Dziś nie wstaję. Czy to naprawdę tak wiele zmieni?

· Październik 26, 2017

Dziś nie wstaję. Poza innymi słowami wypowiedzianymi przez Jamesa Wattsa, który mawiał, że nie ma większej przyjemności niż lenistwo i marzenia, właśnie to stwierdzenie interesuje nas najbardziej. Co by się stało, gdybyśmy powiedzieli sobie: dziś nie wstaję?

Być może gdyby pewnego dnia słowa te wypowiedział James Watts i, co więcej, rzeczywiście by się do nich zastosował, prawdopodobnie nie moglibyśmy dziś podróżować parostatkiem. W końcu to on wymyślił napęd parowy. 

Jednakże za stwierdzeniem „dziś nie wstaję” może skrywać się doprawdy wiele przyczyn. Nie zawsze idzie ono w parze ze zwykłym słodkim lenistwem, brakiem chęci czy zwyczajnym brakiem sił. Wielokrotnie zdradza ono coś znacznie większego: problemy o podłożu psychologicznym bądź fizjologicznym. Mogą do nich należeć apatia, depresja, kłopoty w pracy, itd.

Warto więc mieć świadomość, że kiedy słyszymy: „dziś nie wstaję”, mogą się za nim skrywać powody o przeróżnym podłożu. Nie musi to jednak stanowić naszej codziennej rzeczywistości. Warto się w tym celu przyjrzeć przyczynom i poszukać odpowiedniego rozwiązania. O tym opowiemy nieco więcej w dalszej części dzisiejszego artykułu.

Lenistwo nie jest odpoczynkiem, dlatego brakuje mu pełni

-Nicolae Iorga-

„Dziś nie wstaję” – ale dlaczego?

Brak motywacji do rozpoczęcia kolejnego dnia zdradza poważne nieprawidłowości behawioralne. Jak już wspomnieliśmy, problem może wynikać z tego, co aktualnie dzieje się w życiu danej osoby. Może jednak również wynikać z nieprawidłowości wynikających z uszkodzenia mózgu.

Dziś nie wstaję - kobieta z depresją

Uszkodzenie mózgu może doprowadzić do apatii. W takiej sytuacji typowym objawem będzie zdecydowany brak motywacji do jakichkolwiek działań. Tak właśnie problem ten opisuje Ignacio Quemada, dyrektor Red Menni de Daño cerebral. W taki sposób pacjent, który doznał uszkodzenia mózgu reaguje na możliwość działania.

Cechuje go obojętność i zupełny brak spontaniczności, które stanowią główne cechy charakterystyczne uszkodzeń mózgu. Osoba dotknięta wspomnianym problemem czuje się niezdolna do wykonania danej czynności, nawet jeśli są to podstawowe, rutynowe zadania.

Żywię silne przekonanie, że przeciwieństwa miłości nie stanowi nienawiść, ale obojętność

-Leo Buscaglia-

Ukryta depresja

Kiedy słyszymy słowa w rodzaju: „dziś nie wstaję”, powinniśmy brać pod uwagę, że taki rodzaj apatii wywołuje nie tylko uszkodzenie mózgu. Za taki stan rzeczy może również odpowiadać coraz częściej spotykana choroba, jaką bez wątpienia jest depresja. Również ona potrafi doprowadzić człowieka do stanu, w którym czuje się zupełnie bezsilny i na nic nie ma ochoty.

Depresja objawia się zupełnie tak, jakby pojawiła się znikąd. Jednak w rzeczywistości to nie do końca tak działa. W niektórych przypadkach mogłaby się pojawić z dnia na dzień. Większość przypadków znajduje jednak swoje głębokie podłoże, które należy badać, aby obrać odpowiednią strategię walki z problemem. To dowodzi, że choroba rozwijała się u pacjenta stopniowo, od dłuższego czasu.

Motywy i tło powstawania choroby mogą być oczywiście przeróżne. Głęboki smutek powtarzający się dzień po dniu, brak czasu poświęcanego sobie bez dodatkowych zadań, brak wypoczynku „wysokiej jakości”, ciągłe powtarzające się życiowe troski i rozczarowania…

Brak zadowalającej pracy

Zdaniem terapeutki Melody Wilding, jedną z podstawowych przyczyn, dla której głośno marzymy: „dziś nie wstaję”, jest brak zadowolenia z codziennie wykonywanej pracy. Uprzykrzające życie problemy zawodowe szybko mogą stać się podstawową przyczyną, z powodu której u wielu osób pojawia się depresja.

W takiej sytuacji jej leczenie zajmuje wiele miesięcy, a nawet długie lata. Wymaga przy tym zaawansowanej i skomplikowanej terapii.

W rzeczywistości to zupełnie logiczne. Każdego dnia kiedy wbrew sobie wstajesz, żeby pójść do pracy, która stanowi podstawowe źródło Twoich problemów, podejmujesz prawdziwą walkę.

Dzień  po dniu problemy jednak wciąż narastają. W końcu sytuacja staje się na tyle poważna, że zaczyna nas przerastać. Nadchodzi dzień, w którym już nie chcemy podejmować kolejnych wysiłków, bo nie widzimy realnego wyjścia z sytuacji.

Kobieta na dachu budynku

Jak skutecznie pokonywać przeciwności

Istnieją jednak terapie i aktywności, które pomagają stawiać czoła trudnej rzeczywistości, złożonym sytuacjom, które na co dzień zdają się bombardować nasze życie. Zarówno na poziomie pracy, jak również działań psychologicznych i fizycznych istnieją zwyczaje, które upraszczają życie.

  • Przede wszystkim należy dokładnie ustalić, co stanowi istotę problemu. Inaczej nie będzie możliwe jego skuteczne wyeliminowanie.
  • Należy opracować plan codziennych zajęć, których pod żadnym pozorem nie będzie się pomijać.
  • Ustalić program działań mających na celu podnieść poziom motywacji i odpowiedzialności.
  • Wdrożyć w życie strategie podnoszące poziom własnego zaangażowania.
  • Po zauważeniu pierwszych znaków poprawy sytuacji, natychmiast należy podwoić wysiłki mające na celu wzmocnienie pozytywnych aspektów wykonywanego zadania.

Co się może stać jeśli powiem, że „dziś nie wstaję”? Jeśli mówisz tak raz kiedyś, pewnie nic. Jeśli masz na to ochotę każdego dnia, prawdopodobnie masz problem. Najważniejsze jest jak najszybsze określenie na czym on polega i znalezienie właściwej drogi wyjścia. To zupełnie możliwe.

To od Ciebie zależy, jak bardzo będzie Ci się chciało wstawać każdego dnia. Tylko Ty odpowiadasz za układanie swojego życia.