Zasada najmniejszego wysiłku – co to jest i na czym polega?

· Sierpień 15, 2018

Zasada najmniejszego wysiłku polega na czymś, co prawie każdy z nas doskonale zna. Jest wytworem naszego zdrowego rozsądku a nie efektem doskonałej edukacji.

Zasada najmniejszego wysiłku mówi po prostu, że kiedy coś można zrobić na różne sposoby, ten, kto zużywa najmniej energii, jest zawsze najlepszy. Czemu tak się dzieje? Ponieważ jest bardziej wydajny, co pozwala nam uzyskać te same wyniki przy o wiele mniejszym wysiłku.

Wysiłek nadaje w większości wypadków naszym projektom większą wartość, zarówno obiektywną, jak i subiektywną. Kamień szlachetny ma większą wartość, ponieważ jest rzadszy i dlatego należy włożyć o wiele więcej pracy, aby go znaleźć i wydobyć, niż to ma miejsce na przykład w przypadku zwykłego piaskowca. Osiągnięty cel jest wyżej ceniony wtedy, gdy oznacza pokonanie większych przeszkód. Zasadniczo możemy powiedzieć zatem, że zgadzamy się, że wysiłek jest wartością pozytywną i godną pochwały.

Ale warto mieć na uwadze także i to, że większy wysiłek nie zawsze przynosi lepsze rezultaty. Możemy wykonywać obliczenia matematyczne ręcznie, na kartce papieru. Dodaj, odejmij, pomnóż i ogólnie wykonaj wszystkie niezbędne czynności po prostu pisząc odpowiednie równania i wzory na papierze. Ale możemy zrobić to samo na komputerze w znacznie krótszym czasie i przy popełnieniu mniejszej ilości błędów. Tak więc zainwestowany wysiłek nie jest proporcjonalny do uzyskanych wyników. Właściwie w pierwszym przypadku jedynie marnujemy energię.

Zasada najmniejszego wysiłku nie stara się wyeliminować wszystkich trudności, ani nie zachęca nas do wyboru tylko prostych zadań. Nacisk kładzie się raczej na znalezienie sposobów na zmniejszenie wysiłku potrzebnego do osiągnięcia pożądanego celu. Przyjrzyjmy się temu bardziej szczegółowo w naszym dzisiejszym artykule.

„Sekretem mojego szczęścia jest nie dążenie do przyjemności, ale do znajdowania przyjemności w wysiłku”.
André Gide

1. Przeszkody, trudności i zasada najmniejszego wysiłku jako optymalny sposób ich pokonania

Zasada najmniejszego wysiłku polega na porzuceniu nadmiernej kontroli i umożliwieniu wszystkim aspektom zadania na uzyskanie swobodnego przepływu. Niektórzy mogą myśleć, że jesteśmy wtedy zbyt zrelaksowani lub beztroscy, ale tak nie jest. Jedną rzeczą jest poszukiwanie najprostszej drogi, a inną zaniedbanie lub nieodpowiedzialność.

Kwestią zasadniczą jest przyjęcie nowej pozycji i punktu widzenia w obliczu przeszkód. Są przed nami różnego rodzaju trudności. Znajdujemy je w prawie wszystkich codziennych zadaniach. Czasami musimy podjąć ogromny wręcz wysiłek, a mimo to sprawy nie idą zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Czujemy się przytłoczeni wszystkim, co mamy do zrobienia i coraz trudniej jest nam znaleźć w sobie siłę woli i motywację, aby osiągnąć nasz cel.

Trudne zadanie

Obsesyjne podejście do pracy łatwo prowadzi do podniesienia poziomu stresu, a następnie do zablokowania naszego umysłu. Właśnie wtedy musimy rozpocząć tę wyczerpującą walkę pomiędzy naszym całkowitym bezwładem do pracy, a tą odrobiną motywacji, która zmusi nas do tego, aby kontynuować pracę i wykonywać nasze obowiązki.

Ale w trakcie tej walki zużywamy ogromne pokłady tak cennej dla nas energii emocjonalnej. W efekcie właściwie wyczerpujemy całkowicie naszą energię. To z kolei powoduje, że nasza wymuszona ostatkiem sił praca i tak nie daje nam zbyt dobrych rezultatów, a jedynie akceptowalne.

Stamtąd już jest tylko mały krok do ciągłej frustracji. To, ile wysiłku wkładamy w pracę, nie jest proporcjonalne do tego, co osiągamy. Walczymy dużo, próbując skupić się na zobowiązaniach i zadaniach w pracy, a kończymy na tym, że mamy ciągle tego dość. Mimo to musimy wypełnić nasz obowiązek. Wtedy zaczyna obowiązywać zasada najmniejszego wysiłku. Brzmi ona bardzo prosto. Nasza wydajność nie zależy od ilości energii, którą inwestujemy w pracę, ale od przejrzystości i inspiracji, które kierują naszymi działaniami.

2. Inspiracja i wydajność jako klucze do sukcesu

Zasada najmniejszego wysiłku stwierdza, że rzeczy łatwe są w ogólnym pojęciu dobre i optymalne. Stwierdza również, że mniej znaczy więcej i że „dobre” z reguły wystarczy. Innymi słowy, najprostsze ścieżki, które wymagają mniejszego wysiłku, są najlepsze do wyboru. Podobnie w przypadku sytuacji, w których mniejszy perfekcjonizm może potencjalnie doprowadzić nas do uzyskania lepszych wyników, albo przynajmniej takich samych.

Istnieje wiele sposobów robienia rzeczy w lepszy, bardziej wydajny sposób, ale nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Czasami nie wiemy nawet, jakiej metody używamy. Być może wykonujemy te zadania w taki sposób, jak widzieliśmy u kogoś innego, kto robił to samo. Być może ktoś kiedyś nakazał nam postępować w ten, czy w inny sposób i nie zastanawialiśmy się nad tym głębiej. Ale czy przestaliśmy myśleć, czy to naprawdę najlepszy sposób, aby osiągnąć nasz cel?

Nuda w pracy

Zasada najmniejszego wysiłku mówi, że jeśli czujesz się przytłoczony, zablokowany lub masz dość jakiejś aktywności, po prostu już jej dalej nie wykonuj. Twoje ciało i Twój umysł wręcz krzyczą, abyś już przestał. Dotarłeś do punktu, za którym po prostu mechanicznie wykonujesz dane zadanie. Płacisz przy tym o wiele za wysoką cenę. Pozostając bez ruchu, nie robiąc nic lub po prostu idąc na krótką przerwę, możesz zmienić swój sposób myślenia.

Czas zrobić coś, co naładuje Cię od nowa energią. Coś satysfakcjonującego, co pozwoli Ci znaleźć inną perspektywę. Następnie musisz zastanowić się nad tym, w jaki sposób stawiasz czoła swoim zobowiązaniom i czekającym Cię zadaniom. Czy istnieje prostszy sposób na ich zrealizowanie? Czy istnieją jakieś niepotrzebne czynności, które możesz spokojnie usunąć z listy?

Pomyśl o pięciu różnych sposobach zrobienia tego samego zadania. Oceń je. Przeanalizuj je krok po kroku. Spytaj siebie samego, czy któraś z nich oferuje coś lepszego od standardowej metody, jakiej używasz codziennie. Daj upust swojej kreatywności. Pozwól się zainspirować i zobacz, co myślisz o potencjalnie lepszych, a przede wszystkim łatwiejszych metodach.

3. Twój umysł musi znaleźć sposób, aby zacząć łagodnie płynąć w odpowiednią stronę

Zgadzamy się zapewne wszyscy, że łagodnie płynący umysł jest bardziej skuteczny i oszczędza wiele naszego wysiłku. To, czego często nie wiemy, to sposób, abo go do tego nakłonić. Zgodnie z tym, co mówi nam zasada najmniejszego wysiłku, musimy spełnić pięć warunków, aby tak się stało. Są to kwestie następujące:

  • Pracuj tak, aby mniej narzekać i nie obwiniaj innych o swoje zmęczenie.
  • Nie próbuj zmieniać sytuacji bez powodu. Zaakceptuj ją i spróbuj ją zrozumieć.
  • Staraj się obserwować swój problem z zewnątrz, tak jakbyś był obcą dla siebie osobą.
  • Otwórz swój umysł i bądź gotów na nowe opcje i nowe ścieżki.
  • Pracuj nad znalezieniem nowych odpowiedzi i rozwiązań, dopóki nie zobaczysz takiego, które naprawdę motywuje Cię do działania.

Nasz upór i sprzeciw do akceptowania nowych sytuacji tylko blokuje naszą płynność myślenia. Narzekanie, obwinianie innych i zaprzeczanie rzeczywistości to tak naprawdę formy zwykłego oporu. Kiedy przezwyciężysz swoją oporność wobec zmiany nastawienia, podejmiesz zdecydowany krok, który wymusi płynność myślenia Twojego umysłu. Pomoże Ci to znaleźć inspirację, a także całą twórczą siłę niezbędną do realizacji danego zadania.

4. Najważniejsze: baw się dobrze

Kiedy lubimy to, co robimy, zwykle uzyskujemy lepsze wyniki. To jest oczywiste. Wkładamy więcej wysiłku w to, co przyciąga naszą uwagę i nasze zainteresowanie. To przyjemność, która zachęca nas do tego, by się jeszcze bardziej przyłożyć do tego, co robimy. Czas leci i nie mamy problemu z podjęciem dodatkowego wysiłku, ponieważ wszystko staje się w ten sposób lepsze. Czyli po prostu zadziałała zasada najmniejszego wysiłku. Płyniemy z łatwością.

Nowa alternatywa

Czy naprawdę istnieje sposób, abyśmy mogli cieszyć się naszymi zadaniami? Możemy zamienić przecież dowolny rodzaj aktywności w grę. Załóżmy, że to, co musimy zrobić, to coś niezwykle nudnego i mechanicznego, na przykład umieszczenie 500 bardzo podobnych rekordów w bazie danych. A co się stanie, jeśli spróbujemy rywalizować z samym sobą? Możemy zmierzyć nasz czas po to, aby ukończyć to zadanie i konkurować z naszymi wcześniejszymi rekordami.

Naukowcy twierdzą, że jednym ze sposobów pomagania nam w wykonywaniu żmudnych zadań jest praca nad nimi przez 20 minut. A potem należy sobie zrobić przerwę. Następnie nadchodzi pora, by powtórzyć ten cykl. Czy próbowałeś tego rozwiązania? Spróbuj raz wykorzystać je w praktyce, a zobaczysz natychmiast, o ile mniej błędów popełnisz.

Podsumowując nasze dzisiejsze rozważania: bądź elastyczny

Wdrożenie tego, co zostało zdefiniowane jako zasada najmniejszego wysiłku, aby uzyskać jak największy zysk, wymaga także sporej dozy inteligencji. Wiele naszych działań zostało opracowanych tak, abyśmy spróbowali zrobić to jak najszybciej i najsprawniej. Rzadko jednak zastanawiamy się, czy rutynowe procedury zapewniające dobre wyniki mogą mieć bardziej skuteczną alternatywę.

Kreatywność

Niektóre z naszych „wymagających” procedur, które kosztują nas najwięcej energii, zamieniają się w rodzaj kaftana bezpieczeństwa. Nie tylko warunkują nasze działania, ale przede wszystkim warunkują nasze myślenie. Nie zdając sobie z tego sprawy, żyjemy w sztywnych ramach umysłowych, w których czujemy się uwięzieni. W tym miejscu zasada najmniejszego wysiłku może nam pomóc wybrać bardziej konstruktywne i skuteczne sposoby postępowania.

Cenną rzeczą w tej perspektywie jest to, że skupia się ona na kreatywności i przyjemności. Możemy również wprowadzić nawyki, które zachęcają nas do bycia bardziej pomysłowymi i do myślenia o naszym własnym samopoczuciu. Wybór najłatwiejszej ścieżki sprawia, że jesteśmy lepsi i pozwala nam osiągać bardziej niezwykłe wyniki.