Piękna i Bestia – odnowiona klasyka

· Marzec 17, 2019

Piękna i Bestia to opowieść o francuskim pochodzeniu, która ma pewien związek z mitem Psyche i Kupidyna, który pojawia się w łacińskim klasyku „Metamorfozy”. Dziś, oczywiście, wszyscy pamiętamy to dzięki wersji filmowej Disneya z 1991 roku.

Niedawno dzieło Piękna i Bestia znowu ukazało się na dużym ekranie, tym razem w wersji nieanimowanej. Reżyseria: Bill Condon, obsada aktorów takich jak Ewan McGregor, Ian McKellen i Emma Thompson. Emma Watson gra rolę Belli, a Dan Stevens to Bestia.

Księżniczki Disneya

W latach 90. świat zwariował na punkcie księżniczek Disneya. Większość urodziło się w tej dekadzie, chociaż niektóre byli już weterankami, takie jak Królewna Śnieżka lub Kopciuszek. Prawdą jest, że jeśli uporządkujemy księżniczki chronologicznie, zobaczymy wielką ewolucję, której doświadczyły.

Większość z księżniczek, zwłaszcza tych pierwszych, dostosowała się do wizerunku idealnej gospodyni domowej. Były młode, piękne i lubiły spełniać prace domowe, odzwierciedlając wzorową kobietę tamtej epoki.

Wszystkie mają wiele wspólnych cech. Trudna przeszłość (straciły matkę lub ojca), burzliwa sytuacja i szczęśliwe zakończenie z księciem. Disneyowi zajęło dużo czasu, aby uświadomić sobie, że muszą uaktualnić te historie, a zmiany przebiegały bardzo powoli.

Pojęcie piękna

Bella jako pierwsza odrobinę zboczyła (tylko trochę) ze ścieżki, którą zaznaczyła jej poprzedniczka. Bella była wyjątkowa fizycznie. Była piękną młodą kobietą, ale nie Śnieżką o nieosiągalnym pięknie. Jej rysy przypominały bardziej pospolitych śmiertelników. Oczywiście, wybór jej koloru włosów, kasztanowy, jest jednym z najważniejszych. To, wraz z jej brązowymi oczami, zmieniło ideę tego, czym powinno być piękno.

Piękna i Bestia - scena z bajki

Kasztanowy to zapomniany kolor w świecie włosów. Musimy tylko przez chwilę zastanowić się nad tym, co widzimy na ekranie lub usłyszymy w poezji i pieśni. Nawet w reklamach do farbowania włosów bardzo rzadko widać kasztanowy kolor. Ogólnie rzecz biorąc, gdy ludzie chcą reprezentować piękno, używają blond lub czarnych włosów, a nawet rudych (choć jest to najmniej powszechne). Kasztanowe prawie nie istnieją.

Pochodzenie Belli

Bella pochodzi z małej francuskiej wioski, z miejsca, gdzie ludzie mają niewielkie zainteresowanie lub nie mają żadnego zainteresowania czytaniem. Bella ma jednak wielką pasję do czytania. Z tego powodu zdobyła ona przydomek „dziwaka”. Czytanie pozwala jej uciec trochę od życia w jej wiosce, poznać inne światy i poszerzyć jej horyzonty. Bella jest dziewczyną spragnioną wiedzy.

Jak widzimy, Bella jest inteligentną, pewną siebie dziewczyną, która trochę łamie poprzednie stereotypy Disneya. Ale oczywiście nie rozmawialibyśmy o księżniczce Disneya z lat 90. gdyby nie miała księcia. Bella nie byłaby wyjątkiem. Ona również wpadnie w sidła miłości.

Chociaż celem filmu jest pokazanie siły wewnętrznego piękna, wciąż jest księżniczką, która ma szczęśliwe zakończenie z księciem, który chociaż kiedyś był bestią, przekształca się w przystojnego mężczyznę.

Piękna i Bestia – nowe podejście

Nie ma wątpliwości, że zamiar filmu z 1990 roku był dobry. Lekcją, której wszyscy (lub prawie wszyscy) nauczyliśmy się było to, że piękno jest w środku. Belle zakochuje się w Bestii za to, kim jest, pomimo swojego wyglądu. Uważam, że musimy przyjąć transformację Bestii jako reprezentację jego prawdziwego ja, odzwierciedlenie jego wewnętrznego piękna. Na piękno, oprócz bycia subiektywnym, wpływa także to, jak ta osoba jest w środku.

Prawdą jest, że Disney rozwija się pod względem kobiecej reprezentacji w swoich najnowszych filmach. Ale to, co jest bardzo interesujące w tej nowej wersji Pięknej i Bestii w 2017 r., To to, że zawiera kilka drobnych elementów, które nadają starej historii świeży wygląd.

Było nieuniknione to, że ta nowa wersja przypomni nam o jej animowanej siostrze. Wizualnie podobieństwa są niepodważalne, od kostiumów i wyboru aktorów po dekoracje i zamek. Co więcej, ścieżka dźwiękowa z lat dziewięćdziesiątych praktycznie nie uległa zmianie.

Piękna i Bestia a wierność oryginałowi

Ta nowa wersja wykazała wyraźny szacunek dla swojego poprzednika. Kiedy producenci filmowi decydują się na adaptację klasyki, muszą zdawać sobie sprawę z tego, że publiczność będzie miała dużo miłości do poprzedniej wersji. Czasami producenci mogą przejść na drugą skrajność i stworzyć coś zupełnie innego i dalekiego od pierwotnego pomysłu.

Piękna i Bestia podąża za główną fabułą, dodając elementy, które wyjaśniają luki w animowanej wersji. Przykładem tego jest wyjaśnienie, co stało się z matką Belle, która przybliża nas do postaci i pomaga nam bardziej się w nie wczuwać.

Z drugiej strony zawiera dużą liczbę czarnoskórych postaci, które mieszają się z białymi w całkowicie normalny sposób. Niektórzy mają nawet akcenty, których zazwyczaj nie kojarzymy z czarnoskórymi osobami jak Madame Garderobe, która jest czarnoskóra z włoskim akcentem. To wyraźnie pokazuje, że kolor skóry niekoniecznie jest powiązany z czyimś pochodzeniem.

W podobny sposób znajdujemy wiele międzyrasowych par, takich jak wspomniana Madame Garderobe i jej mąż, Cadenza; lub Lumière, legendarny Płomyk i jego ukochana Puf Puf, która również jest czarnoskóra.

Piękna i Bestia - scena z filmu

Postać Le Fou

Ponadto, w całej Pięknej i Bestii, zdajemy sobie sprawę, że Le Fou, którego imię po francusku oznacza szalony, zmieniło się całkiem sporo w porównaniu do wersji z 1990 roku. W poprzednim filmie był postacią, która dotrzymała mu miana i była jednym z poddanych Gastona. Teraz zdajemy sobie sprawę, że jego oddanie Gastonowi może pójść dalej i że może nie być tak szalony jak się wydaje.

Jest bardzo ważna scena, w której Madame Garderobe ubiera trzech młodych mężczyzn jako kobiety. Dwoje z nich denerwuje się, ale jedno z nich wydaje się wygodne i uśmiecha się z wdzięcznością. Jest to bardzo subtelne, ale ważne w tym samym czasie. Ponadto pod koniec filmu widzimy, jak Gaston kończy tańczyć z Le Fou i oboje wydają się całkiem szczęśliwi. W ten sposób normalizują to, co powinno być normalne i potwierdzają przesłanie, że piękno jest w środku.

Nie ma znaczenia, jaką masz płeć lub rasę. Nic z tego nie jest ważne; miłość wykracza poza to wszystko i przekracza to, co może być barierą lub przeszkodą. Moim zdaniem ta nowa wersja Pięknej i Bestii jest ważna. Konieczne było uwzględnienie wszystkich tych typów relacji w klasycznym filmie, który mówi o miłości bez względu na pozory.

Jest to mały krok, ale bardzo ważny i bardzo potrzebny w dzisiejszych czasach. Jeśli będziemy kontynuować tę drogę, być może, pewnego dnia w przyszłości nie będzie już konieczne, żeby być „pięknymi”, aby być księżniczką Disneya.

„Nie jest źle być pięknym; co jest nie tak, to obowiązek aby takim być.”

-Susan Sontag-