Media społecznościowe i para: trójkąt miłosny naszych czasów

Wiele par ma obecnie teraz trzeci element w swoim związku. Są to cyfrowi widzowie i obserwujący. Ten proces może być dość niebezpieczny. Dowiedzmy się dlaczego.
Media społecznościowe i para: trójkąt miłosny naszych czasów

Ostatnia aktualizacja: 30 kwietnia, 2022

Media społecznościowe stały się ostatnio mediatorem relacji miłosnych. Wydaje się, że pary potrzebują świadków z mediów społecznościowych jako gwarantów ich związków. Z tego powodu więzi te są często nazywane trójkątami miłosnymi. Jest tak, ponieważ media społecznościowe i para to praktycznie nowy rodzaj związku XXI wieku.

Wiele par poznaje się dziś w wirtualnym świecie. Dlatego nawiązywane przez nich relacje zazwyczaj wprowadzają wirtualny komponent w dynamikę ich związku. Niemniej jednak ma to ważne reperkusje i kładzie podwaliny pod stworzenie prawdziwego trójkąta miłosnego.

Obecność pary w mediach społecznościowych utrudnia każdemu z partnerów utrzymanie własnej przestrzeni osobistej. W wirtualnym świecie trudno jest dostrzec, gdzie zaczyna się i kończy świat każdej jednostki. Ponadto nierzadko zdarza się, że niektóre pary przywołują publiczność, która ingeruje w ich związek. To nie pomaga wzmocnić ich więzi.

Świat cieszy się Internetem jak zabawką. Jednak jest to najpotężniejsza broń stworzona przez człowieka .”

-Ruben Serrano-

Media społecznościowe i para

Para robiąca selfie

Miłość cyfrowa, czyli miłość z silnym komponentem cyfrowym, wprowadza możliwość transmitowania związku praktycznie na żywo. W jednym rogu jest para, a w drugim publiczność, która może prosić, a nawet żądać informacji o tym, co dzieje się w związku. To tworzy pełen trójkąt miłosny.

W ramach tej dynamiki ludzie często znajdują się pod presją skutecznego zarządzania oczekiwaniami własnymi i partnera, ale także uwzględniania oczekiwań odbiorców. Zaczynają zadawać pytania typu: Co o nas powiedzą? Jak nas ocenią? To może w końcu warunkować ich działania.

Co więcej, potrzeba fotografowania i dzielenia się każdą chwilą online również wskazuje w tym samym kierunku. Pary z tego rodzaju dynamiką mogą czuć, że szczęście tak naprawdę nie istnieje, jeśli inni nie są częścią ich codzienności. Dlatego może nadejść czas, kiedy ich głównymi punktami odniesienia będą osoby w mediach społecznościowych.

Istnieje tendencja do rejestrowania każdego wydarzenia w swoim życiu, zarówno dużego, jak i małego, za pomocą zdjęć i opisów. Ich celem nie jest jednak zachowanie tego momentu w pamięci, ale sposób na uzyskanie wsparcia od innych.

Wiele profili w mediach społecznościowych to wręcz kolekcja zdjęć pary w różnych okolicznościach. Często oznacza to, że granice między życiem prywatnym a publicznym zacierają się, co sprawia, że „gra” staje się jeszcze bardziej tyraniczna, okrutna i niebezpieczna. Wynika to ze zniekształcenia wzmocnień, które są wytwarzane w stosunku do pary.

Implikacje mediów społecznościowych

Wirtualność i świadomość, że cały czas jesteśmy w stanie wiedzieć, gdzie jest nasz partner, maskuje wiele zazdrosnych postaw. W tego typu dynamice jeden partner może łatwo śledzić drugiego.

Niemniej jednak naprawdę poważny problem może pojawić się, gdy zazdrosny partner przestanie mieć dostęp do tych informacji. Na przykład, gdy druga połówka postanawia przestać publikować wszystko, co robi w mediach społecznościowych lub oznacza więcej osób w swoich postach.

W wielu obszarach, w tym w relacjach, media społecznościowe stały się przestrzenią, w której widać wszystko i nic. To fikcyjna opowieść o życiu i związkach. Mimo to ma wystarczającą wagę, aby stworzyć trójkąt miłosny. To dlatego, że w tle związku znajduje się trzecia strona.

Skutki trójkąta miłosnego

Kobieta i mężczyzna na komórce wysyłają sobie buziaka

Trójkąt miłosny, który tworzy się między mediami społecznościowymi a parą, jest przyczyną i konsekwencją kilku cech obecnych związków. Na przykład coraz mniej mówi się o zakochiwaniu się lub zaręczynach, a więcej o „nawiązywaniu relacji”. Więź dwojga ludzi zakończyła się na rynku ładnych obrazków.

Publiczne ujawnienie wzlotów i upadków pary kończy się umniejszaniem ich intymności. Nie patrzą na siebie, nawet nie patrzą w tym samym kierunku, ale w ten sam ekran. Niektóre pary utrzymują nawet związek za pośrednictwem postów, emotikonów i niekończących się czatów online.

Ogólnym efektem tego ekosystemu jest to, że relacje nie trwają tak długo. Ponadto są powierzchowne i mniej wspólnościowe. Bardzo często pojawia się niepokój, ponieważ opinia publiczna nie zawsze reaguje w sposób, którego chce jeden lub oboje z partnerów. Innymi słowy, oklaski ustają.

To może Cię zainteresować ...
Już nie chcę być doskonały
Piękno umysłu
Przeczytaj na Piękno umysłu
Już nie chcę być doskonały

Nie trać czasu na bycie perfekcyjnym, ucz się na błędach i idź dalej. Pozwól sobie na pomyłkę, a wiele się nauczysz.



  • Aristu, A. L. (2010). El amor en los tiempos de Internet. Critica: La Reflexion Calmada Desenreda Nudos60(966).
  • Cornejo, M., & Tapia, M. L. (2011). Redes sociales y relaciones interpersonales en internet. Fundamentos en humanidades12(24), 219-229.
  • Hurtado, C. M. G., & Bustamante, A. R. (2018). La comunicación en las relaciones de pareja mediadas por la virtualidad en tiempos de modernidad líquida. Latinoamericana de Estudios de Familia, 10(1), 11-30.
  • Levis, D. (2006). Sobre chat, máscaras y otros asuntos sobre el amor en Internet. Teoría de la Educación. Educación y Cultura en la Sociedad de la Información7(2), 141-155.
  • Verdés Bertolín, N. (2020). Enamorarse en el enjambre digital: relaciones virtuales y aplicaciones de citas.