Gdy tracisz kontrolę – zatrzymajcie świat, wysiadam!

· Wrzesień 17, 2018

Jak się czujesz gdy tracisz kontrolę nad wszystkim? Czy zdarzyło Ci się kiedyś pragnąć, by cały świat się zatrzymał chociaż na chwilę aby wysiąść i odetchnąć od wszystkiego? Prawda jest taka, że każdy z nas miał w życiu przynajmniej jeden taki moment. Rutyna i stres związany z codziennym życiem również nie pomagają i nie poprawiają sytuacji, wręcz przeciwnie – utrudniają Ci zachowanie spokoju i panowania nad sobą, zwłaszcza gdy tracisz kontrolę nad tym, co się dzieje.

Gdy czujesz, że aktualna sytuacja Cię zaskoczyła, pojawia się frustracja i bardzo nieprzyjemna forma strachu przed tym, co nieznane i co nam zagraża. Starch ten przybiera czasami postać złości lub gorączkowania się. Wszystko to sprawia, że gdy tracisz kontrolę, myśli stają się mgliste, przez co trudno jest stawić czoła temu, co się w Twoim życiu dzieje.

W obliczu takiego scenariusza, zanim zaczniesz działać, pomyśl i postaraj się zrozumieć, co tak naprawdę się z Tobą dzieje. Być może jedyne, czego potrzebujesz to oddychać i przeanalizować starannie jak się czujesz… W dzisiejszym artykule przeanalizujemy kroki, jakie należy podjąć gdy tracisz kontrolę nad tym, co się dzieje w Twoim życiu.

Jaki jest mechanizm strachu gdy tracisz kontrolę

Strach to uczucie, które pojawia się nagle, gdy masz do czynienia z sytuacjami, które Twój mózg uważa za potencjalne zagrożenie. W rzeczywistości jego celem nie jest paraliżowanie Cię. Wręcz przeciwnie – ma Cię on przygotować do działania, które może przybrać formę ataku lub ucieczki. Strach ma za zadanie Cię chronić, jest więc Twoim sprzymierzeńcem.

Mechanizm, jaki wywołuje ta emocja na poziomie mózgu zachodzi w tak zwanym gadzim mózgu, czyli najstarszej części naszego mózgu. Kontroluje on czynności zapewniające nam przeżycie. W grę wchodzi również nasz układ limbiczny, który reguluje emocje i zachowania mające na celu przetrwanie. Istotne znaczenie ma również ciało migdałowate – struktura mózgu mająca z zadanie „włączanie” strachu i niepokoju.

Smutna kobieta

Z drugiej strony, na poziomie psychologicznym, strach jest stanem emocjonalnym pomagającym dostosować się do otoczenia i zapewnić sobie ochronę przed potencjalnymi zagrożeniami. Czasami jednak reakcje są niewspółmierne do sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Może działać paraliżująco bądź otępiająco, przez co nie reagujemy w sposób adekwatny.

Co więcej, strach występuje czasem w przebraniu. Najczęściej wybieranym jest złość, smutek a nawet niepohamowana radość. Nieważne, w jakiej masce się ukazuje. Istotne jest to, że należy zareagować na niego w sposób asertywny, zwłaszcza gdy tracisz kontrolę. Pierwszym krokiem jest zaakceptowanie tego, co się z Tobą dzieje. Następnie możesz przejść do radzenia sobie z tym uczuciem.

Co się z Tobą dzieje gdy tracisz kontrolę

Gdy stajesz się ofiarą strachu i czujesz, że nic nie jest w zasięgu Twojej kontroli, że nie masz wpływu na sytuację i że nie możesz zrobić zupełnie nic w obliczu tego, co się dzieje, całkiem naturalnie odczuwasz frustrację i nieprzyjemny bezwład. 

Istotnym szczegółem w takiej sytuacji jest fakt, że jeśli strach Cię obezwładni, będzie Ci się wydawało, że najgorsze jeszcze przed Tobą. Sprawia to, że zaczynasz wierzyć, że nigdy już nie będziesz w stanie zrobić nic, by zmienić sytuację – czyli wszystko jest poza zasięgiem Twojej kontroli. Nic bardziej osłabiającego, prawda?

Jeżeli pozwolisz, że poczucie braku kontroli Tobą zawładnie, całkowicie się zablokujesz.

Gdy uczucie strachu i utraty kontroli się ze sobą połączą, nieuchronnie zapragniesz, by świat się zatrzymał tak, byś mógł wysiąść. Mamy jednak złe wieści – świat nie może się zatrzymać, często okoliczności nie zmienią się ani odrobinę a ludzie będą tacy, jacy są. Co zatem zrobić w takiej sytuacji?

Mamy też dobrą wiadomość: choć świat pędzi do przodu, Ty możesz się zatrzymać na swojej ścieżce. W rzeczywistości jest to najlepsze, co możesz zrobić, gdy tracisz kontrolę to zrobić sobie przerwę, by wszystko przemyśleć. Dlaczego? Pozwoli Ci to przyjrzeć się sytuacji nieco z zewnątrz i znaleźć alternatywne rozwiązania. Czasami bowiem to, co inne i poza schematem stanowi najskuteczniejsze z wyjść.

Ten sposób postępowania jest oparty na tak zwanych kręgach kontroli. Jest to technika powszechnie używana przez humanistycznych psychologów, ma jednak związek z teoriami stworzonymi przez Victor’a Frankl’a – austriackiego psychologa i neurologa.

Czym są kręgi wpływu lub kontroli?

Kręgi kontroli pozwalają Ci w sposób topograficzny dostrzec swoje otoczenie, jego wpływ na Ciebie oraz Twój zasięg możliwości w kwestii ingerowania w sytuację. Dlatego właśnie jest konieczne stworzenie trzech podstawowych kręgów:

  • Krąg uwagi – to ten, nad którym masz największą kontrolę. Jest bezpośrednio związany z Twoimi myślami i czynami.
  • Krąg wpływów – masz nad nim pewną, lecz nie całkowitą miarę kontroli. Jest związany z Twoimi więzami międzyludzkimi, z Twoją rodziną, pracą oraz sposobem, w jaki sobie z nimi radzisz.
  • Krąg zmartwień – to ten, nad którym nie masz żadnej kontroli ani wpływu, co więcej (lub też co gorsza), on ma wpływ na Ciebie.  Z jakich elementów może się składać? Pogoda, korki uliczne, opinie drugich na Twój temat… Lista może być bardzo długa.

Gdy tracisz kontrolę i odczuwasz potrzebę, by zatrzymać świat i zwyczajnie wysiąść, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl o tych kręgach. Postaraj się je rozpoznać i rozróżnić. Dzięki temu wyznaczysz sobie realistyczne, możliwe do osiągnięcia cele i plan działania.

Dlaczego to takie ważne? Cała energia, jaką inwestujesz w usiłowanie kontrolowania tego, nad czym nie masz kontroli to energia zmarnowana. Jedyne, co sobie w taki sposób gwarantujesz to strach, stres i głębokie uczucie frustracji.

Skupiony mężczyzna nad wodą

Czemu służą kręgi wpływu?

Jak zapewne już zauważyłeś, gdy tracisz kontrolę, musisz nauczyć się rozpoznawać wspomniane kręgi. Dzięki temu zrozumiesz, dokąd sięgają Twoje możliwości i do jakiego stopnia masz wpływ na sytuację. Nagle wszystko staje się wtedy nieco mniej chaotyczne. Zmniejsza się też uczucie paraliżującego lęku wynikającego z fakty utraty kontroli.

Gdy tracisz kontrolę, towarzyszące temu nieprzyjemne odczucia zmniejszają się gdy przeanalizujesz dokąd sięgają Twoje czyny i możliwości. Nagle okaże się bowiem, że masz nad własną sytuacją znacznie więcej kontroli niż Ci się wydawało.

Najważniejsze w tym wszystkim to pamiętać, że istnieją w naszym życiu sytuacje, których zupełnie nie jesteśmy w stanie kontrolować. Inne z kolei pozostawiają nam jakieś pole do działania, ale końcowy rezultat i tak nie zależy od nas. Dlatego właśnie zamiast marnować siły na zamartwianie się, zainwestuj energię w konstruktywne działanie w obliczu sytuacji.

Twój najbliższy krąg kontroli to ten, nad którym sprawujesz największą władzę – to Ty sam. Jeżeli chcesz pozbyć się nadmiaru obciążających zmartwień i odzyskać siłę, włóż wysiłek i energię w podejmowane przez siebie czynności. Jeżeli czujesz, że postąpiłeś odpowiednio i to, co mogłeś, wykonałeś dobrze, niezależnie od wyniku sytuacji, będziesz czuć się lepiej.

Gdy tracisz kontrolę, zamiast prosić, by zatrzymano świat, lepiej zatrzymaj się Ty. Weź wdech, daj sobie czas i skup się na nowo. Koniec końców, najważniejsze to czuć zadowolenie z tego, co zrobiłeś. Jeżeli szczerze i uczciwie jesteś w stanie przyznać, że dałeś z siebie to, co najlepsze, końcowy efekt prędzej czy później pojawi się sam.

Okoliczności, w jakich się znajdujesz bardzo często nie mogą być przez Ciebie zmienione lub kontrolowane, nieważne jak bardzo tego pragniesz. Jest jednak coś, nad czym możesz mieć kontrolę absolutną – to, w jaki sposób na Ciebie wpłyną. Owszem, otoczenie ma pewien wpływ na Twoje myśli i uczucia. W większości jednak kontrolę nad nimi sprawujesz Ty sam. To właśnie na tym elemencie należy się skupić najbardziej, gdy tracisz kontrolę.

„Jeżeli zmiana sytuacji, która wywołuje u Ciebie ból leży poza zasięgiem Twoich możliwości, zawsze możesz jeszcze wybrać nastawienie, z jakim stawisz czoła temu, co Cię spotyka.”

Viktor Frankl