w swoim łóżku

Dla Ramóna Sampedro życie było obowiązkiem. Jego niepełnosprawność była piekłem i zamiast odzyskać pragnienie życia, walczył by umrzeć. Umrzeć z godnością, nie obwiniając się za śmierć. W filmie w Stronę Morza jesteśmy świadkami bitwy prawnej, która trwa do dziś.

W niektórych krajach, takich jak Belgia, Holandia i niektórych stanach w USA, eutanazja jest legalna i system opieki zdrowotnej ją wspiera, ponieważ coraz więcej osób decyduje się umrzeć w ten sposób. To nie tak, że eutanazja zyskuje na popularności, ona zawsze istniała. Chodzi o to, że była schowana w cieniu.

Kontrowersje dotyczące tej sprawy, filmu dokumentalnego o jego śmierci i premiery filmu W Stronę Morza ujawniły, że w Hiszpanii trwa otwarta debata na temat eutanazji. Jednak żadna z tych rzeczy nie ma znaczenia, ponieważ gdy osoba jest przekonana o tym czego chce, zrobi wszystko co możliwe, aby to stało się rzeczywistością.

Eutanazja a członkowie rodziny

Zwykle członkowie rodziny są najbardziej dotknięci i nie chcą zaakceptować faktu, że ich bliscy chcą umrzeć. W takich przypadkach zrozumienie, miłość, a nawet wsparcie psychologiczne może być kluczem do akceptacji.

Nie możemy osądzać nikogo za jego decyzje lub działania, ani nie możemy zmusić go do zmiany zdania. Co jest właściwe? Prawdopodobnie nic nie jest. Musimy tylko zaakceptować decyzję. Film W Stronę Morza pokazuje nam, że bez względu na to, czy się z tym zgadzamy czy nie, miłość i zrozumienie są silniejsze niż jakakolwiek osobista opinia.

„Życie bez wolności wcale nie jest życiem”.

-W Stronę Morza-