Niesamowita opowieść dająca wiele do myślenia - oto trzy najlepsze propozycje

12 Grudzień, 2019
Opisane przez nas dzisiaj trzy różne historie mówią nam o znaczeniu, jakie ma spoglądanie dalej, niż tylko powierzchowne ocenianie po pozorach. Jeśli spojrzymy tylko na powierzchnię, nie uświadomimy sobie ukrytych pod nią sił, które napędzają naszą rzeczywistość. Poznaj te opowieści już dziś!
 

Dzisiaj zamierzamy zaprezentować Ci trzy niesamowite historie, z których każda kolejna jest naprawdę warta głębszego przemyślenia. Każda opowieść przedstawiona w naszym artykule jest anonimowa, tzn. jej prawowity autor jest nieznany. Jednak ludzie powtarzają je sobie od wielu lat. Zjawisko to jest popularne do tego stopnia, że taka opowieść stała się niekiedy częścią szerokich kultur w niektórych krajach.

Ale każda z nich ma tylko jeden cel. Zapewnienie nam cennej lekcji życia i materiału do przemyśleń. Te trzy niesamowite opowiadania mówią o sytuacjach, w których spotykają się dwie różne rzeczywistości. Jedna z nich jest typowo powierzchowna, dlatego też na pierwszy rzut oka wydaje się być tą prawdziwą. Z kolei druga jest głęboko ukryta. Dlatego właśnie nikt nie zauważa jej na pierwszy rzut oka.

„Nie wszystko złoto, co się świeci. Nie każdy wędrowiec zgubił drogę”.
J. R. R. Tolkien

Bez wątpienia wszystkie te niesamowite opowiadania mają swój cel. Chcą nam one uświadomić, że czasami rzeczy nie są takie, jakie mogą się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli naprawdę chcemy zrozumieć otaczający nas świat, nie powinniśmy oceniać wszystkiego tylko po wyglądzie i pozorach. Zamiast tego należy zadać sobie pytanie o powody, dla których nasze otoczenie jest właśnie takie, a nie inne.

Opisane przez nas dzisiaj trzy różne historie mówią nam o znaczeniu, jakie ma spoglądanie dalej, niż tylko powierzchowne ocenianie po pozorach. Jeśli spojrzymy tylko na powierzchnię, nie uświadomimy sobie ukrytych pod nią sił, które napędzają naszą rzeczywistość. Poznaj te opowieści już dziś!

 

1. Żaba i róża – naprawdę niesamowita opowieść, która daje do myślenia

Ta konkretna opowieść mówi nam o konieczności zachowania równowagi. Jej fabułę można streścić następująco. Otóż pewnego razu w ogrodzie rosła sobie czerwona róża. Każda osoba, gdy tylko ją ujrzała, załamywała ręce z zachwytu nad urodą tego kwiatu. Bez wątpienia był on najjaśniejszym punktem całego ogrodu.

Róża czuła silny dreszczyk emocji za każdym razem, gdy słyszała słowa pochwały. Chciała jednak być bliżej ludzi. Nie rozumiała nigdy tego, dlaczego wszyscy zawsze patrzą na nią z pewnej odległości.

Piękna róża

Pewnego dnia dostrzegła wielką, ciemną żabę siedzącą bardzo blisko jej łodygi. Żaba wcale nie była ładna. Miała typowo żabi pysk, nieciekawy kolor i była cała pokryta brzydkimi krostami i plamami. Poza tym jej oczy były na tyle duże, by przestraszyć każdego, kto się do niej zbliżył. Róża uświadomiła sobie wtedy, że nikt nigdy nie zbliżał się do niej właśnie z powodu tego oślizłego płaza.

Natychmiast nakazała żabie się wynosić. Jak to możliwe, że żaba nigdy nie zdawała sobie sprawy z tego, jak jej brzydota sprawiała, że róża nie mogła się cieszyć towarzystwem podziwiających ją ludzi? Żaba, bardzo pokorna i posłuszna, natychmiast zastosowała się do tego polecenia. Nie chciała niepokoić róży, więc po prostu przeniosła się na drugi koniec ogrodu.

 

W ciągu kilku dni róża zaczęła gnić. Jej liście i płatki zaczęły spadać. Nikt nie chciał już na nią patrzeć. W pewnym momencie koło róży przechodziła jaszczurka i ujrzała płaczący kwiat. Zapytała, co się stało, a roślina powiedziała mu, że mrówki ją zabijają. Wtedy jaszczurka odpowiedziała to, co róża już doskonale wiedziała sama od pewnego czasu: „to żaba zjadała mrówki i to właśnie ona zapewniała Ci Twoją urodę”.

2. Opowieść o dwóch żabach

To druga opowieść z naszego zestawu trzech niesamowitych opowiadań, nad którymi warto się nieco głębiej zastanowić. Mówi ona o wpływie, jaki mogą mieć na nas opinie innych ludzi. Otóż dawno, dawno temu była sobie duża grupa żab, które zawsze szły razem do lasu, aby spędzać wspólnie wolny czas i dobrze się bawić. Wszystkie zwierzęta w stadzie śpiewały i skakały radośnie aż do zapadnięcia zmroku. Zawsze śmiały się ze wszystkich sił i były po prostu nierozłączne.

Pewnego dnia, podczas zwykłego wypadu, żaby postanowiły zwiedzić nowy, nieznany im do tej pory fragment lasu. W trakcie swoich zwykłych zabaw trzy z nich wpadły w głęboką jamę, której żadne ze zwierząt wcześniej nie zauważyło. Reszta żab była zszokowana. Spojrzały one na dno dołu i zobaczył, że jest ono zbyt głębokie. „Straciłyśmy naszych przyjaciół”, powiedziały z rozpaczą.

Żaba
 

Trzy żaby po odzyskaniu świadomości wskutek upadku zaczęły usilnie próbować wspinać się po ścianach jamy, ale okazało się to być niezwykle trudnym zadaniem. Wspinały się zaledwie o metr w górę, a następnie traciły siły i spadały na dno dołu.

Inne żaby stojące na górze zaczęły komentować, że wszelkie wysiłki są bezużyteczne. Jak niby trzy małe żaby miałyby się wspiąć na tak wysoki mur? Wszystkie żaby uważały, że powinny się poddać. Przecież nie było innego sposobu na wydostanie się z pułapki.

Dwie z żab usłyszały te komentarze padające z góry i zaczęły się powoli poddawać. Myślały, że pozostałe żaby miały rację. Z kolei trzecia żaba nadal wspinała się i spadała, ale po chwili odpoczynku podejmowała następną próbę. Ostatecznie po kilku godzinach wysiłku zdołała wydostać się na powierzchnię. Inne żaby były naprawdę zdumione. Jedna z nich zapytała nawet: „Jak Ci się to udało?”.  Ale ta trzecia żaba nie odpowiedziała na to pytanie. Po prostu była głucha jak pień…

3. Opowieść o strachliwym lwie

To ostatnia opowieść, którą dzisiaj dla Was przygotowaliśmy. Tym razem jej tematem jest strach. Cała historia zaczyna się na pięknej, bujnej, afrykańskiej sawannie. Pewien lew właśnie odłączył się od stada i w efekcie się zgubił. Szedł zupełnie sam przez 20 dni z jednego miejsca do drugiego i nie mógł znaleźć swoich towarzyszy. Był głodny i spragniony, ale także bardzo bał się samotności.

W końcu zauważył staw pełen słodkiej wody. Podbiegł do niego najszybciej jak mógł. Umierał już z pragnienia i za wszelką cenę musiał napić trochę tego życiodajnego płynu. Gdy jednak dotarł do brzegu, zobaczył tuż nad rzeką strasznego, głodnego i spragnionego lwa. Postanowił więc uciec. „Ten staw ma już swojego właściciela” – pomyślał lew.

 
Lew pijący wodę

Tej nocy postanowił zostać blisko wody, ale nie odważył się wrócić na brzeg stawu. Gdyby pojawił się ten lew, który był właścicielem tego miejsca, prawdopodobnie zaatakowałby go od razu za wkroczenie na jego teren. A nasz bohater był tak osłabiony z głodu i pragnienia, że nie był w stanie stawić czoła żadnemu przeciwnikowi. Minął jeszcze jeden dzień i słońce znów zaczęło intensywnie palić.

Pragnienie silniejsze od strachu

Lew nie mógł już znieść pragnienia, więc postanowił zaryzykować. Nie był w stanie już tego dłużej znieść. Ostrożnie zbliżył się więc do stawu, a kiedy dotarł do brzegu, znów zobaczył lwa. Był jednak tak spragniony, że go to już w ogóle nie obchodziło. Wsadził więc głowę do tej wspaniale chłodnej wody, aby się wreszcie napić.

W tym właśnie momencie ten przerażający lew zniknął. Ten potworny przeciwnik, którego widział wcześniej, był po prostu jego własnym odbiciem. Właśnie takie są nasze obawy: znikają, gdy stawiamy im czoła…

„Celem sztuki nie jest reprezentowanie zewnętrznego wyglądu rzeczy. Sztuka musi ujawniać ich wewnętrzne piękno i znaczenie”.
-Arystoteles-

 
  • Cabiya, P. (1999). Historias tremendas. Isla Negra Editores.