Ceń przyjaciół, którzy szanują czas, ciszę i przestrzeń

· Kwiecień 1, 2017

Moich najlepszych przyjaciół można ledwie policzyć na palcach jednej ręki. Jest ich niewielu, ale są wspaniali. Darzą mnie szczerymi uczuciami, bez żadnych podtekstów. To świadoma, bezinteresowna przyjaźń, która nie zna groźby. Swobodnie pobudza mnie do działania i wzbogaca moje życie… Cenię moich przyjaciół.

Jak wielu masz przyjaciół?

Niektórzy ludzie szczycą się posiadaniem mnóstwa przyjaciół. Kolekcjonują nazwiska na portalach społecznościowych. Niektórych z nich ledwie znają, ale zawsze klikają lubię to na ich wpisach.

Dobrzy przyjaciele, to nie tylko nazwiska i obrazy w twoim telefonie. Są to ci ludzie, którzy uważnie słuchają twoich słów i skupiają się na twoich gestach.

To oni są życiem, które wpasowuje się w nasze puste przestrzenie. Są jak śmiech, który rozwiewa problemy. Wreszcie to oni są ludźmi, z którymi budujemy swoje życie.

Ale jak możemy zdefiniować dobrych przyjaciół? Nie myśl w kategorii przysług. Przyjaźń nie opiera się na wzajemnej wymianie dóbr i usług w stylu „ręka rękę myje”. Czasami, oprócz samego wsparcia, zabawy i wzajemnej pomocy, prawdziwa przyjaźń, WSPANIAŁA przyjaźń opiera się na ciszy, przestrzeni i czasie.

Ceń przyjaciół, którzy znają język ciszy

Z pewnością ci się to przydarzyło. Spotkanie z innymi ludźmi, gdzie w momencie pojawienia się nagłej ciszy wszyscy czuli się bardzo niezręcznie.

Właśnie wtedy pojawiają się te puste komentarze, które mają uwolnić nas od niezręcznej ciszy. Każdy patrzy po sobie nie wiedząc za bardzo co zrobić.

Siostry

Najczęściej ma to miejsce z nieznajomymi. Czasami odczuwamy dokładnie ten sam dyskomfort w otoczeniu niektórych członków rodziny, lub współpracowników. Dlaczego tak się dzieje?

Nieufność i niepokój. Dzieje się dokładnie tak, jakby cisza pozwalała wyrażać nam ciche myśli, które wywołują strach… Czy oni mnie oceniają? Co oni sobie o mnie teraz myślą?

Taka sytuacja nie ma miejsca z dobrym przyjacielem. Możemy wręcz powiedzieć, w ramach refleksji, że docenianie wartości ciszy nie leży w ludzkiej naturze.

Kiedy dusza odpoczywa, współudział nabywa swojego prawdziwego znaczenia. Jesteśmy ludźmi, którzy nie potrzebują słów, ale chcą być zjednoczeni i po prostu czuć się dobrze. Cisza dobrze sprawdza się wśród ludzi, których kochamy. Właśnie w czasie ciszy pozwalamy sobie na bycie sobą z całą autentycznością, nie podlegając ocenie. Cisza jednoczy serca i rozluźnia umysł.

Brak czasu…

„Ale co się dzieje…?, wydaje się jakbyś zapomniał o wszystkich innych. Robisz swoje i nie interesujesz się nikim więcej!”

Niektórzy z twoich przyjaciół mogą się tak zachowywać. Cały dzień nie kontaktujecie się ze sobą bez żadnego powodu. Być może robicie tak umyślnie, a może po prostu nie widzicie konieczności, aby codziennie ze sobą rozmawiać. Wkrótce pojawia się krytyka.

Oznacza to, że niektórzy ludzie zwyczajnie nie rozumieją takich rzeczy. Niektórym wydaje się, że przyjaźń jest jak biuletyn informacyjny, w którym dzielisz się codziennie nowymi wydarzeniami. Wydaje im się, że co kilka godzin musisz informować o tym co robisz, co myślisz, czy „jak żyjesz”.

Balony

W momencie kiedy pojawi się presja zobowiązań, odczuwamy pewnego rodzaju rozdrażnienie. Ten kto nie szanuje prywatności, czy czasu wolnego, ten nie rozumie wartości prawdziwej przyjaźni.

Niektórzy ludzie z powodów osobistych lub zawodowych tracą ze sobą kontakt na całe miesiące lub lata. Jednakże, kiedy znowu się spotykają, ta magiczna symbioza, która jednoczy ich serca nadal istnieje. Wydaje się, jakby nie minęła ani sekunda, ponieważ ich odczucia nadal są te same.

Czy kiedykolwiek przytrafiło się to tobie?

Sfery prywatne i sfery publiczne

Możemy stwierdzić, że podstawowym problemem jest fakt, że wiele ludzi niewłaściwie radzi sobie ze swoją samotnością, emocjami, lub szacunkiem do sfery prywatności.

Każdy z nas posiada, lub posiadał tego rodzaju relacje. Mam tutaj na myśli przyjaźń z osobą, która nieustannie musiała być z tobą w kontakcie, dzielić się każdą myślą, zmartwieniem, czy troską. W rzeczy samej, czasami dzieje się tak, że przerywamy wszystko, aby ich wysłuchać.

Stopniowo zaczynamy zdawać sobie sprawę, że osoba ta robi bardzo niewiele, aby samemu radzić sobie z problemami. Dochodzi nawet do punktu, w którym przelewają swoje obawy i negatywne myślenie na innych.

Bez wątpienia jesteśmy gotowi zrobić dla nich wszystko, rzecz jasna z poszanowaniem naszej sfery prywatności, naszej tożsamości i emocjonalnej równowagi.

Koniec końców prawdziwa przyjaźń nie może być uciążliwa, ani toksyczna. Musi pozostawać w harmonii z naszą rolą jako towarzysze, powiernicy, którzy potrafią uszanować przestrzeń, czas i ciszę. Dobry przyjaciel zawsze znajduje się w naszej bardziej autentycznej połówce serca.