Czytanie i mózg: czy znasz korzyści?

· Maj 31, 2018

Niektóre rzeczy i rodzaje aktywności mają moc dokonywania mnóstwa pozytywnych zmian w Twoim mózgu. Jednym z nich jest najzwyklejsze czytanie. Choć z pozoru może ono nie wydawać się niczym szczególnym, to jednak jego korzystny wpływ na Twój mózg i wiele różnych aspektów jego funkcjonowania jest trudny do przecenienia. Ale co tak naprawdę wiemy o tym, jak czytanie wpływa na nasz mózg?

Choć nie każda książka ma tę moc, to jednak różne badania mówią, że czytanie opowiadań o postaciach, prawdziwych lub fikcyjnych jest być może jednym z najbardziej stymulujących działań dla Twojego mózgu, jakie tylko możesz zrobić.

W dzisiejszym świecie wielu ludzi zastanawia się, jaką literaturę warto czytać lub jaka jest pożyteczna lub wartościowa. Inni z kolei twierdzą, że możesz uzyskać te same korzyści dla mózgu dzięki oglądaniu filmu.

Wciągająca książka

A nawet według nich jest to znacznie łatwiejsze. Książka bowiem i wszystkie zawarte w niej elementy składające się na całą historię muszą przecież konkurować z efektami specjalnymi widzianymi na dużym ekranie. Nie każdy z nas czytając książkę osiąga ten punkt, w którym zaczyna czuć się, jakby był częścią fabuły i brał aktywny udział w opisywanych wydarzeniach. Dlatego też mnóstwo ludzi woli oglądać różnego rodzaju historie prezentowane na dużym ekranie.

„Sztuka jaką jest czytanie jest w dużej mierze sztuką odkrywania na nowo życia opisywanego w książkach i lepszego rozumienia własnego życia na ich podstawie”.
André Maurois

Jest jednak oczywiste, że czytanie książek jest zupełnie innym doświadczeniem niż oglądanie filmów. Przede wszystkim czytanie wymaga znacznie wyższego poziomu koncentracji, abstrakcji i wyobraźni. Po drugie zmiany zachodzące w mózgu są znacznie bardziej intensywne i długotrwałe. Zobaczmy, co eksperci mają do powiedzenia na ten temat…

Czytanie i mózg: zmiany w zdolnościach percepcji i kognitywnych

Twoje postrzeganie świata zmienia się, gdy czytasz książkę. Według Keitha Oatleya, profesora psychologii poznawczej na uniwersytecie w Toronto, czytanie dobrze opisanej sceny jest równoznaczne z obejrzeniem jej w filmie. A niekiedy jest o wiele bardziej korzystne dla Twojego mózgu.

Twój umysł czerpie z zapamiętanych obiektów podobnych do tych opisanych w danej scenie. Proces ten przypomina trochę tworzenie fotografii w Twojej głowie. Dlatego też do jego zrealizowania niezbędne jest wykonanie naprawdę mnóstwa czynności, a wszystkie z nich realizowane są w tym samym czasie. Procesy te obejmują między innymi Twoją pamięć, percepcję i kreatywność.

Po przeczytaniu kilku scen ze szczegółowymi opisami, możemy stworzyć swój własny album z ich odwzorowaniami. Taki zbiór “fotografii” będzie niepowtarzalny dla każdego z nas i nie da się go przenieść dla kogoś innego. Twój umysł koordynuje wszystkie te elementy, tworząc skojarzenia między tym, co czytasz, a tym, co znasz. To powoduje zmiany w Twoim mózgu korzystnie wpływające na jego funkcjonowanie pod względem percepcji i inteligencji.

Czytanie i mózg: czytanie jest tym samym, co doświadczanie

Naukowiec Raymond Mar, doktor psychologii z uniwersytetu w York posunął się jeszcze o krok dalej. Według jego badań na ten temat wszystko wskazuje na to, że Twój mózg nie rozróżnia niczego między tym, co przeżył, a tym, o czym czytał. Coś podobnego dzieje się podczas oglądania filmu, ale po przeczytaniu książki zjawisko to jest o wiele bardziej intymne, a całe doświadczenie staje się o wiele głębsze. Wprowadza zatem znacznie większe zmiany w Twoim mózgu.

Czytanie w pociągu

Nasz mózg zachowują się podobnie, gdy wyobrażamy sobie daną historię i kiedy naprawdę ją przeżywamy w świecie rzeczywistym. Dr Raymond Mar powiedział także, że kiedy czytamy o różnego rodzaju działaniach podejmowanych przez głównego bohatera powieści, te same obszary, które są potrzebne do przeprowadzenia tych działań w świecie rzeczywistym, również aktywują się w naszym mózgu.

Innymi słowy, czytanie danej opowieści z punktu widzenia naszego mózgu wygląda tak, jakbyśmy byli prawdziwą postacią przeżywającą właśnie te wyobrażone przez nas sytuacje.

Te zmiany wytwarzane w mózgu zostały nawet zlokalizowane za pomocą testów obrazowania neuronowego. Na przykład, gdy postać bohatera książki idzie, obszary funkcji ruchowej związane z chodzeniem są aktywowane w naszym mózgu. Można by rzecz, że podążamy za naszym bohaterem krok w krok.

Dosłownie odczuwamy to samo, o czym czytamy. A to wszystko dzieje się głównie za sprawą jednego szczególnego rodzaju neuronów. Noszą one nazwę neuronów lustrzanych. Tak, to są te same neurony, które sprawiają, że na przykład naśladujemy ziewanie, gdy widzimy, jak ktoś inny ziewa. To właśnie one, które sprawiają, że dziecko się uśmiecha, gdy ktoś się do niego także uśmiecha.

Czytanie i mózg… oraz empatia

Naukowcy skupili się również na zmianach, które czytanie wprowadza w mózgu w odniesieniu do empatii. Po pierwsze wykryli oni, że obszary mózgu używane do czytania i rozumienia działań określonych postaci są tymi samymi, które służą do zrozumienia postępowania innych ludzi. Ostatecznie przecież podstawowym procesem dla obu rodzaju doświadczeń jest wynikowy proces komunikacji międzyludzkiej.

Tak więc z jednej strony doświadczamy tego, co robi opisywana w książce postać tak samo, jakbyśmy to robili osobiście. Z drugiej strony poprawiamy także naszą zdolność rozumienia innych, łączenia ze sobą sytuacji i towarzyszących im emocji. Podsumowując: czytanie to sposób na praktykowanie i pielęgnowanie empatii. Tak czy inaczej zmieniamy nasz punkt widzenia zawsze wtedy, gdy czytamy rozwijającą się fabułę jakiejś opowieści.

Łódka z papieru

Dr Mars prezentuje nam także niezwykle jasny przykład tego mechanizmu. Przytacza go pod postacią przykładu bohatera, którego historia zakończy się happy endem. Jeśli sytuacje, w jakich znajduje się ten bohater oraz jego poszczególne działania i decyzje zostaną opowiedziane przez autora książki wystarczająco szczegółowo, w pewnym momencie zrozumiemy sami, jak ten bohater się czuje.

Będziemy także w stanie analizując jego wybory na kolejnych kartach powieści domyślić się, jaki los go ostatecznie czeka. Jest to prawdą nawet wtedy, gdy mamy własnego rodzaju ograniczenia związane np. z brakiem wiedzy lub nieznajomością opisywanego środowiska. Innymi słowy, uczymy się, jak wejść w czyjeś buty.

To tylko niektóre z korzyści, jakie ma do zaoferowania czytanie książek. Dziesiątki i dziesiątki zmian powstają w naszym mózgu, kiedy tylko zasiadamy z książką i pozwalamy samym sobie zanurzyć się w jej fabule. Dobre, regularne czytanie książek znakomicie nas dokształca i rozwija. Pomaga nam się udoskonalać, lepiej łączyć się z resztą ludzkości, a nawet stać się mądrzejszym pod wieloma względami.