Myśli – pomiędzy fantazją a pragnieniem

· Kwiecień 29, 2017

Miliony myśli przepływa przez nasz umysł każdego dnia. Wybieramy jednak wyłącznie te, które wydają nam się najbardziej istotne. Selekcjonujemy myśli, które najlepiej nas reprezentują w danej chwili, które są najbardziej przydatne w szybkim rozwiązywaniu problemów oraz te, które odzwierciedlają nasze spojrzenie na świat i ludzi.

To bardzo ludzka zdolność, pozwalająca nam zmieniać rzeczywistość wokół nas oraz wpływać na sposób, w jaki ją interpretujemy. To jednakże idzie ramię w ramię z pewną ludzką przywarą, jaką jest poddawanie się, kiedy tylko negatywne myśli przysłonią nasz umysł.

zielony profil dziewczyny

Jak działają nasze myśli

Nasz umysł zdolny jest wyobrażać sobie to, co najlepsze, ale również odtwarzać nasze największe koszmary. Patologiczne napady lęków opierają się na naszej interpretacji sytuacji, które my postrzegamy jako zagrożenie, i które zwykle istnieją wyłącznie w naszej wyobraźni.

Innymi słowy, jesteśmy z natury pod wpływem naszych oczekiwań i prognoz tego, co może się wydarzyć. Myśli te mogą nas paraliżować, kiedy znajdujemy się w obliczu jakiegoś zagrożenia, zazwyczaj takiego, które nie zdążyło nawet nadejść.

Nasze myśli, które zbudowane są z minionych doświadczeń i reakcji fizycznych, zazwyczaj oczekują katastrofy.

Fantazja: najlepsza przyjaciółka duszy i jej najgorszy wróg

Fantazja pomaga nam skonstruować równoległe światy, niesamowite stworzenia, piękne historie, które często mamy okazje zobaczyć w filmach. Nie tylko sztuka czerpie z tej zdolności wyobraźni, ale i rozwija się dzięki niej nauka – myśli pomagają nam sięgać poza to, co widzimy i znamy.

Jednakże warto znać granicę między wyobraźnią, a rzeczywistością. To właśnie ta różnica jest wielką zagadką, która ukrywa to, czego naprawdę pragniemy.

Kluczem jest zrozumienie, że jesteśmy w stanie wyobrazić sobie to, co najlepsze, ale również to, co najgorsze. Musimy również być w stanie zdać sobie sprawę, że nie wszystko, o czym fantazjujemy jest tak naprawdę częścią naszych pragnień. Powinniśmy zobaczyć czym są one w rzeczywistości – to po prostu nasze myśli.

„Kiedy badam swoje sposoby myślenia, dochodzę do wniosku, że dar wyobraźni znaczył więcej, niż mój talent do przyswajania pozytywnej wiedzy.”

-Albert Einstein-

Na przykład, podczas prowadzenia samochodu możemy sobie wyobrazić, że nagle robimy ostry skręt i z powodu tego spontanicznego czynu prowadzimy do serii wydarzeń, które mogą spowodować katastrofę. Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie ten moment, ciche rozmowy członków rodziny w szpitalu, ból, który dotknąłby tak wiele osób.

Możemy wyobrazić sobie wrak samochodu, a nawet nasz własny pogrzeb. Jesteśmy w stanie nakreślić w naszym umyśle wszystkie powyższe rzeczy, nie oznacza to jednak, że chcemy, aby się wydarzyły.

Idąc ulicą, możemy wyobrazić sobie życie osoby, którą właśnie mijamy. Możemy popuścić wodze wyobraźni i zastanowić się jaką przyszłość ma przed sobą dana osoba, gdzie pracuje, co lubi robić, jakie ma słabości i jak byłoby poznać tą osobę. Nie oznacza to jednak, że wejście z nią w jakikolwiek kontakt, to coś, czego naprawdę pragniemy.

Kiedy fantazja staje się pragnieniem

Pragnienie to coś więcej, niż fantazja. Ta druga pozostaje zawsze w naszym umyśle. Unosi się na wodach naszej wyobraźni oraz poprawia nasze kreatywne myślenie. Z pragnieniem przychodzi natomiast czyn, intencja podjęcia jakiegoś działania, podczas gdy fantazja jest wyłącznie hipotetyczna.

myśli

Jesteśmy kierowani przez nasze pragnienia, porusza nami coś w głębi. Nasze pragnienia stoją w jednym szeregu z naszą moralnością i sposobem rozumienia świata.

Pragnienie może dać początek fantazji. Marzymy o czymś i pytamy samych siebie czy naprawdę chcemy uczynić to rzeczywistością. Jeżeli odpowiedź jednoznacznie brzmi tak, od tego momentu możemy podjąć decyzję o działaniu, które ostatecznie doprowadzi nas do naszego celu. 

Aby dobrze zrozumieć różnicę między fantazją a pragnieniem weźmy za przykład niewierność. Możemy wyobrażać sobie, że jesteśmy z osobami, które nie są naszą drugą połówką, lecz w prawdziwym życiu wcale nie chcemy tak postąpić.

W rzeczywistości fantazjowanie służy wyłącznie ćwiczeniu naszej wyobraźni. Możemy po prostu czerpać przyjemność z tych obrazów lub wyrazić je za pomocą sztuki. Nie oznacza to, że dopuszczamy się zdrady. To tylko fantazjowanie i nie powinniśmy mieć z tego powodu wyrzutów sumienia.

Jeśli fantazja przybiera postać realnego pragnienia, może wykroczyć ona poza niewinną grę umysłu. Może coś w nas poruszyć i zmotywować nas do podjęcia konkretnych działań.

Nie znaczy to, że stanie się to nieuniknione, uświadomimy sobie jednak, że jest to coś, czego szczerze pragniemy, coś co wykracza poza nasze myśli. Fantazja to nie pragnienie. Większość z nich nigdy nie realizuje się w rzeczywistości.