Konsekwencje – jak stawić im czoła?

· Marzec 7, 2018

Wszyscy spotkaliśmy w naszym życiu ludzi, którzy stawiali wymagania, zobowiązali się do czegoś, a potem się nie pojawili. Widzisz to w przypadku par, gdy jeden z partnerów nagle znika, a drugi nie wie, co o tym myśleć. Konsekwencje, którym muszą stawić czoła są dla nich zbyt trudne. Widać to również w biznesie i w pracy, kiedy zgadzasz się na zainwestowanie swojego czasu w jakieś działanie, a druga osoba nie przestrzega ustalonej umowy.

Unikanie konsekwencji i odpowiedzialności dla niektórych ludzi jest sposobem na życie. Tworzą konflikt, a potem odchodzą. Później, gdy nadejdzie czas dzielenia się obowiązkami, trudno ich znaleźć. Tak działają również przestępcy. Chcą odnieść korzyści, ale nie są skłonni zapłacić ceny za ryzyko, które podejmują.

Konsekwencje– nauczmy się jak się z nimi zmierzyć.

„Próba walki z niewidzialnym wrogiem jest jak próba uniknięcia własnego istnienia.”

-anonim-

Ten rodzaj zachowania jest szkodliwy dla tych, którzy znajdują się po stronie odbiorców. Jest to głęboko niepokojące. Możesz spędzić dużo czasu próbując rozwiązać zagadkę, dlaczego ktoś postępuje w ten sposób. Możliwe, że skończy się na braku zaufania do wszystkich ludzi dookoła i samooskarżeniach. Na szczęście mamy możliwość, by temu zapobiec.

Kobieta-kwiat.

Konsekwencje – ich unikanie wynika z poczucia wstydu i cynizmu

Ci, którzy nie maja odwagi zmierzyć się z konsekwencjami, wiedzą lub mają poczucie, że zrobili coś złego. Ponadto pewnym sensie wiedzą, że zakończenie nie usprawiedliwia tego co zrobili. Innymi słowy, powody, dla których musieli działać w negatywny sposób, są nieważne. Brakuje im wagi, logiki, uczciwości i szacunku dla innych. Wiedzą, że ich działania i motywy były negatywne.

Świadomie działają przeciwko etyce i wartościom. Jednocześnie istnieje pewna niejednoznaczność: nie chcą przyznać się innym, że ich zachowanie jest niedopuszczalne. Nie chcą powiedzieć, że popełnili błąd. Ich postawa oznacza zakłopotanie.

Jednocześnie pokazuje również brak wstydu. Unikanie konsekwencji jest sposobem na rozwiązanie problemu poprzez ignorowanie drugiej osoby i odmawianie jej zrozumienia, na jakie zasługuje.

Ludzie, którzy zachowują się w ten sposób, sprawiają, że inne osoby uważają iż nie są zainteresowani naprawieniem szkód. Wykazują pewną pogardę dla drugiej osoby („nic takiego się nie stało”). Chcą, aby ofiara poradziła sobie z konsekwencjami i zaakceptowała, że ​​nie mogą nic z tym zrobić. W tym sensie unikanie konsekwencji jest także formą cynizmu. Są świadomi swojego złego zachowania i pozostawiają ofiarę samą sobie, czekając aż samodzielnie naprawi ona spowodowany przez nich problem.

Niemożność wzięcia odpowiedzialności za swoje działania

Unikanie konsekwencji jest oczywistą oznaką braku odpowiedzialności. Społeczeństwa są zbudowane na ukrytych i wyraźnych zbiorowych umowach. Prawa, religia i ideologia to tylko niektóre ze sposobów informowania o znaczeniu tych porozumień. Są niezbędne do wspólnego życia w grupie. Otrzymujemy korzyści od innych i musimy zaoferować coś w zamian. To jest podstawowa umowa.

Kobieta z rybą na plecach.

Odpowiedzialność oznacza dosłownie zdolność do odpowiedzi. Jest to coś, czego zaczynamy uczyć się w naszych pierwszych latach życia. Oznacza to świadomość zobowiązań i obowiązków, które mamy wobec innych ludzi.

Niektórym udaje się nauczyć, że odpowiedzialność jest osobistym i autonomicznym wyborem. Nie potrzebujesz kogoś zaglądającego ci przez ramię, aby upewnić się, że wypełnisz swoja stronę zawartej umowy. Nie polegasz na innych, aby nagradzali cię lub karali, zamiast tego polegasz na własnym sumieniu.

Unikanie konsekwencji oznacza unikanie obowiązku bycia odpowiedzialnym za swoje działania. Ta postawa łamie zobowiązania i, oczywiście, również burzy zaufanie. Takie zachowanie wykazuje również brak autonomii. Ludzie, którzy wolą się ukrywać, są więźniami w kontekście kara-nagroda. Zachowują się tak, jak wtedy, gdy byli dziećmi, chowając się, gdy robią coś złego.

Konsekwencje – co zrobić z tymi, którzy ich unikają

Osoba, która nie chce brać odpowiedzialności za swoje czyny, w końcu wyrządza wiele szkód innym ludziom. Gdy ktoś rani cię i nie przeprasza za to, to takie doświadczenie może okazać się bardzo bolesne. Może sprawić, że poczujesz się niesamowicie bezradny – jest to coś w rodzaju emocjonalnego oszustwa.

Kobieta z motylem i kwiatami na twarzy.

Ten sposób zachowania jest również rodzajem manipulacji. Pozostawienie komuś innemu odpowiedzialności za rozwiązanie sytuacji wprowadza inny rodzaj dyskomfortu. Brak osoby, która nie chce zmierzyć się z konsekwencjami, tak naprawdę tworzy i utrzymuje więzi z sytuacją. Konflikt kończy się w zawieszeniu i zostaje przeciągany w nieskończoność. Negatywne emocje, które powstają, również będą trwały dalej.

Kiedy zostajesz sam z odpowiedzialnością za zakończenie zaistniałej sytuacji, w której biorą udział dwie lub więcej osób, nie masz innego wyboru, jak zaakceptować wyzwanie.

Najlepiej pozbyć się złudzeń, że druga osoba wróci i weźmie na siebie odpowiedzialność. Takie złudzenie jest częścią sieci manipulacji. Pozwól odejść osobie, która nie ma ochoty na stawienie czoła konsekwencjom. Rozwiąż to w taki sposób, w jaki potrafisz i idź dalej nie oglądając się za siebie. To będzie najmądrzejsza rzecz, jaką możesz zrobić.