Bill Porter i jego inspirująca historia

Poznaj inspirującą historię człowieka, który się nie poddawał. Bill Porter osiągnął wymarzony cel pomimo porażenia mózgowego.
Bill Porter i jego inspirująca historia

Ostatnia aktualizacja: 31 marca, 2021

Bill Porter to jedna z osób, które przyszły na świat, by dać nam lekcję życia. Urodził się z porażeniem mózgowym, które utrudniało mu poruszanie nogami i rękami. Miał także problemy z mówieniem. Urodził się w San Francisco (Stany Zjednoczone), ale w młodym wieku przeprowadził się wraz z matką do Portland w stanie Oregón.

Jako dziecko był ciągle wyśmiewany przez rówieśników. Prawa część jego ciała była bowiem upośledzona. W latach 30. panowały na temat takich ludzi różne mity. Mało kto rozumiał, że jego ograniczenia nie oznaczają, że do niczego się nie nadaje.

Tylko jedna osoba ślepo w niego wierzyła: jego matka. Wiedziała, że jest bystry i że chce się uczyć i rozwijać. Dlatego też od wczesnej młodości zachęcała go do posuwania się naprzód.

Miarą tego, kim jesteśmy, jest to, co robimy z tym, co mamy”.

-Vince Lombardi-

Bill Porter i jego pasja

Bill Porter nie chciał spędzić życia skazany na bezczynność. Jego umysł był niespokojny i marzył jedynie o byciu pożytecznym oraz o rozwoju. Mimo swojego stanu zdrowia, kochał sprzedawać. Lubił kontakt z ludźmi i widział się w tym zawodzie. Wielu twierdziło, że w jego stanie to zupełnie niemożliwe.

Bill Porter

Jego matka nigdy w niego nie wątpiła. Dlatego też zachęcała go do szukania pracy jako sprzedawca. Bill posłuchał jej. Z wielkimi obawami udał się do biura firmy Watkins Incorporated, która sprzedawała wyposażenie łazienek.

Na widok jego stanu zdrowia, menedżer odrzucił jego kandydaturę. Uważał, że osoba z takimi ograniczeniami nie będzie w stanie niczego sprzedać.

Bill Porter doznał silnej frustracji. Jednak matka przekonała go, by się nie poddawał. Kolejnego dnia wrócił do Watkins i poprosił o kolejne spotkanie z menedżerem. Poprosił o wzięcie go na próbę. Bill poprosił o najtrudniejszą trasę sprzedażową, której nie chciał przyjąć żaden inny pracownik.

Menedżer powątpiewał. Docenił jednak zawziętość chłopaka i w końcu dał mu pracę. Założył, że nie potrwa to dłużej niż kilka dni i że młodzieniec nie wytrzyma presji, a firma w ten sposób się go pozbędzie.

Historia, która stała się legendą

Następnego dnia rano Bill porter pojawił się w nowej pracy. Przydzielono mu odległą trasę z trudnym dostępem i zerowymi perspektywami powodzenia. Musiał dziennie pokonywać 16 kilometrów. Za tamtych czasów sprzedawcy chodzili od drzwi do drzwi.

Nie onieśmieliło to jednak Billa, który z optymistycznym nastawieniem przyjął to zadanie. Co jednak było do przewidzenia – nikt nic od niego nie kupił.

W porze obiadu Bill udał się więc do parku, by zjeść kanapkę przygotowaną mu przez mamę. Były na niej napisy z sosu pomidorowego: “cierpliwość” i “upór”. Na ich widok Bill odzyskał nadzieję, którą stracił chodząc od drzwi do drzwi.

Bill przy samochodzie

Powoli zaczął poznawać ludzi z okolicy i z tej samej branży. Zyskał sobie sympatię wielu osób dzięki swojej prostolinijności, charyzmie i entuzjazmowi. Wkrótce udało mu się dokonać pierwszej transakcji. Potem drugiej. Później wielu kolejnych.

Na trasie uznawanej za wyjątkowo trudną Bill Porter osiągnął sukces finansowy i osobisty. Szybko stał się najlepszym sprzedawcą firmy Watkins.

Bill Porter przez 40 lat pracował dla tej firmy. Zebrał wiele nagród, medali i wielbicieli. W 1995 roku lokalna gazeta dowiedziała się o jego historii i opublikowała ją. Ludzie poznali losy tego wspaniałego człowieka, gdy ten stał u progu emerytury.

Po publikacji w gazecie, Bill otrzymał wiele listów i telefonów z całego świata. Stał się więc gwiazdą. Jego historia została przeniesiona na duży ekran w 2002 roku. Bill umarł w 2013 roku w wieku 81 lat jako szczęśliwy człowiek.

To może Cię zainteresować ...
Odnieść sukces nawet ze związanymi skrzydłami
Piękno umysłuRead it in Piękno umysłu
Odnieść sukces nawet ze związanymi skrzydłami

Próbując odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, możemy zmienić życie ludzi wokół nas. Może to sprawić, że z obawy przed zmianami bliscy nie będą nas wspierać.