Data przydatności – udawajmy, że jej nie mamy

Czerwiec 1, 2018 w Psychologia 0 Udostępnione
Data przydatności. Para w śniegu.

Data przydatności – udawajmy, że jej nie mamy. Wszystko, co dzieje się teraz, może się skończyć, a może nie. Tak więc udawajmy, że poświęcamy się tylko sobie bez obaw o to, co dzieje się potem. Zamykamy oczy, koncentrujemy się i łączymy z naszym wewnętrznym dzieckiem. Czy powinniśmy zacząć?

Udawajmy, że data przydatności nie istnieje, że nie ma końca, że ​​żyjemy w nieskończonym świecie, co oznacza, że ​​możemy spojrzeć poza horyzont. Bez daty przydatności nasze obawy znikną. Łatwiej będzie nam znaleźć dla siebie miejsce i robić wszystko, o czym marzyliśmy. Zobaczymy tylko światło wszystkich dobrych rzeczy, które mają nadejść.

Wyobraźmy sobie także, że jesteśmy w stanie dać z siebie wszystko. Ale nie dlatego, że boimy się, że to się kiedyś skończy. Powinno tak być, ponieważ naprawdę chcemy i lubimy to robić. W pracy, w wolnym czasie, z rodziną, przyjaciółmi i kiedy jest nas tylko dwoje. Rzućmy się w miłość, tak jakby nie było jutra, w śpiewanie, jakby piosenka nigdy nie miała się skończyć, tańczmy, jakbyśmy mieli się nigdy nie zatrzymać, nie zestarzeć.

Wyobraźmy sobie, że data przydatności i data zakończenia nie istnieją. Co powiesz na to, aby nasze wewnętrzne dziecko uwierzyło a dorosła zewnętrzna powłoka zrobiła to samo, ponieważ obie są częścią tej samej osoby? A może wyobraźmy sobie, że nie ma żadnych ograniczeń i limitów? Koncentrujmy się na tym, co robimy, a nie kiedy się to skończy. Zagrajmy w sztuce bez pisania zakończenia.

Dziewczyna nad brzegiem morza.

Data przydatności sama się pisze

Nie możesz zacząć czegoś, jeśli boisz się jak się to skończy. Nawet jeśli wiesz, jak się skończy, nadal powinieneś próbować. Ważną rzeczą nie jest to, co mija, ale jakie jest w trakcie. Po prostu zapominamy o tym przez większość czasu. Tak więc podejmijmy te próbę, jakby nie było daty przydatności. Nasza opowieść może skończyć się zmianą tego, co pojawia się na końcu.

Życie nieustannie idzie do przodu i każdego dnia zdarzają się cudowne rzeczy, które zmieniają Twoje plany. Więc nie poddawaj się, próbując czegoś tylko dlatego, że myślisz, że wiesz, co się stanie. Daj się ponieść niepewności i spróbuj jakbyś nie miał pojęcia, jak to się skończy. Jakby coś magicznego wytyczyło nowe ścieżki w Twoim przeznaczeniu.

Czasami data przydatności pisze się sama. Ale nie zapominaj, że każda decyzja, którą podejmujemy, bez względu na to, jak duża, oznacza nowy kierunek. Podarujmy sobie nowe początki i pozwólmy, aby rzeczy nam się po prostu przytrafiały. Dajmy się ponieść emocjom, ciesząc się każdą chwilą. Dajmy z siebie wszystko. W końcu teraźniejszość jest jedyną rzeczą, której naprawdę możemy się trzymać.

Para na spacerze w górach.

Data przydatności dotyczy przedmów, nie życia

Osiągasz swoja datę przydatności, kiedy umierasz w środku, a nie kiedy przestajesz oddychać. Piszesz własną datę wygaśnięcia, kiedy każdego dnia robisz to samo, co ostatnio. Robisz to również, kiedy spodziewasz się wszystkiego, co się wydarzy i nie pozwalasz, by cię zaskoczyło. Kończysz się, kiedy nie wiesz, jak docenić małe rzeczy w Twoim codziennym życiu.

Magiczną częścią gry jest to, że wiesz, jakie są zasady i jak się zaczyna, ale nie możesz odgadnąć, jak się skończy. Wszystko dzieje się podczas samej gry. Możesz zacząć od nowa, przegrać lub wygrać, ale rezygnacja nigdy nie jest najlepszą opcją.

Dlatego rzucamy Ci wyzwanie, abyś grał, zaczął coś, o czym nie wiesz jak się skończy. A jeśli w jakimś momencie odkryjesz to, nie pozwól, by porwało Cię ze sobą. Rzucamy wyzwanie, byś stworzył coś nowego każdego dnia. Docenił wszystko, co się dzieje. Rzucamy wyzwanie, abyś mógł płynąc przed siebie, zmienić swoje plany i zaczynać każdy dzień, nie wiedząc jak się skończy.

Udawajmy, że data przydatności nas nie dotyczy. Życzymy sobie, aby każdy dzień był lepszy niż poprzedni i ciesz się nim tak, jakby był pierwszym w Twoim życiu. W ten sposób damy z siebie wszystko…

WIĘCEJ DLA CIEBIE