Transhumanizm: dla poprawy naszych możliwości

Według wyobrażenia transhumanistycznego za kilka lat pojawi się „homo excelsior”. Jest to genetycznie wzmocniony gatunek post-ludzki, wyposażony w wiele interfejsów technologicznych, które zwiększą jego możliwości fizyczne i intelektualne.
Transhumanizm: dla poprawy naszych możliwości

Ostatnia aktualizacja: 11 lutego, 2021

Transhumanizm i ruch z nim związany nie jest utopią, choć mogłoby się tak wydawać. To się dzieje już teraz. Mówimy o zastosowaniu nowych technologii i najbardziej wyrafinowanych osiągnięć naukowych w celu zwiększenia ludzkich możliwości.

W ten sposób moglibyśmy nie tylko położyć kres chorobom neurodegeneracyjnym, takim jak choroba Alzheimera, ale także ukształtować nienaturalny skok ewolucyjny.

To, co wielu nazywa posthumanizmem lub technogenezą, już istnieje tu i teraz.Wystarczy tylko wspomnieć prezentację, jaką Elon Musk kilka miesięcy temu przedstawił swojej firmie Neuralink. Mówił w niej o stworzeniu interfejsów umożliwiających połączenie ludzkiego mózgu z komputerem.

Świat cyborgów to projekt naukowy, ale i filozoficzny, który od lat rozwija się w ciszy. Transhumanizm idzie więc do nas wielkimi krokami.

Tym samym, choć dane mogą nas zaskoczyć, mamy już wśród nas ludzi ulepszonych technologicznie. Jednym z przykładów jest Kevin Warwick, naukowiec, inżynier i profesor cybernetyki na Uniwersytecie w Reading.

On sam wszczepił sobie chip, aby podłączyć swój układ nerwowy do komputera. W ten sposób maszyna ma uzyskać dostęp do wiedzy potrzebnej do opracowania cybernetycznego ramienia dla ludzi, którzy tego potrzebują.

Również artysta Neil Harbirson, który cierpiał na achromatopsję (niezdolność do postrzegania kolorów), żyje teraz z chipem w czaszce, który pozwala mu „usłyszeć” elektromagnetyczną energię kolorów.

Oznacza to, że teraz wykazuje rodzaj synestezji, za pomocą której kolory przekształcają się w dźwięki i na odwrót. Coś takiego pozwoliło mu stać jednym z najbardziej awangardowych artystów obecnych czasów.

Choć nas to jednocześnie przeraża i fascynuje, świat cyborgów istnieje już tu i teraz.

„Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nie do odróżnienia od magii”.
~ -Arthur Clark- ~

Neil Harbirson

Transhumanizm: co to jest?

Transhumanizm to ruch społeczno-polityczny, intelektualny, filozoficzny i naukowy, który opowiada się za wykorzystaniem technologii w celu „ulepszenia” istoty ludzkiej. To ulepszenie, ta chęć optymalizacji naszych możliwości do nieoczekiwanych granic, doprowadziłaby do stworzenia postludzi.

Pomysł przeraża tym bardziej, że coraz powszechniejsze organizuje się ​​sympozja, konferencje i badania na ten temat.

W związku z tym badania, takie jak te przeprowadzone przez dr Allena Portera z Texas Rice University, wskazują na kolejne ważne aspekty. Potrzebujemy komisji bioetycznych do analizowania, debatowania i refleksji nad tą niepowstrzymaną rzeczywistością.

Na dzień dzisiejszy widzimy wyraźny antagonizm między technoprogresywnymi (którzy bronią słuszności transhumanizmu) a biokonserwatystami (którzy opierają się tej transformacji).

Przeanalizujmy to szczegółowo.

Technoprogresywni a potrzeba technogenezy człowieka

Technoprogresywni to zorganizowane grupy osób, które widzą transhumanizm jako przyszłość ludzkości. Ci transhumaniści koncentrują się na dwóch typach technologii i zachęcają do korzystania z nich: inżynierii genetycznej i interfejsów mózg-maszyna.

Ruch ten od dziesięcioleci rozwija się i robi postępy dzięki wsparciu dużych firm, a także dzięki impulsowi społeczno-politycznemu.

  • Dziedziny takie jak biogenetyka, nanotechnologia, kognitywistyka, robotyka i sztuczna inteligencja mają jasny cel: poprawę fizycznych, poznawczych, sensorycznych, a nawet emocjonalnych zdolności człowieka.
  • Neurorobotyka od lat rozwija innowacyjne mechanizmy, oparte na technologii, mające na celu rehabilitację lub łagodzenie braków osób niepełnosprawnych.
  • William Gray Walter, neurolog i ojciec robotyki, stworzył w 1948 roku swoją machina speculatrix, pierwszy prototyp robota. Od tego czasu postępu nie da się już powstrzymać.
  • Pracuje się również nad projektowaniem nowych leków zdolnych do kontrolowania neuroprzekaźników z absolutną precyzją, a tym samym modulowania emocji. Pozwoliłoby to zakończyć wpływ zaburzeń nastroju, urazów itp.
  • Technoprosesywni odwołują się do postmodernistycznej filozofii Nietzschego, aby uzasadniać rozwój technologicznie ulepszonego nadczłowieka.

Transhumanizm

Homo excelsior i skok milowy w naszej ewolucji

Jak dotąd ewolucja człowieka lub hominizacja podążała według wzorca powolnego, postępującego i naturalnego postępu biologicznego, który dyktuje nasz gatunek. Otóż, transhumanizm postuluje, że teraz to my możemy przejąć kontrolę i tym samym sprawić, że homo sapiens ustąpi miejsca homo excelsior.

  • Ten ewolucyjny skok od homo sapiens do homo excelsior ma miejsce, zgodnie z badaniem dr Fernando Llano z Uniwersytetu w Sewilli, poprzez integrację różnych aspektów. Po pierwsze, przyszłość może być zdominowana przez tę nową formę istot ludzkich.
  • Po drugie, ta tendencja skłania nas do zastanowienia się, dokąd to może nas zaprowadzić. Inżynieria genetyczna pozwoliłaby nam walczyć z chorobami i unikać tych, które są dziś śmiertelne.
  • Będziemy ulepszeni genetycznie nie tylko po to, aby cieszyć się lepszym zdrowiem, ale także abyśmy żyli dłużej i przestali się starzeć.
  • Zgodnie z transhumanizmem będziemy również bardziej cnotliwi i szczęśliwsi.

Transhumanizm i jego bioetyczne konsekwencje

Największym przedstawicielem tego ruchu jest Nick Bostrom, profesor Uniwersytetu w Oksfordzie i prezes Światowego Stowarzyszenia Transhumanistów. Według niego ten ewolucyjny skok kontrolowany przez człowieka jest nieunikniony.

Trwają już na przykład prace nad stworzeniem superinteligentnych maszyn, które połączą część organiczną ze sztuczną inteligencją.

Opracowywane są również środki do przyszłej resuscytacji pacjentów pozostawionych w zawiesinie kriogenicznej. Wszystko to, nie tylko wzbudza niepokój, ale w rzeczywistości oznacza wejście w bioetyczne implikacje, które nie zostały jeszcze dogłębnie omówione.

Na przykład krytykuje się ideę, że ​​ludzie mogą być szczęśliwsi tylko dlatego, że zdobędą lepsze możliwości, będą żyć dłużej lub unikną chorób, które teraz są nieuleczalne. Co tak naprawdę daje nam gwarancję, że wszystko to sprawi, że będziemy rzeczywiście szczęśliwi?

Podobnie, istnieją również aspekty tak wątpliwe, jak selekcja embrionów czy nigdy nie analizowane problemy związane z nanotechnologią stosowaną w mózgu. Zachodzi pytanie, jakie będą te osoby zdefiniowane przez absolutną kontrolę nad swoimi emocjami.

Martwi również to, co stanie się w umyśle osoby, która zmartwychwstanie po kriogenizacji przeprowadzonej po jej śmierci.

Wszystko to otwiera głęboką i interesującą debatę, choć z pewnością nie na wiele się ona przyda. Postęp nauki i technologii jest nie do zatrzymania i to jest coś, z czym będziemy musieli żyć.

To może Cię zainteresować ...
Nie jestem robotem, mam zespół Aspergera
La Mente es MaravillosaLeerlo en La Mente es Maravillosa
Nie jestem robotem, mam zespół Aspergera

Jestem człowiekiem, tak jak i ty. Nie jestem robotem, który nie ma uczuć, a gdy śmiejesz się ze mnie, odczuwam ból. Mam uczucia.