Czarna owca i wielkie znaczenie uczciwości

Luty 15, 2018 w Książki 2 Udostępnione
Czarna owca

Czarna owca to historia napisana przez Italo Calvino. Jak wiele innych jego niezwykłych opowieści, ta również jest pełna elementów pobudzających wyobraźnię. Czarna owca to nie tylko historyjka dla dzieci. To dzieło przekazujące głęboką, skłaniającą do refleksji treść, która nie jest obojętna praktycznie nikomu.

Fabuła powieści o czarnej owcy snuje się opowiadając nam o osadzie, która umiejscowiona była w bardzo odległym miejscu. Wszyscy, absolutnie wszyscy w tej osadzie byli złodziejami. Każdy z mieszkańców wychodził z domu późnym wieczorem, zabierając ze sobą latarkę i łom. Były to narzędzia, przy użyciu których obrabowywał dom sąsiada.

Kolejnego dnia, każdy z mieszkańców oczywiście odkrywał, że jego dom został obrabowany. Nie było w tym nic dziwnego. Koniec końców każdy wiedział, że żyje w otoczeniu samych złodziei, więc nie ma innej opcji jak tylko zostać okradzionym. Okazuje się jednak, że w osadzie tej panował ład i porządek. Przypominało to łańcuch. Każdy każdego okradał więc nikt nie był pozbawiony przedmiotów.

Pełne oszustwa zasady panowały również w handlu i biznesie. Zarówno ten, kto kupował dobra jak i ten, kto je sprzedawał oszukiwali się wzajemnie, przez co oboje zyskiwali finansowo i nikt nie tracił. Rząd również zachowywał się w ten sposób. Jedyne, co robiły osoby rządzące to oszukiwanie poddanych. Oni z kolei cały czas defraudowali państwowe środki. Wszyscy obywatele byli niezmiernie szczęśliwi, że mogą żyć w tak cudownym miejscu.

„Sekret życia to uczciwość i sprawiedliwe traktowanie. Jeżeli jesteś w stanie sprawić pozory, że to robisz, osiągnąłeś sukces”

Groucho Marx

Czarna owca i uczciwy mężczyzna – opowieść skłaniająca do refleksji

W opowieści o czarnej owcy istnieje punkt, w którym zaburza się rzeczywistość wspomnianych osób. Osobą „winną” tego zdarzenia jest uczciwy mężczyzna. Pojawił się w osadzie niespodziewanie i zupełnie bez zapowiedzi. Zamiast wyjść w nocy aby okradać inne domy, został w domu paląc fajkę i czytając książkę.

Złodzieje podchodzili do jego domu, ale widząc zapalone światło, nie zdobywali się na odwagę, żeby się zbliżyć. Niektórzy z mieszkańców zaczęli cierpieć głód. Nie byli w stanie kraść, więc łańcuch się przerywał i ktoś pozostawał z nienaruszonymi dobrami.

Dlatego właśnie postanowili porozmawiać z uczciwym mężczyzną i poprosić go, żeby ponownie przemyślał swoje zachowanie. Szkodził bowiem wszystkim. Jeżeli nie chciał kraść, nie musiał, ale niech pozwoli innym to robić.

Mężczyzna

Uczciwy mężczyzna zrozumiał sytuację. Od tego momentu nocą opuszczał swój dom i szedł nad rzekę. Stwarzał sytuację, w której inni czuli się swobodnie i mieli możliwość obrabować jego dom. On jednak nie chciał stać się złodziejem. Dlatego właśnie w czasie krótszym niż tydzień jego dom opróżnił się całkowicie.

Zaburzenie równowagi

Jak wspomina opowieść, której bohaterką jest czarna owca, nastawienie uczciwego mężczyzny zaburzyło równowagę w osadzie. Ponieważ nie chciał kraść, zawsze jakiś mieszkaniec kolejnego dnia znajdował swój dom w nienaruszonym stanie. Z czasem zatem niektórzy zaczęli gromadzić więcej dóbr materialnych niż w rzeczywistości potrzebowali.

Co więcej, osoby, które udawały się do domu mężczyzny w celu obrabowania go, zastawali go pustym. Skutkiem tego nie mieli środków, by się wyżywić aż do kolejnej nocy, gdy okradali inny dom. Tak właśnie społeczeństwo zaczęło się dzielić na osoby biedne i bogate. Jedni się wzbogacali, inni z kolei nie dysponowali wystarczającymi środkami.

Z czasem ci, którzy nagromadzili mnóstwo dóbr materialnych nie chcieli już być okradani. Nie chcieli jednak przestać kraść, ponieważ mogło to doprowadzić do zubożenia. Dlatego właśnie postanowili płacić osobom biednym za to, że będą kraść za nie. Tak właśnie powstały kontrakty, umowy, wypłaty i wynagrodzenia – żeby wszystko było jasne i aby nie było wątpliwości.

Finał opowieści o czarnej owcy

W momencie gdy w osadzie zaczęły zachodzić zmiany, wiele osób poczuło się zagubionych. Ludzie nie wiedzieli, co robić. Z czasem powstała instytucja policji oraz więzienia. Dzięki temu też osoby, które nagromadziły dużo dóbr materialnych nie obawiały się o swój majątek.

Mimo wszystkich tych zabiegów, kradzież nie zniknęła z tej małej społeczności. Wszyscy nadal kradli, tyle tylko, że zmieniły się zasady gry. Niektórzy nie pracowali i płacili drugim, żeby ci kradli. Bogaci jednak nie mogli być okradani, ponieważ osoba, która kradła, trafiała do więzienia.

Płomień

Nikt nie miał pojęcia, dlaczego wszystko tak bardzo się zmieniło. Musieli jednak dostosować się do zmian, ponieważ z czegoś należy żyć.

Co się stało z uczciwym człowiekiem, który stał się czarną owcą w osadzie? Skończył źle: umarł z głodu. Nikt go do końca nie zrozumiał. Tak właśnie kończy się opowieść. Jakakolwiek zbieżność z rzeczywistymi wydarzeniami, miejscami lub osobami, żyjącymi lub zmarłymi jest całkowicie przypadkowa.

WIĘCEJ DLA CIEBIE