Gdy czegoś pragniesz, nie mów o tym pewnym osobom

· Maj 30, 2017

Gdy czegoś pragniesz bądź masz w głowie jakiś cel, uważaj, bądź ostrożny. Uważaj, z kim dzielisz swoje pragnienia, ponieważ – choć może ciężko Ci w to uwierzyć – na tym świecie jest całe mnóstwo osób, które chcą zgasić marzenia.

Świat pełen jest ludzi, którzy zazdroszczą Ci tego, czego pragniesz, którzy będą się starali Cię wyprzedzić, a potem surowo ocenią Cię na podstawie tego, co osiągnąłeś lub nie.

Coś, o czym wiemy wszyscy to fakt, że nie zawsze łatwo jest rozpoznać osoby, które są godne naszego zaufania. Co więcej, gdy czegoś pragniesz, zazwyczaj starasz się angażować w to inne osoby, umieszczać ich umysły, serca i ręce w projekcie, który jest dla nas ważny.

Przykładem tego jest fakt, że często szukamy bliskości naszych rodziców i rodzeństwa, aby spełnić nasze pragnienie ich uczestnictwa w naszych planach. W osiągnięciu czegoś, w podróży w dane miejsce, w zaryzykowaniu z danym związkiem…

„Najlepszym sposobem, by wiedzieć, czy możesz zaufać danemu człowiekowi jest powierzyć mu swoją osobę”

-Ernest Hemingway-

Już po chwili, gdy zupełnie się tego nie spodziewamy, pojawia się sceptyczna mina, ironiczne spojrzenie oraz słowa, które podcinają żywotność naszych planów i wyobrażeń.

„Zapomnij o tej głupocie, wybij ją sobie z głowy”, „mówię ci to, bo cię kocham, ale to, co planujesz, znajduje się poza zasięgiem Twoich możliwości, bądź więc obiektywny i porzuć ten plan…”. Te i inne stwierdzenia stanowią zdania, które słyszymy i którym musimy wtedy stawić czoła.

Istnieją jednak jeszcze inni ludzie, którzy nie mówią nic. Milcząc, sprawiają, że wierzymy, iż są z nami, że możemy liczyć na ich pomoc, na ich współpracę i bliskość. Okazuje się jednak, że w najmniej spodziewanym momencie pojawia się malutka zdrada i niespodziewane rozczarowanie.

Dlaczego to robimy? Dlaczego bywa, że niepotrzebnie, zupełnie błędnie dzielimy się naszymi marzeniami i pragnieniami z pewnymi osobami?

Kobieta z palcem na ustach - gdy czegoś pragniesz, nie mów

To nie Twoja wina: istota ludzka jest zaprogramowana tak, by ufać drugim

Dla większości z nas znajomo brzmi klasyczny przykład sytuacji, w której ktoś marzy o awansie w pracy i wspomina o tym jednemu ze swoich współpracowników w czasie przerwy na kawę. W porze obiadu już cała firma wie o tych planach.

Czy człowiek ten powinien był wykazać się większą ostrożnością? Czy powinien był nałożyć jakiś filtr, dzięki któremu wykryłby możliwe konsekwencje swojego czynu? Odpowiedź brzmi jednocześnie: „tak” i „nie”.

„Nie” przede wszystkim, ponieważ według neurobiologii, wszyscy jako stworzenia ludzkie jesteśmy zaprojektowani tak, by ufać naszym bliźnim i otaczającym nas osobom. Właśnie to wyjaśnia nam pewne badanie opublikowane w czasopiśmie „The Journal Neuroscience”.

Udowadnia się tam, iż zaufanie stanowi jeden z podstawowych elementów naszego społeczeństwa. Jeżeli bowiem będzie inaczej, gdybyśmy bali się, że na każdym kroku zostaniemy zdradzeni, żylibyśmy pod wpływem stresu. Stresu niemalże traumatycznego.

Z drugiej jednak strony, bywa, że popełniamy grzech braku ostrożności. Bywa, że brakuje nam umiejętności, by wprowadzić w czyn wzór trzech zasad, które doskonale definiują dynamikę ufania i bycia obdarzanym zaufaniem. W dalszej części artykułu wyjaśnimy Ci, na czym to polega.

stracić głowę

Ufać czy nie ufać – oto jest pytanie

Jeśli masz wątpliwości – bądź ostrożny. Bywa jednak, że myśl o tym nowym projekcie, iskra energii, która w nas wstępuje, gdy snujemy plany i marzenia, sprawia, że za bardzo otwieramy nasz filtr bezpieczeństwa. Aż do punktu, w którym wyjawiamy nieodpowiednim osobom nieodpowiednie informacje.

Warto jednak postarać się o nieco więcej rozwagi i rozsądku. Mogą w tym pomóc poniższe zasady:

  • Niezawodność niewątpliwie jest pierwszym i najważniejszym filarem. Gdy czegoś pragniesz, powierz to komuś, kto już kiedyś okazał Ci, że zasługuje na Twoje zaufanie i nie zawodzi go. Komuś, kto Cię nie osądza i akceptuje Cię zawsze takim, jakim jesteś.
  • Autentyczna więź emocjonalna. Ten drugi wymiar skłania nas ku temu, byśmy ufali tym ludziom, z którymi cieszymy się bliskością emocjonalną. Prawdziwą, trwałą, autentyczną. Mogą to być przyjaciele, rodzina, nasz partner…
  • Ostatni klucz ma związek z empatią afektywną i kognitywną. Nie chodzi tylko o to, żeby ktoś zaraził się naszymi planami i marzeniami oraz powiązaną z nią radością. Chcemy, żeby osoby te zrozumiały również nasz sposób myślenia i był w stanie spojrzeć na sprawy z naszej perspektywy.

Bywa jednak, że mimo wystąpienia tych trzech kluczowych czynników, osoba mimo wszystko nas zawodzi. Może być tak, że zdradzi nas przyjaciel, który był przy nas całe życie. Bądź nasza rodzina zareaguje w sposób wprost przeciwny, niż byśmy się tego spodziewali. Warto wiedzieć, jak się zachować w takiej sytuacji.

Gdy inni nas zawodzą

Ludzie nas zawodzą. Ale prawda jest taka, że czasem to my nie dopisujemy. Wszyscy możemy – przy odrobinie wysiłku – zacząć rozsiewać wokół siebie aurę bycia idealnym i jednocześnie zawodnym.

Dlatego czas uczy nas rozwijania pewnego rodzaju rozwagi. Uczy nas dyskrecji i zbliżania się do jedynie niewielkiego grona osób – tych dla nas wyjątkowych. Osób, które były przy nas zawsze, w deszczu, w słońcu i w tych dobrych chwilach.

„Ufać wszystkim to potknięcie, ale nie ufać nikomu to naiwność”

-Juvenal-

ciało kobiety w wodzie z łódkami

Mądrość, która podpowiada nam, z kim możemy się dzielić pewnymi rzeczami, a z kim nie, pojawia się z czasem, niesiona przez bezcenne doświadczenie. Krok po kroku, zaczynamy rozumieć, że istnieją ludzie-eksperci w podcinaniu cudzych skrzydeł, mistrzowie szatkowania marzeń.

Mają oni jeden i ten sam cel: by nikt nie był od nich lepszy. Jeżeli bowiem chcemy być wolni, rozwijać się, nabierać umiejętności i kultywować własne szczęście, jest to dla nich istne świętokradztwo. Coś niedopuszczalnego.

Czas nauczy nas też, że lepiej jest być dyskretnymi, uważać na słowa i walczyć o swoje marzenia z determinacją i w ciszy. Dzięki temu odsuniemy na bok cudzą aprobatę, ale też możliwą krytykę i komentarze, które w pewnych momentach będą przypominać metalowe zasieki na naszej drodze.

Nauczmy się więc dobrze, komu ufać. Gdy czegoś pragniesz, dbaj o to. Nie zapominaj nigdy, że najważniejsze jest zaufanie do siebie i wiara we własnej siły. Ono właśnie zbliża nas do najwyższych celów. Do najodważniejszych marzeń…