Nawet najsilniejsze serce zmęczy się jeśli będzie źle traktowane

· Listopad 28, 2017

Nawet najsilniejsze osobowości ugną się pod wpływem bólu, bojkotu lub manipulacji. Ponieważ silne serce nie jest zimnym sercem, oznacza to, że jest znacznie mniej odporne na morze egocentrycznej miłości lub troski. Wszyscy mamy ograniczenia. Typy osobowości, które nawykłe są do „stawiania oporu” są tymi, które najbardziej cierpią. To te, którym reagowanie zajmuje więcej czasu.

Częstym nieporozumieniem jest myślenie, że osoba silna emocjonalnie jest kimś, kto wie, jak kontrolować swoje uczucia. Obecnie, pomimo łatwości, z jaką używamy pojęcia „emocjonalna inteligencja”, nadal kierujemy się błędnym podejściem. Na przykład myśląc, że emocje są przeciwieństwem rozumu i logiki. Nawet najsilniejsze osoby nie wytrzymają takiego podejścia.

„Serce jest bogactwem, którego nie można sprzedać ani kupić: jest darem”.

-Gustav Flaubert-

Kiedy wyobrażamy sobie silne serce, niemal od razu przychodzi nam na myśl ktoś, kto nie chowa się bezpiecznie za grubą zbroją. Kogoś, kto nie traci głowy i ostrości spojrzenia, aby utrzymać ten złożony świat w ryzach. Często pełen bólu i wymagający świat, wszechświat miłości i uczuć. Jednak silna osobowość nie zawsze prezentuje ten typ psychologiczny.

Opór lub siła emocjonalna często odpowiadają na to osobiste zaangażowanie, które utrzymujemy w stosunku do innych osób.

Oznacza to, że bycie stałym, gdy oferujemy pomoc tym, którzy się potykają. Starać się być zawsze przydatnym i pozostawać w pobliżu. Mieć charakter, który unosi się niczym maszt łodzi w burzliwą noc. Być filarem na którym inni mogą się opierać, skałą, na której można oprzeć stopę, gdy chcemy przekroczyć rzekę…

Tacy ludzie wydają się silni, aż do dnia, w którym złamią się lub po prostu zmęczą.

Zachęcamy do zastanowienia się nad tym.Nawet najsilniejsze serce kiedyś się wyczerpie. Serce na wyspie.

Serce, które jest zmęczone byciem silnym

Gdy ludzie przychodzą na terapię w celu znalezienia pomocy, często zdarza się, że pierwszą rzeczą o jakiej wspominają jest wyczerpanie. Czują się wyczerpani bardziej niż kiedykolwiek. Są przytłoczeni, zirytowani i wyraźnie czują, że nie są wstanie brnąć dalej. Ich medyczne badania nie wykazują żadnych problemów zdrowotnych. A mimo to stracili swój „życiowy oddech”.

Nie tylko niestabilne osobowości poszukują terapii. Nie zawsze są to też ludzie z konkretnymi potrzebami klinicznymi lub pacjenci, którzy nie dysponują odpowiednimi strategiami postępowania z emocjami lub problemami. Często pojawiają się osoby, które są bardzo świadome swoich poziomów stresu.

Są na bieżąco z różnymi mechanizmami konfrontacji. Wiedzą wszystko o uważności (mindfulness) i innych narzędziach, które starali się stosować, jednak bez uzyskania jakichkolwiek wyników. Ich wydajność i umiejętności samopomocy zostały tak rozcieńczone wyczerpaniem, że nie są w stanie rozpoznać siebie w lustrze. A byłem taką silną osobą! Co się ze mną stało?Kolorowa kobieta i kolorowy ptak.

To, co się stało, to twój mózg, który powiedział „dość”. Kiedy osoby te coraz bardziej zagłębiają się w rzeczywistość w jakiej żyją, zawsze odkrywają, że na ich ramionach i w sercach spoczywa nadmiar odpowiedzialności. Tak naprawdę, bardziej niż silnymi ludźmi są osobami, które wykazywały skrajny i niezdrowy opór. Taki, w którym nie istnieje coś takiego jak umiejętność ochrony samego siebie.

To mężczyźni i kobiety, którzy są przyzwyczajeni do lekceważenia swoich potrzeb, aby utrzymać wizerunek kogoś silnego. W ten sposób stają się stałym i wiecznym światłem lub latarnią dla innych. Jednak w zamian wielokrotnie otrzymują tylko gorycz, egocentryzm i samotność.

Prosta rada dla osób zmęczonych byciem silnym

Wyobraźmy sobie na chwilę bieżnie treningową. Ktoś z potrzebą bycia silnym jest przyzwyczajony do utrzymywania pewnej prędkości i zaspokajania wymagań, które zwykle są bardzo wysokie. Czuje się dumny z siebie. Jego serce jest bardzo silne i myśli, że będzie w stanie utrzymać to tempo przez resztę swojego życia.

„Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”.

Antoine de Saint Exupéry

Jednak prędzej czy później dopadają go skurcze, ból i wyczerpanie. Bieżnia ciągle pracuje z taką samą prędkością, ludzie wokół utrzymują taki sam poziom wymagań i potrzeb, nie zauważając stanu swojego partnera, członka rodziny, małżonka lub przyjaciela . Jednak nasz bohater osiągnął swój limit i nie potrafi zatrzymać bieżni – tej destrukcyjnej spirali.

Co powinniśmy zrobić w takim przypadku? Zwolnić, zmniejszyć prędkość? Nie. Najbardziej odpowiednią rzeczą w tej sytuacji będzie zatrzymanie się. Nasze serce musi odpocząć.Dziewczyna, która podlewa się konewką.

Nawet najsilniejsze serce musi mieć chwilę dla siebie. Nadszedł czas, aby zająć się sobą

Nie potrzebujesz pauzy ani przerwy po drodze. Musisz być silny dla siebie, a nie dla innych. W tym celu musisz dokonać pewnych zmian, skupić się ponownie na swoich codziennych problemach w sposób bardziej harmonijny, konsekwentny i zdrowy.

Zatrzymaj się i zastanów przez chwilę nad następującymi propozycjami :

  • Porzuć konflikty, problemy lub sytuacje, które nie mają rozwiązania. Straciłeś tyle czasu i energii na rzeczach i ludziach, którzy nie są tego warci.
  • Nie czekaj, aby ludzie zachowywali się tak jak ty. To źródło trudnej do zniesienia frustracji.
  • Odkryj jakie są twoje potrzeby. Słuchaj ich każdego dnia i nadawaj im priorytety.

A przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś bohaterem. Twoje zadanie nie polega na tym by niemożliwe uczynić możliwym. Nie jesteś magikiem ani architektem mostu w miejscach, które nie mają brzegów, na których można by je wybudować. Nie możesz też ocalić tego, kogo nie da się uratować. Nie możesz też dać szczęścia komuś, kto nie zna radości, szacunku i wzajemności. Nawet najsilniejsze serce kiedyś się wyczerpie.

Naucz się dbać o siebie w sensie emocjonalnym. Naucz się być silny dla siebie.