Przypowieść o kamieniach – jak radzić sobie z naszymi problemami?

· Maj 13, 2018

Nauczyciel w pewnej szkole dla dorosłych chciał dać swoim uczniom lekcję. Wielu z nich nie miało wystarczająco czasu na naukę, ponieważ pracowali i uczyli się jednocześnie, co sprawiało im wiele problemów. Brakowało im pieniędzy. Niektórzy byli w związkach, mieli dzieci i czuli się przytłoczeni obowiązkami. Dlatego nauczyciel postanowił opowiedzieć im przypowieść o kamieniach.

Niektórzy uczniowie nie byli nawet zainteresowani słuchaniem. W pewnym sensie była to dla nich strata czasu. Byli bardziej zainteresowani postępem w temacie niż słuchaniem przypowieści o kamieniach. W końcu byli dorosłymi i nie potrzebowali nikogo, kto by ich uczył żyć.

Pomimo oporu studentów, i właśnie dlatego, nauczyciel nalegał na przedstawienie tej lekcji. Wyjął szklany słoik i położył go na stole. Potem wyciągnął z biurka garść dużych kamieni i położył je obok słoika. Następnie zapytał uczniów, czy sądzą, że z tymi kamieniami słoik będzie pełen.

“Jeśli podczas wspinaczki na górę podróżnik pozwala się zbytnio pochłonąć problemom, ryzykuje, że zapomni, która gwiazda go prowadzi”.

-Antoine de Saint-Exupéry-

Eksperyment z kamieniami

Uczniowie zaczęli odpowiadać. Każdy z nich oszacował ilość kamieni mieszczących się w słoju i zdecydował, czy będzie kamienie będą w stanie go wypełnić. W końcu prawie wszyscy zgodzili się, że kamienie rzeczywiście są wystarczająco duże, aby wypełnić słoik. Tak rozpoczynał się eksperyment z kamieniami.

przypowieść o kamieniach

Nauczyciel wkładał kamienie, jeden po drugim. Kiedy skończył, słoik był wypełniony. Następnie zapytał uczniów: „Czy słoik jest pełen?” Prawie wszyscy odpowiedzieli „Tak”. Następnie nauczyciel wyciągnął spod biurka garść mniejszych kamieni. Zapytał ich, czy możliwe jest, że również te kamienie zmieszczą się w słoiku. Uczniowie zastanowili się i odpowiedzieli „tak”.

Nauczyciel wsypywał je powoli, aż do ostatniego. Ponownie zapytał swoich uczniów: „Czy słoik jest pełen?” Studenci zaczęli się mu uważniej przyglądać. Po sprawdzeniu, że w słoiku nie ma już miejsca, odpowiedzieli, że tak, że był on już pełen.

Zawsze jest miejsce na więcej

Chociaż wszystkim wydawało się, że słoik był już pełen, nauczyciel znowu ich zaskoczył. Wyjął małą plastikową torebkę. Był w niej piasek. W milczeniu zaczął wsypywać go do słoika. Ku zaskoczeniu wszystkich, przedarł się przez zawartość słoika. Studenci nie wzięli pod uwagę, że zawsze istnieje niewielka luka między kamieniem a kamieniem.

Po raz czwarty nauczyciel zapytał: „Czy słoik jest pełen?” Tym razem bez wahania uczniowie odpowiedzieli „tak”. Nie można było zmieścić w nim niczego innego. Szczeliny zostały wypełnione przez piasek.

butelka na plaży

Nauczyciel wziął dzban pełen wody i zaczął nalewać go do słoika, która była już wypełniona dużymi i małymi kamieniami i piaskiem. Nic się nie wylało. Oznaczało to, że wciąż jest miejsce na wodę, mimo że wszystko wydawało się zapełnione. Piasek zamoczył się i zrobił miejsce dla wody. Kiedy skończył, nauczyciel zapytał: „Czego się nauczyliście?”

Przypowieść o kamieniach i jej morał

Kiedy nauczyciel zadał pytanie, jeden z uczniów szybko odpowiedział: „To, czego uczy nas ta przypowieść, to to, że nie ma znaczenia, ile masz rzeczy w swoim planie. Zawsze będzie miejsce na coś innego. Wszystko zależy od zorganizowania się.”

Nauczyciel milczał. Kolejny student również chciał wziąć udział w dyskusji. Powiedział, że nauczanie jest nieskończone, że zawsze możez nauczyć się czegoś nowego, jakby twoja głowa była tym słoikiem. Zawsze można dodać coś więcej.

Widząc, że uczniowie nie zrozumieli eksperymentu z kamieniami, nauczyciel zabrał głos. Tym razem zapytał ich: „Co by się stało, gdybym zrobił wszystko w odwrotnej kolejności? Gdybym zaczął od wody, a skończył na wielkich kamieniach?” Uczniowie odpowiedzieli, że słoik szybko by się przepełnił.

wieża z kamieni

„Teraz zrozumieliście” – powiedział im nauczyciel. „Woda, piasek, małe kamienie i duże są problemami. Niektóre są duże, inne małe, a inne ledwo zauważalne. Jeśli zaczniemy od rozwiązania największych problemów w pierwszej kolejności, będzie miejsce na małe problemy. Ale jeśli zrobimy coś wręcz przeciwnego, niczego nie rozwiążemy„. Tak mówi przypowieść o kamieniach: zacznij najpierw od rozwiązania wielkich zmartwień, w przeciwnym razie te mniejsze cie przytłoczą.