Ukryty koszt chronicznego stresu: utrata pamięci

06 Kwiecień, 2020
Stres utrzymujący się przez tygodnie i miesiące powoduje zmiany w naszym mózgu. Jednym z jego efektów jest utrata pamięci, problemy z uwagą, koncentracją i podejmowaniem decyzji.

Ukryty koszt chronicznego stresu to ubytki, które pozostawia w naszym organizmie, ale z początku tego nawet nie zauważamy. Ten stan w pewnym sensie przypomina życie w pociągu jadącym z dużą prędkością.

Na początku podróży działamy normalnie, a nawet doceniamy to, że tak szybko posuwamy się naprzód. Ale w miarę upływu czasu stopniowo zdajemy sobie sprawę, że zaledwie cieszymy się widokami za oknem i że nasze ciało i umysł zaczynają odczuwać dyskomfort.

Thich Nhat Hanh to znany buddyjski mnich i autor książek takich jak chociażby Każdy krok niesie pokój. Zwraca on uwagę, że nasze myśli i emocje są jak chmury w wietrzny dzień, które przychodzą i odchodzą.

To prawda, i pośrodku tej wichury bardzo trudno jest znaleźć równowagę. Ten punkt spokoju, w którym można przejąć kontrolę i pozwolić umysłowi na optymalne funkcjonowanie.

Niełatwo jest zarządzać takimi stanami psychicznymi określonymi przez stres i lęk. Natomiast problem nie wiąże się z tym, że musimy przejść przez okres podwyższonego stresu. Rzeczywisty problem powstaje wtedy, gdy pozwolimy, aby ten okres trwał w nieskończoność.

To właśnie wtedy pojawiają się skutki uboczne, i właśnie w tym kontekście powstaje ukryty koszt chronicznego stresu.

Wszyscy wiemy, że ciało poddane stresującym warunkom i sytuacjom cierpi. Ból mięśni, problemy trawienne, zaburzenia nocnego odpoczynku i wiele innych czynników, które ograniczają naszą jakość życia. Jest jednak inny czynnik, którego nie możemy przeoczyć: mówimy o utracie pamięci.

„Wiele spokojnych rzek zaczyna się jako burzliwy wodospad, ale nie spieszy się i nie pieni się aż do morza”.

–Michał Lermontow-

Ukryty koszt chronicznego stresu a problemy z pamięcią, która codziennie zawodzi

Kiedy ktoś jest pod wpływem stresu, ma wrażenie, że świat, który jest poza nim, posuwa się bardzo szybko naprzód. Jednak wewnętrznie postrzegamy coś zupełnie przeciwnego. Wydajność poznawcza naszego umysłu zwalnia.

Skoncentrowanie uwagi, podjęcie decyzji, rozpoczęcie dowolnego zadania itp. zaczyna nas bardzo dużo kosztować. Ponadto, gdyby tego było mało, umysł bojkotuje nas obawami, wątpliwościami i groźbami. Mówisz sobie: nie zdążysz na czas z tą dostawą, nie zwiążesz końca z końcem w tym miesiącu, robisz to źle....

Zestresowany mężczyzna w pracy

Być może w tym miejscu się powtórzymy, ale jedną z ciemniejszych cech charakterystycznych stresu jest to, że generuje on więcej stresu. I chociaż często narzekamy na ból głowy, zawroty głowy lub bezsenność spowodowane tym stanem psychicznym, jednak nie postrzegamy tak bardzo jego emocjonalnego i poznawczego wpływu.

Tymczasem należy wziąć pod uwagę powstający i narastający dyskomfort, bezradność, niską motywację i utratę pamięci jako następstwa stresu.

Chroniczny stres i trudności w zapamiętywaniu danych

Zwróciliśmy na to uwagę na początku, że punktowy i ograniczony czasowo stres nie ma poważnych konsekwencji. Co więcej, w wielu przypadkach ta wewnętrzna aktywacja ułatwia nam osiąganie określonych celów, pokonywanie wyzwań i rozwój jako istot ludzkich w bardziej lub mniej skomplikowanym kontekście.

Natomiast gdy nadmierna aktywacja trwa kilka tygodni a nawet miesięcy, powstają ukryte koszty chronicznego stresu.

Badania, takie jak te przeprowadzone przez dr Jannine Wirkner z Uniwersytetu w Greifswald, w Niemczech, wskazują na coś bardzo istotnego w tej dziedzinie. Doświadczenie ostrego stresu, chwilowo i krótko, ułatwia zapamiętywanie.

Ukryty koszt chronicznego stresu w mózgu

Coś, co z pewnością może nam pomóc w kontekście egzaminów i określonych testów. Jednak chroniczny stres, w którym uwalnianie kortyzolu (hormonu stresu) następuje w sposób stały, utrudnia naszą zdolność do tworzenia nowych wspomnień.

Okazuje się, że stres zakłóca każdy z procesów pamięci zachodzących w naszym mózgu. Oznacza to, że przerywa kodowanie, konsolidację i odzyskiwanie danych.

Ukryty koszt chronicznego stresu w hipokampie i korze przedczołowej

Z drugiej strony badania, takie jak te przeprowadzone przez dr Kim Jeasonkok z Uniwersytetu na Florydzie, również ujawniają coś bardzo uderzającego. Kiedy poziom kortyzolu jest bardzo wysoki, morfologia hipokampu ulega zmianie. Ta część mózgu związana z naszą pamięcią i emocjami zmniejsza się w wyniku działania hormonów stresu.

Ponadto, gdyby to jeszcze nie wystarczyło, istnieje kolejny ukryty koszt chronicznego stresu. Ten stan ciągłej aktywacji i alarmu powoduje, że ciało migdałowate hamuje aktywność kory przedczołowej. To zakłócenie powoduje na przykład, że przestajemy myśleć logicznie i że tak dużo kosztuje nas zastanawianie się i podejmowanie decyzji.

Pamięć i stres, ciekawe dwie strony medalu

Ukryty koszt chronicznego stresu często może być bardziej złożony, niż nam się wydaje. Wiemy już, że kiedy stres jest przewlekły, kiedy spędzamy miesiące na martwieniu się i jesteśmy poddani zbyt dużej presji, nasz pamięć zawodzi. Tymczasem w przypadkach stresu pourazowego pewne określone wspomnienia jednak się utrwalają i są bardziej intensywne.

  • Kiedy dochodzi do dramatycznych przeżyć, w których występuje bardzo wysoki komponent emocjonalny, nasz hipokamp utrzymuje te niekorzystne obrazy i odczucia na stałe (i to w sposób bolesny).
  • Jednak po tym doświadczeniu istnieje również ogromna trudność w tworzeniu nowych wspomnień, co z kolei rodzi problemy w zadaniach wyższego rozumowania, takich jak analiza refleksyjna i logiczna, utrzymanie uwagi, podejmowanie decyzji itp.
Kobieta relaksuje się na tle zachodzącego słońca

Dzięki temu możemy jeszcze raz przyznać, jak skomplikowane procesy zachodzą w naszym mózgu. Mimo tych okoliczności, pomimo traumy i wpływu przewlekłego stresu, jest jednak jeden pozytywny fakt, którego nie możemy stracić z oczu. Mózg jest niezwykle plastyczny, zmienia się i może odwrócić wszystkie te niepożądane efekty.

Ćwiczenia fizyczne, terapia psychologiczna, medytacja, prawidłowe zarządzanie stresem i dbałość o nasze nawyki i styl życia to podstawa. Mogą pomóc nam poprawić nasze samopoczucie i zwiększyć plastyczność mózgu. Może najwyższy czas się tym zająć.

  • Wirkner, J., Ventura-Bort, C., Schwabe, L., Hamm, A. O., & Weymar, M. (2019). Chronic stress and emotion: Differential effects on attentional processing and recognition memory. Psychoneuroendocrinology, 107, 93–97. doi: 10.1016/j.psyneuen.2019.05.008
  • Kim, JJ y Diamond, DM (2002). El hipocampo estresado, la plasticidad sináptica y los recuerdos perdidos. Nature Reviews Neuroscience , 3 (6), 453–462. https://doi.org/10.1038/nrn849