Ziewanie jest potrzebne, by schłodzić mózg

22 grudnia, 2019
Dlaczego ziewamy? Czy jest to coś, czego wymaga nasze zdrowie? Neuronaukowiec Raquel Marin mówi o ziewaniu i jego roli w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu.

Ziewanie to zjawisko, które przydarza nam się średnio 28 razy dziennie. Każdego dnia spędzamy około czterech minut wykonując to pozornie niepotrzebne i odruchowe działanie. Ziewamy do ostatniego dnia naszego życia, a zaczynamy to robić już w łonie matki, około piątego miesiąca ciąży.

Skoro ziewanie jest czymś tak naturalnym i powszechnym, dlaczego w niektórych sytuacjach jest uznawane za brak dobrego wychowania? I czy rzeczywiście jest ono niezbędne dla naszego zdrowia? Okazuje się, że tak, ponieważ jedną z jego funkcji jest chłodzenie mózgu. Dowiedz się więcej na ten temat z poniższego artykułu.

Do czego potrzebne nam jest ziewanie?

Wiele osób kojarzy ziewanie ze znudzeniem lub zmęczeniem. To jednak tylko część prawdy. Rozwijające się w łonie matki dzieci również ziewają. Zjawisko to występuje również u większości kręgowców (ryby, gady, ptaki i ssaki).

Ziewanie u mężczyzny

W wielu kręgach kulturowych ziewanie jest uważane za niegrzeczne. Wszyscy jednak to robimy, bez względu na poziom wychowania. Co więcej, ziewanie jest zaraźliwe. Zwróć uwagę, że jeśli ziewasz w obecności kilku osób, ktoś z otoczenia również to zrobi. Choć ziewanie zdaje się być banalną czynnością, to jest ono jednak niezbędne do prawidłowej pracy mózgu.

Ziewanie w łonie matki pomaga w rozwoju mózgu

Jak wspomnieliśmy wcześniej, ziewają nawet nienarodzone dzieci. Zaczynają już około 20 tygodnia ciąży i robią to przez resztę życia. Jak można się domyślić, nienarodzone jeszcze dzieci nie ziewają z nudów lub ze zmęczenia. Na tym etapie rozwoju ziewanie pomaga w rozwoju mózgu. Wiele badań wskazuje, że ziewanie jest oznaką prawidłowego rozwoju mózgu i obwodowego układu nerwowego, który zarządza ruchem mięśni.

Ziewanie dzieci w łonie matki jest tak ważnym elementem ich rozwoju, że jego brak jest traktowany jak objaw zaburzeń rozwoju. Kiedy dziecko się urodzi, zaczyna ziewać niemal trzydzieści razy dziennie.

Ziewanie pomaga się skupić

Większość osób myśli, że ziewamy, by dostarczyć do mózgu większą ilość tlenu. Teoria ta nie została jednak potwierdzona przez żadne badania. Człowiek oddycha przecież nieustannie i nie jest to czynność, którą wykonujemy tylko po to, żeby dotlenić mózg.

Tlen, jaki trafia do komórek mózgu jest tam doprowadzany przez sieć naczyń krwionośnych, które zbiegają się w mózgu. Jeżeli celem ziewania byłoby lepsze dotlenienie mózgu, ziewalibyśmy więcej po tym, jak wstrzymamy na chwilę oddech albo po spędzeniu jakiegoś czasu w pomieszczeniu o niskiej zawartości tlenu.

W związku z powyższym widzimy, że teoria o powiązaniu ziewania z dotlenieniem mózgu się nie potwierdza. Najnowsze badania wskazują, że ziewanie pozwala przełączyć mózg z trybu czuwania na tryb aktywnego skupienia uwagi. Okazuje się, że ziewając poprawiamy przepływ płynów w mózgu, co pozwala na lepsze skupienie się nad bieżącym zadaniem.

Innymi słowy, jeśli ktoś ziewa, jego mózg przełącza się na tryb wyższej aktywności i przygotowuje się do pełnej koncentracji. Inne badania z kolei wykazały, że ziewanie pomaga schłodzić mózg i pomaga utrzymać jego odpowiednią temperaturę.

Ziewanie schładza mózg

Proponujemy Ci, byś wykonał mały eksperyment. Będziesz potrzebować chłodzącego kompresu i małej grupy osób, przy których możesz swobodnie ziewać.

Umieść chłodzący kompres na czole. Upewnij się, że nie jest on zbyt zimny i że nie uszkodzisz sobie nim skóry. Na czole mamy dużą ilość gruczołów potowych, które pomagają nam się schłodzić, kiedy wzrasta temperatura ciała. Kiedy ktoś w towarzystwie ziewnie, inna osoba prawdopodobnie mu zawtóruje.

Kobieta ziewa przed komputerem

Dzięki zimnemu okładowi na czole wystąpi u Ciebie pięć razy mniejsze prawdopodobieństwo ziewnięcia, niż w przypadku pozostałych osób. Eksperyment ten pokazuje, że kompres na czole pomaga schłodzić mózg i wyeliminować zaraźliwe ziewanie. Innym rozwiązaniem na szybkie schłodzenie mózgu jest intensywne oddychanie przez nos.

Lepsza wentylacja występująca podczas ziewania pomaga obniżyć temperaturę mózgu. Brak snu lub zmęczenie mózgu po intensywnym wysiłku umysłowym podnoszą temperaturę mózgu. To dlatego więcej ziewamy, zanim pójdziemy wieczorem spać lub zaraz po przebudzeniu, albo po dłuższym skupieniu się na jakimś zadaniu wymagającym dużego skupienia.

Jak widzisz, ziewanie wcale nie jest oznaka złego wychowania, choć taka jest powszechnie panująca opinia. Jest to w pełni zdrowe i normalne zachowanie.

Zbyt częste ziewanie może być objawem choroby

Powiedzieliśmy już, że ziewanie jest pożądanym pod względem zdrowotnym zjawiskiem. Zbyt częste ziewanie może jednak być oznaką, że w naszym organizmie coś jest nie tak. Jaka częstotliwość ziewania może oznaczać problemy zdrowotne? Uznaje się, że ziewanie trzy razy z rzędu mniej więcej co kwadrans jest już objawem pewnych zaburzeń.

Tendencja to częstszego ziewania występuje u pacjentów, którzy przeszli udar albo cierpią na takie choroby, jak migrena, guz mózgu, nadciśnienie śródczaszkowe, przewlekła bezsenność, epilepsja albo choroba Parkinsona. W przypadku tej ostatniej, nieustanne ziewanie jest jednym z bardziej powszechnych objawów.

Jeżeli zdarzy Ci się czasem ziewać częściej niż zazwyczaj, nie ma problemu. Może Twój mózg jest przemęczony i chce odpocząć. Pamiętaj, że objaw ten jest w pełni normalny.

Inną możliwą przyczyną nadmiernego ziewania jest przyjmowanie pewnych leków, takich jak np. leki antydepresyjne, opioidy i środki uspokajające. Do częstszego ziewania przyczynia się również wyższe spożycie kofeiny.

Jeśli czytając ten artykuł poczułeś potrzebę, by ziewnąć, to bardzo dobry znak! Znaczy to bowiem, że tekst wywołał w Tobie zainteresowanie i uruchomił nową aktywność w mózgu. Ziewnij sobie zatem na zdrowie!