Thomas Quick, szwedzki Hannibal Lecter

08 listopada, 2020
Thomas Quick był porównywany do Hannibala Lectera, ponieważ przyznał się do zbrodni obejmujących kanibalizm. Jednak najbardziej zdumiewająca rzecz w jego historii znajduje się w jej zakończeniu.

Częściej niż się oczekuje, rzeczywistość przynosi rzeczy dziwniejsze niż fikcja. Są historie, które zaskakują i fascynują. Z jakiegoś powodu ludzi szczególnie pociągają te historie, które dotyczą seryjnych morderców, którzy byli zdolni do największych okrucieństw, jakie możemy sobie wyobrazić. Jedną z nich stworzył Thomas Quick

Thomas Quick stał się znany jako zabójca, który praktykował kanibalizm. Z tego też powodu nazywano go szwedzkim Hannibalem Lecterem. Jednak jego historia skrywała tło jeszcze bardziej tajemnicze i intrygujące niż zbrodnie, które wyznał…

Thomas Quick

Thomas Quick, jego początki

Historia Thomasa Quicka podzielona jest na trzy części. W pierwszej nazywał się Sture Ragnar Bergwall, był mężczyzną urodzonym w Szwecji w głęboko religijnej rodzinie o bezkompromisowych wartościach. Przyszedł na świat w roku 1950.

Bergwall stał się „czarną owcą” rodziny. Przede wszystkim był homoseksualistą, co było absolutnie nie do przyjęcia dla jego rodziców, ponieważ kontrastowało z ich głęboko religijnymi wartościami. Uważali to nie tylko za grzech, ale i za zbrodnię. Dlatego ten człowiek dorastał, tłumiąc swoje skłonności seksualne.

„Zbrodnia tych, którzy nas zwodzą, nie polega na oszustwie, ale na tym, że nie pozwalają nam marzyć, że już nigdy nas nie oszukają”.

-Víctor Ruiz Iriarte-

Jako nastolatek zaczął pić alkohol i brać narkotyki. Zaczął też molestować dzieci, a nawet był zamieszany w sprawę wykorzystywania seksualnego, gdy miał zaledwie 19 lat. Zawsze powodowała nim chęć zwrócenia na siebie uwagi, ponieważ w jakiś sposób czuł się, jakby był niewidzialny dla swojej rodziny.

Zuchwałe działania

Kiedy Sture Ragnar Bergwall miał 41 lat, w 1991 roku, wszedł do banku przebrany za Świętego Mikołaja i próbował go okraść. Miał tylko nóż, ale desperacko szukał pieniędzy na narkotyki. Napaść na szczęście udaremniono i Bergwalla zatrzymała policja, która zabrała go do więzienia.

W trakcie śledztwa mężczyzna wmieszał w napad swojego najlepszego przyjaciela, który również trafił do więzienia. Z tego powodu wszyscy jego znajomi odwrócili się od niego plecami i Bergwall został praktycznie sam na świecie. Ponadto dobrowolnie poprosił o przeniesienie do więzienia psychiatrycznego, i prośbę tę spełniono.

Dlaczego to zrobił? Najwyraźniej uważał, że w takim miejscu łatwiej będzie mu zdobyć leki psychoaktywne podobne do tych, których normalnie używał na wolności. W szpitalu psychiatrycznym zetknął się z grupą specjalistów kierowaną przez Margit Norell, słynną psychoterapeutkę badającą umysł przestępcy.

Thomas Quick, nowa postać

Kiedy Bergwall dostał się do azylu psychiatrycznego, zaczęła się pisać drugą część jego historii. Z dnia na dzień zaczął opowiadać o popełnionych przez siebie zbrodniach, których najwyraźniej nie pamiętał, dopóki nie trafił do szpitala i nie rozpoczął psychoterapii.

Powiedział, że popełnił swoje pierwsze morderstwo w wieku 14 lat, a jego ofiarą był młody człowiek imieniem Thomas Blomgren. Zauważył, że od tego czasu przyjął imię Thomas, na cześć osoby, którą zgwałcił i zamordował. Później zaczął używać nazwiska Quick, które należało do jego matki, stając się znany jako Thomas Quick.

W sumie Quick przyznał się ostatecznie do 38 morderstw. Kilka z nich obejmowało gwałt, rozczłonkowanie, okaleczenie i kanibalizm. Psychiatrzy byli przerażeni i jednocześnie zafascynowani historią Thomasa Quicka. To był doskonały prototyp dla seryjnego mordercy i świetna okazja do dalszych badań.

Hannibal Lecter ze Szwecji

Kiedy prasa dowiedziała się o sprawie, pojawiły się całe strony poświęcone Quickowi. Nikt nie mógł uwierzyć, że taka zła istota pozostawała niezauważona przez tyle lat. Ludzie byli przerażeni i zaczęli nazywać go Hannibalem Lecterem ze Szwecji, na pamiątkę postaci z filmu Milczenie owiec.

Thomas Quick nadal podawał kolejne szczegóły i fakty dotyczące swoich zbrodni. W sprawę zaangażowała się policja i mężczyzna z nią współpracował, zgłaszając miejsca, w których pochował swoje ofiary, ale funkcjonariusze nic nie znaleźli, kiedy tam dotarli. Sądzono nawet, że w swoim oczywistym zaburzeniu psychicznym bawi się z nimi.

Podczas późniejszego procesu Thomas Quick mówił o dziewczynie zamordowanej w 1988 roku. Powiedział, że rozbił jej czaszkę kamieniem i wskazał na miejsce zdarzenia. Kiedy policja tam pojechała, znaleźli kawałek kości. Wreszcie znaleziono dowód. Za to i siedem innych przestępstw został ostatecznie skazany.

Niespodziewany koniec

Trzecia część tej historii jest najbardziej interesująca i zaskakująca. Wszystko zaczęło się, gdy dziennikarze Hannes Råstam i Jenny Küttim wszczęli dochodzenie w tej sprawie. Ich uwag ę zwróciły luźne kawałki, pewne elementy układanki, które nie pasowały do ​​opowieści Quicka.

Ponadto rodzice jednej z ofiar odrzucili wersję, że Thomas Quick zabił ich syna. Dużo wcześniej bowiem zidentyfikowali innego podejrzanego.

W innych historiach wychodziło na jaw to samo: były luki, które nie zostały wypełnione i wydawało się, że nic nie miało sensu. Dziennikarze szczegółowo zbadali sprawę i ostatecznie doszli do wniosku, że nie było ani jednego dowodu obciążającego Quicka. Słynny kawałek ludzkiej kości był niczym innym jak kawałkiem drewna i plastiku.

Reporterzy kilkakrotnie odwiedzali Thomasa Quicka i po namowach mężczyzna przyznał się, że wszystko zmyślił. Oszukał psychiatrów i policjantów, bo w ten sposób uzyskał więcej uwagi, przywilejów, a także więcej środków psychoaktywnych.

Ta sprawa jest jednym z największych błędów sądowych szwedzkiego państwa, które ostatecznie uniewinniło Quicka.

Krótko mówiąc, jest to sprawa, która wciąż wywołuje zdziwienie i została oczywiście przeniesiona na duży ekran. Nadal zastanawiamy się, jak ktoś mógł przypisywać sobie takie ohydne zbrodnie i czerpać z nich korzyści.

Oiharbide, M. H., Lasa, N. B., & Manterola, A. G. THOMAS QUICK: CASO DE CONSTRUCCIÓN DE UN ASESINO EN SERIE.