Nowoczesne rodzicielstwo trzyma dzieci w kaftanie bezpieczeństwa

· Lipiec 18, 2018

Carles Capdevila powiedział kiedyś: „Nasze dzieci muszą być dziećmi i popełniać błędy. Ale powinny także zrozumieć, jak działa dorosłe życie”. Na tym, według niego, musi polegać nowoczesne rodzicielstwo.

Z drugiej strony rzeczywistość mówi nam, że czasami tak bardzo ograniczamy dzieci, że robimy z nich więźniów.

Nowoczesne rodzicielstwo cechuje się kilkoma rodzajami, których głównym pomysłem jest to, że błędy są diabłem, a nadopiekuńczość to zjawisko normalne.

Ta surowa filozofia umieszcza dzieci w kaftanach bezpieczeństwa skrojonych na miarę.

Nowoczesne rodzicielstwo zbyt często stara się kształtować szczęśliwe, imponujące dzieci, których nie muszą znać uczucia zawodu. Nie mogą się frustrować ani zobaczyć, że nie można mieć wszystkiego.

Muszą być doskonali, a przynajmniej starać się być. Dzieci stają się więźniami tej utopii, zamiast czuć się zmotywowanymi.

Nowoczesne rodzicielstwo błędem teraźniejszości

Te dzieci są doskonałe i szczęśliwe na papierze, ale nie w prawdziwym życiu. W rzeczywistości niektórzy rodzice celowo interweniują w życie swoich dzieci, by nie pozwaliać im popełniać błędów.

W rezultacie dzieci czują się sfrustrowane, ponieważ rodzice odbierają im prawo do popełniania błędów. Zabierają możliwość uczenia się.

Badanie z 2011 r. wskazuje właśnie na to. W tym badaniu naukowcy oferowali dzieciom w wieku przedszkolnym różne zabawki. Później badacz wracał z dzieckiem do pokoju.

Warunki eksperymentu narzucały sposób, w jaki badacz zachowywał się w tym pomieszczeniu. Jedną z opcji było wyjaśnienie dziecku, w jaki sposób działa zabawka, którą wybrał. Następnie naukowiec odchodził, pozostawiając dziecko w spokoju.

Mały chłopiec za kratą

Badanie to wykazało, że gdy badacze uczyli dziecko korzystania z zabawki, bawiło się ono w sposób bardziej powtarzalny i ograniczony. Szybciej się nudziło.

W międzyczasie, jeśli badacze nie udzielali żadnych instrukcji, dzieci niezależnie próbowały dowiedzieć się, jak działa zabawka. To wyzwanie pomogło rozwinąć ich kreatywność. Znalazły więcej sposobów na bawienie się zabawką, w wyniku czego dłużej się nie nudziły.

Z tego powodu profesor psychologii Alison Gopnik z University of California uważa, że ​​nadmiernie ukierunkowane nowoczesne rodzicielstwo jest błędem.

Rodzice muszą pomóc swoim dzieciom odnieść sukces. Jednocześnie muszą pamiętać, że wszelka interwencja powinna być pomocna, towarzysząca lub ułatwiająca rozwój.

Nie mają stawić czoła wyzwaniom zamiast własnych dzieci. Ich maluchy są w stanie samodzielnie przezwyciężyć wyzwania za pomocą umiejętności, które już posiadają.

Jak wygląda nowoczesne rodzicielstwo

Alison Gopnik definiuje rodziców, którzy bronią nowoczesnego rodzicielstwa. Dlaczego? Ponieważ nieustannie próbują kształtować i rzeźbić swoje dzieci, jakby były kawałkiem drewna. Ten typ rodzica pragnie, aby dziecko adoptowało swoje normy, wartości i marzenia.

Uśmiechnięte dziecko

W rzeczywistości mogą nawet umieścić swoje własne frustracje i marzenia na ich barkach. Nowoczesne rodzicielstwo ma następujące cechy:

  • Organizują życie swoich dzieci w najdrobniejszych szczegółach. Całkowicie kontrolują harmonogram swoich dzieci.
  • Rodzice nie doceniają żadnych osobistych marzeń dziecka. Zawsze mają ostatnie słowo.
  • Rodzice przekazują swoje wartości w formie doktryny. Dzieci nie mają wolności myśli, refleksji ani oceny. Każda próba dokonania tego jest karana lub ignorowana.
  • Rodzic oferuje wszystkie rodzaje zabawek edukacyjnych i działań, które uważa za przydatne dla dziecka. Jednak nie myśli o dziecięcej przyjemności, a jedynie o pobudzaniu swoich umiejętności. Mimo to dziecko nie może wypowiadać się odnośnie tego zachowania. Liczy się tylko i wyłącznie opinia rodzica.
  • Uważają, że ich dzieci mają dług wobec swoich rodziców. Dlatego myślą, że mają prawo manipulować nimi. Dotyczy to nawet dorosłych dzieci.
  • Chronią i izolują dzieci od prawdziwego świata. Nadopiekuńczy rodzice uważają, że ich dzieci mają ogromną wartość. Nie oferują im odpowiednich narzędzi do rozwoju zgodnie z tym, czego lubią, a czego nie.

Istnieje inny sposób wychowania dziecka

Z drugiej strony Gopnik uważa, że ​​nowoczesne rodzicielstwo ma również inny, o wiele bardziej pozytywny rodzaj. Nazywa rodziców, którzy przyjmują ten styl „ogrodowymi rodzicami”. Chodzi o to, że rodzice są osobami, które podlewają kwiaty, rosnące z miłością i uwagą.

„Żyjcie tak, że kiedy wasze dzieci będą myśleć o uczciwości, trosce i dobroci, będą myśleć o was”.

– H. Jackson Brown-

Innymi słowy Alison Gopnik uważa, że ​​rodzice powinni pozwolić swoim dzieciom rozwijać się bez zbytniej interwencji. Muszą oprzeć się pokusie kontrolowania ich i zbytniej ingerencji w ich życie.

Dzieci muszą odkrywać świat, popełniać błędy, upaść i uczyć się rozwiązywać konflikty. Muszą nauczyć się tolerować frustrację, aby móc rozwiązać własne problemy. Nowoczesne rodzicielstwo powinno wspierać dzieci, lecz nie ograniczać.

Szczęśliwe dziecko

Aby to zrobić, rodzice muszą słuchać opinii swoich dzieci. Dziecko ma badać i odkrywać własne upodobania i umiejętności. Aby to zrobić, należy zachęcać go do ciekawości i wolności myśli.

Rodzice powinni pozwolić dzieciom się zastanawiać, a gdy uzyskają pewne umiejętności, podejmować własne decyzje. Rodzice, których wyborem jest nowoczesne rodzicielstwo, nie wierzą w ideę, że dzieci powinny podejmować własne decyzje.

Jednak nie jest to takie proste. Jeśli będziesz mocno się starać, by nie kontrolować swoich dzieci, możesz skończyć odpychając je. Po prostu musisz być tam, aby chronić ich i pomagać. Jes to prawdziwe wyzwanie, lecz bardzo piękne.

Nie ma nic lepszego niż zobaczyć, jak Twoje dzieci rosną z dumą robienia rzeczy dla siebie. Rzeczy, o dokonaniu których jeszcze miesiąc temu nie mogły nawet marzyć. Po prostu bycie tam dla nich, bez żadnej nadopiekuńczości, jest bezcenne.

I tak, upadną milion razy, zanim nauczą się chodzić. Ale niech lepiej upadną, gdy są młodzi niż później w życiu realnym.

Nasza rola polega na tym, by zaoferować naszą rękę i zachęcić ich do spróbowania jeszcze raz.

„Mamy tylko dwie trwałe rzeczy, które możemy dać naszym dzieciom. Jedna z nich to korzenie, a druga – skrzydła”.

– Hodding Carter-