Zafałszowane wiadomości – dlaczego w nie wierzymy?

· Styczeń 19, 2019

W dzisiejszych czasach doświadczamy epidemii fałszywych doniesień prasowych i półprawd, które nazywamy „zafałszowane wiadomości„. Dezinformacja jest na porządku dziennym i nie wiemy czy wierzyć danym informacjom czy nie. Jednak ludzie potrzebują informacji i chcemy prawdziwych informacji, zwłaszcza jeśli pasuje to do naszych przekonań. Mimo to każdego dnia zafałszowane wiadomości pojawiają się coraz częściej.

Aby zrozumieć to zjawisko możemy zwrócić się do psychologii motywacji. Oprócz świadomego dążenia do uzyskania prawdziwej informacji mamy inne nieświadome motywacje, które każą nam (przynajmniej) sprawdzić nasze przekonania. W ten sposób ludzie przyjmą jako prawdziwe te wiadomości, które spełniają te motywacje, nawet jeśli są zafałszowane. Może się również zdarzyć odwrotność. Możemy odrzucić informacje, ponieważ nie są one zgodne z naszymi przekonaniami, nawet jeśli są prawdziwe.

Mężczyzna czytający gazetę

Potrzeba poznawczego domknięcia

Jedną z naszych motywacji jest potrzeba poznawczego domknięcia, które wiąże się z niepewnością. Kiedy ta potrzeba się aktywuje ludzie czują się uwięzieni przez uproszczone wiadomości, które potwierdzają absolutne prawdy. Jakby tego było mało, wszyscy mamy tę potrzebę w większym lub mniejszym stopniu, co może zwiększyć potrzebę domknięcia nawet w sytuacjach, które sugerują nieporządek i generują niepewność.

Przykładem tego jest uproszczona wiadomość która mówi, że imigranci są odpowiedzialni za wszystkie problemy społeczne, które mamy. To przesłanie dzieli świat na dobrych i złych ludzi. Jesteśmy dobrzy a imigranci są źli. Dostarcza także „kozła ofiarnego” dla naszych problemów, dając nam powód do obwiniania kogoś o nasze własne problemy. W związku z tym, ludzie są bardziej skłonni uwierzyć i zaakceptować uproszczone wiadomości bez bliższego zbadania sytuacji.

Potrzeba konkretnych rezultatów

Podobnie, ludzie wierzą również w wiadomości, które potwierdzają, że dana rzecz jest możliwa, jeśli wiadomości te są zgodne z tym, w co chcą wierzyć. Jednak nie możemy wierzyć we wszystko tylko dlatego, że myślimy w określony sposób.

Czasami zafałszowane wiadomości są zbyt oburzające, jak na przykład twierdzenie, że Barack Obama był członkiem Ku Klux Klanu. Kiedy zaprzeczają temu co wiemy lub co uważamy za rozsądne, ludzie najprawdopodobniej je odrzucają, nawet jeśli zapewniają one konkretny rezultat.

Pomimo tego co widzieliśmy, brak wiedzy może skłonić ludzi do przyjęcia nawet najbardziej ekstrawaganckiej wiadomości. Kilka badań wykazało, że wykształceni i starsi ludzie maja mniejszą podatność na zafałszowane wiadomości. Dzieje się tak dlatego, że mają więcej zasobów pod względem pojemności krytycznej, jeśli chodzi o oznaczanie wiadomości jako prawdziwych lub fałszywych.

Gazety w drzwiach

Zafałszowane wiadomości

W przypadkach, w których przeważa brak wiedzy, zwykle mamy zaufanie do osób, które uważamy za ekspertów. Kiedy twój samochód nie działa, zadzwonisz do zaufanego mechanika. Kiedy zachorujesz odwiedzasz lekarza, któremu ufasz.

W przeszłości, w przypadku większości populacji informacje społeczne, polityka i kwestie związane ze światem podlegały kontroli. Szanowane instytucje społeczne (takie jak agencja rządowa, przedstawiciel Kongresu, prezydent lub źródła mediów) miały kontrolę nad wiarygodnością i duże zaufanie.

Jednak czasy się zmieniły i ani rząd, ani media nie są tak bardzo godne zaufania jak w przeszłości. Niedawny kryzys i przypadki korupcji przyczyniły się do tego, że ludzie nie ufają im już tak bardzo. Wobec braku zaufania do „głównego nurtu” mediów ludzie szukają innych źródeł informacji, które zaspokoją potrzebę domknięcia i konkretnych rezultatów.

Media społecznościowe

Ogrom fałszywych wiadomości

Postępy Internetu i pojawianie się portali społecznościowych przyczyniły się również do braku zaufania do ekspertów i zwiększenia liczby fałszywych wiadomości. Te dezorientujące czasy w których żyjemy, charakteryzują się szybkimi zmianami i rosnącym poruszeniem. Na przykład wzrost potęg azjatyckich, takich jak Chiny i Indie, grupy terrorystyczne, niestabilność gospodarcza, kryzys uchodźców etc. Wszystko to sprawia, że potrzebujemy aktualnych informacji. Chcemy wiedzieć co się dzieje, gdy tylko to się stanie. 

To żądanie, wraz z próżnią stworzoną przez odłączenie od wiarygodnych źródeł informacji, otworzyło drzwi do nowych źródeł w szczególności w Internecie i poprzez sieci społecznościowe. Te nowe źródła, nad którymi kontrola jest niewielka lub żadna, są motywowane lub kuszone do zmiany opinii politycznych ludzi i wydają się być manipulacyjne.

Niezależnie od środka zaradczego, obecna plaga dezinformacyjna stanowi powód do niepokoju. Sytuacja wymaga wysiłków instytucji społecznych mających na celu przywrócenie ich nadszarpniętej wiarygodności.

  • Kshetri, N., & Voas, J. (2017). The Economics of “Fake News.” IT Professional. https://doi.org/10.1109/MITP.2017.4241459
  • Rubin, V., Conroy, N., Chen, Y., & Cornwell, S. (2016). Fake News or Truth? Using Satirical Cues to Detect Potentially Misleading News. In Proceedings of the Second Workshop on Computational Approaches to Deception Detection. https://doi.org/10.18653/v1/W16-0802
  • Nielsen, R. K., & Graves, L. (2017). “News you don’t believe”: Audience perspectives on fake news. https://doi.org/10.2174/1874205X01105010068